 |
|
trzymałam słuchawkę jak ogromny ciężar. Gdy ją odłożyłam, zrozumiałam, że zostawiam GO daleko, samego ze swym bólem.
|
|
 |
|
czasami wydaje mi się, że doskonale to czuję, czuję siebie, świat. Jestem pozornie spokojna. I wtedy przychodzi smutek. Jak to jest, że nagle, pewnego dnia zaczynasz rozumieć, że nie masz przyjaciela. Ta cholerna idiotyczna pustka. Jesteś sama. Odczuwasz wtedy dziwny niepokój. Czy można mnie oswoić ? Dlaczego wszystko odwraca się przeciwko mnie ? Bo sama jestem przeciwko sobie. Niszczę się systematycznie, nie daję sobie żadnej szansy. ALE TAK PRAGNĘ ŻYĆ.
|
|
 |
|
to wszystko boli, całe moje doświadczenie, koszmar, który do tej pory przeżyłam. Niekiedy bardzo pragnę, by to się wszystko skończyło. Chciałabym odejść, ale tak, aby to była świadoma decyzja, a nie depresyjne przeżycie.
|
|
 |
|
“czy mnie to boli? nie, mnie to wewnętrznie rozpierdala.”
|
|
 |
|
“Mimo, że używam wulgarnych tekstów, jestem kur.wa delikatna, nawet bardzo”
|
|
 |
|
“404 Not Found. No love. No You.”
|
|
 |
|
“-A panienka dokąd? -Do gwiazd”
|
|
 |
|
*Sentymentalne sranie w banie mnie nie interesuje. Potrzebuję miłości.*
|
|
 |
|
*Życie jest zbyt krótkie, żeby przez cały czas ładnie się zachowywać*
|
|
 |
|
*Jestem lekko wyprana z jakichkolwiek uczuć, ale to nic..*
|
|
 |
|
Zasługuję na twoje 'przepraszam' tak samo jak ty na moje 'spierdalaj'
|
|
|
|