 |
|
nie, nie jestem jakąś zabawką, która ma na czole napisane " używać w czasie nudy ".
|
|
 |
|
A przytulam się do kaloryfera, i jest to, jak się zdaje, najcieplejsze uczucie, jakiego mogę doświadczyć.
|
|
 |
|
pozostało mi tylko bezradne wzdychanie i mimowolne kierowanie wzroku w górę , kiedy na twoją myśl oczy napełniały się łzami , a serce przepełniała świadomość , że nie będzie dobrze . racjonalne myślenie mówi mi , że nigdy nie będzie tak , jakbym tego chciała . nigdy nie poczuję smaku ust , których widok tak ubóstwiam .
|
|
 |
|
Przecież ja go nawet nie znam Nie wiem ile słodzi,
jakiej słucha muzyki, o czym myśli gdy wstaje rano. Nie mogę go kochać.
|
|
 |
|
ubrała się w przydługi sweter i podarte jeansy .
sylwestra spędziła w domu . ojciec nalał jej szampana .
wręczył jej lampkę w dłoń . wyszła na próg domu, na boso .
nie było jej nawet zimno. oparła się o mur i zaczęła pić .
czekała tam do północy , zostało 5 min . wyszeptała do siebie ;
' czuje się .. szczęśliwa..' zrozumiała, że przestała kochać . z
każdym łykiem spływały kolejne łzy , ostatnie łzy nadziei ,
jej też pokazała technikę środkowego palca . wyrzuciła lampkę szampana .
5,4,3,2,1 Szczęśliwego Nowego Roku , bez miłości . wykrzyczała , otarła łzy
, weszła do domu i położyła się spać.
|
|
 |
|
na środku ulicy , postawiła 50 tymbarków ,po kolei otwierała każdy.
Szukała, kapsla który, nie będzie myślałpozytywnie, kapsla, który ją zrozumie.
uważasz, że znalazła?
|
|
 |
|
Nie lubię jak się ktoś wtrąca w moje życie.
Nie umoralnisz mnie na siłę, pamiętaj. To moje życie, moje wybory,
mój świat. Jeśli chcesz to nadal bądź zakłamanym dupkiem, schowanym pod cudzymi wyborami.
Mam swoje sumienie, Ty zajmij się swoim. Mam gdzieś to jak mówisz, że jestem zła.
Że się nie szanuję. Wszystkie te słowa nic dla mnie nie znaczą. Boli Cię to?
osiągnę w życiu więcej od Ciebie, wiesz? Wystarczy być prawdziwym .
|
|
 |
|
Kocham życie, przyjacielu, i nawet wtedy,
kiedy zraniło mnie tak bardzo, że przez krótką chwilę zapragnęłam umrzeć,
nawet wtedy nie popełniłam zdrady.
|
|
 |
|
Przychodzi taki dzień, kiedy nawet żelki
nie są w stanie Cię uszczęśliwić. Kiedy stając przed lustrem,
potrafisz bez ogródek wykrzyczeć, że nienawidzisz samej siebie.
|
|
 |
|
Zabawa jest wtedy, kiedy wypijesz za dużo i idziesz środkiem autostrady,
nie myśląc o śmierci tylko śmiejąc się, że on ma inną.
|
|
|
|