 |
|
przykro mi - mało powiedziane. cholera, nie da się opisać tego co czuję.// oprrujeradosc
|
|
 |
|
I nie sądzę bym zrozumiała działanie męskiego umysłu .//unmortal
|
|
 |
|
Mój zarazek kochany.! < 3
|
|
 |
|
największe i niekontrolowane ataki śmiechu dostaję wtedy, kiedy powinnam siedzieć cicho ♥
|
|
 |
|
BO NIE ! - kobiecy argument na wszystko :)
|
|
 |
|
życie jest krótkie, więc łam zasady, wybaczaj szybko, całuj powoli, kochaj szczerze, śmiej się bez opamiętania i nigdy nie żałuj niczego, co wywołało uśmiech na twojej twarzy
|
|
 |
|
Wiec zastanów się teraz nad sobą, swoim zachowaniem i tym co masz zamiar zrobić, a jak będziesz już wiedział, to proszę poinformuj mnie łaskawie, bo te zmiany nastroju doprowadzają mnie już do załamania nerwowego.!
|
|
 |
|
Kolejne wylane łzy. Nieustający mętlik w głowie. Ciche łkanie, błagające o pomoc. Naprawdę tak trudno zauważyć, że zwyczajnie sobie nie radzę? Mam dość przytłaczającego mnie życia. Bezustającego bólu, który towarzyszy każdym następnym oddechom, coraz trudniejszym do złapania. Mam dość siebie.
|
|
 |
|
- Kochasz go, prawda?- zapytała Dusza. - I to za mocno.- odpowiedziało Serce
|
|
 |
|
wiesz jak to jest, kiedy ukochana osoba mija Cię bez słowa? wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzeć pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach, musisz odwrócić się, kryjąc łzy? wiesz jak to jest, kiedy w rozmowie łamie Ci się głos? wiesz, jak to jest, kiedy tracisz oddech, bo patrzysz na niego, a z jego zachowania wnioskujesz, że jemu już nie zależy? wiesz jak to jest, kiedy wracając do domu, masz płacz na końcu nosa? wiesz jak to jest, kiedy wchodzisz na gadu, zmieniasz status na ‘dostępny’ a on natychmiast staje się ‘niewidoczny’? wiesz jak to jest, kiedy kładziesz się spać z nadzieją, że może wreszcie szloch nie będzie Ci przeszkadzał w zasypianiu? wiesz jak to jest, kiedy wstajesz rano i masz świadomość tego, że kolejny dzień będzie powtórką poprzedniego? wiesz jak to jest, kiedy umierasz wiedząc, że żyjesz? nie wiesz? to proszę nie pierdol mi o tym, że czas leczy rany...
|
|
 |
|
nie zapomniałam.. nie przestałam kochać.. nie przestałam tęsknić i myśleć o Tobie. i wcale się nie pogodziłam z myślą, że już nie wrócisz. i tylko jakoś dziwnie mi gdy widząc Cię daleko gdzieś nadal czuję te motylki w brzuszku i łzy cisnące się do oczu. Kocham Cię wciąż.. tak bardzo mi Ciebie brakuje.. nauczyłam się już udawać przed innymi, że nic do Ciebie nie czuję. lecz w środku nic się nie zmieniło, bo nadal jesteś najważniejszą osobą w moim życiu...
|
|
 |
|
Czemu Taka Jesteś.? - Jaka.? - Udajesz Twardą i szczęśliwą ale naprawdę nie dajesz sobie rady i Płaczesz - Bo nauczyłam się że bycie sobą to za mało??
|
|
|
|