 |
|
ja oznajmiam,
ty przecinasz
jest o czym myśleć.
|
|
 |
|
Pragnę, aby coś dla ciebie zrobić,
wyjmować pestki z czereśni, nie niszcząc
owocu, szeptać: "Serduszko".
|
|
 |
|
-Mało kto na świecie może teraz powiedzieć "Nic mi więcej nie potrzeba", od pijusa pod biedronką po miliardera w Nowym Jorku... a ja teraz tak mam, kiedy leżę obok Ciebie, nic mi więcej nie potrzeba... -Tak Cię kocham...
|
|
 |
|
Rzeczywistość jest inna niż myślisz, lepsza niż sobie wyobrażasz i gorsza niż powinna być. Ludzie wzajemnie się mijają, nie potrafią nawiązać długotrwałych relacji ani spędzać wolnego czasu. Jedni poświęcają cały czas pracy, inni uciekają w używki, a jeszcze inni tworzą rodziny, w których uśmiech jest tylko na fotach. Nie myślą. Robią wszystko mechanicznie, potem nagle umierają i odchodzą razem z własnymi marnymi historiami. To fenomenalne zjawisko. Jeśli umiesz dobrze patrzeć, zobaczysz to, ale to niczego nie zmieni, bo świat jest chory. Wielu go nienawidzi, choć tak naprawdę trzeba go kochać i troszczyć się o niego jak o ptaka ze złamanym skrzydłem. Tylko wtedy można coś zmienić i przynajmniej na chwilę uspokoić myśli i ucieszyć serce.
|
|
 |
|
Nie przepraszaj, zacznij w końcu robić coś żebyś nie musiał przepraszać/buuum
|
|
 |
|
Kontakt bez kitu ot tak się urwał i obcy dla siebie jesteśmy tak nagle. Życie rzuciło nas po kątach. — Piekielny
|
|
 |
|
Czas zapomnieć. Obrócić się na pięcie od przeszłości i po prostu zapomnieć. Zacząć życie od nowa, samemu, tak po prostu. Dobrze wiem, że nie mam wyjścia. Kolejna łza spływa po moim policzku, boli. On już wybrał, czas zapomnieć. Mimo wszystko chcę by był szczęśliwy, by na Jego twarzy gościł uśmiech, by się śmiał najgłośniej jak potrafi. Gdybym mogła poprosiłaby go tylko o jedno, by nie robił tego, z czym tak bardzo starałam się walczyć. Wiem, że nie mogę, wiem, że nie powinnam. Mnie już nie ma w Jego życiu, zniknęłam tak szybko jak przebita igłą mydlana bańka. Psryk, i nie ma. To takie proste.. prawda? / podobnodziwka
|
|
 |
|
Zgubiłam się. Gdzieś między miłością, a nadzieją. Zgubiłam drogę i straciłam wiarę w przyszłość. Coś mnie niszczy, może to Ty, choć nie jestem w stanie racjonalnie tego stwierdzić. Chcę czuć wolność, miłość, pasję, bezgraniczne zobowiązanie. Czy to tak wiele? Miłość, miłość, miłość.. Ciągle o niej mowa. Czy jest warta cierpień? Oczywiście. Jest warta cierpień w różnej postaci. Żal, pretensje, rozczarowanie, gorycz, czy płacz. Potem nadchodzą lepsze dni. Ale jesteśmy pewni, że to wszystko jest tego wart. Cholernie niszczymy się w tych toksynach. Miłość to toksyna, właśnie tak. Ta cała magia, uzależnienie, jak narkotyk. Nieopisane uczucie, kochać kogoś ponad wszystkie złożone obietnice. To nieokiełznane, to takie piękne uczucie. Trwajmy w tym, a potem cierpmy. To my zakochani, rozgoryczeni ludzie z pękniętymi na kawałki sercami. To my istoty kochające ponad wszechświat, uzależnieni i odrzuceni przez ludzi, których kochamy całym tchem. To my, wciąż cierpiący i chorzy na miłość.
|
|
 |
|
bała się cierpienia, straty, rozstania . oczywiście wszystko to w miłości jest nieuniknione, a jedynym sposobem, żeby się tego ustrzec, było w ogóle na tę drogę nie wkraczać . żeby nie cierpieć, trzeba wyrzec się miłości .
|
|
 |
|
I coś pękło między nami, coś jak mięśni zanik. Nie pozwala dojść do siebie, kwiaty zeschły, a my wśród łez sami.
|
|
 |
|
Wybacz, ale nie zaczekam aż znowu zawiedziesz. Szkoda mojego czasu...
|
|
 |
|
czasem chciałabym cofnąć czas i być spokojna, że już nic nie zniszczę, a dzień będzie dobry.
|
|
|
|