 |
|
Czuję się totalnie beznadziejna, bo tak cholernie marnuje swoje życie. Bo kocham kogoś, kogo w ogóle już nie obchodzę. Bo czekam na coś, co nigdy się nie wydarzy. Bo żyje naiwną nadzieją, bo tęsknię zupełnie niepotrzebnie, bo ciągle jestem smutna, bo za dużo płaczę. Bo chciałam być szczęśliwa, właśnie z nim.
|
|
 |
|
wiesz, już nie wiem, powoli zapominam Ciebie, siebie i nie poznaje nas
|
|
 |
|
szczęściem był kolor jego oczu, jego śmiech, jego obecność.
|
|
 |
|
chciałabym z Tobą porozmawiać, tak po prostu, o niczym szczególnym
|
|
 |
|
Brakuje czasem slów by mowić jak smutno jest gdy kogoś nie ma
|
|
 |
|
Byłam pijana, ledwo stałam na nogach, prawie na nic nie miałam siły, jedynie co byłam w stanie wtedy zrobić, to wykrzyczeć, że cię kurwa kocham.
|
|
 |
|
I ten irracjonalny strach, przeszywający od środka w obawie straty, czegoś, czego tak naprawdę nie posiadam.
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę wygarnąć mu co myślę o niektórych jego zachowaniach, jednak wiem, że 'mam gadane' i mogłabym powiedzieć więcej niż bym chciała. Mogłabym go stracić, więc milczę..
|
|
 |
|
Jak ja nienawidzę, kiedy nie mam motywacji do działania, kiedy nie umiem, choć chciałabym sama z dobrego serca wziąć się w garść, kiedy sama do siebie najmniej potrafię przemówić..
|
|
 |
|
To z Twojego wyboru udajemy, że już się nie znamy.
|
|
 |
|
tęsknie za tymi długimi rozmowami, za tymi głupimi pomysłami, za tym, jak razem się śmialiśmy i za każdą chwilą spędzoną z Tobą. za tym że rozumiałeś mnie zarówno wtedy kiedy miałam głupawke jak i wtedy kiedy użalałam się że wszystko nie ma sensu .. Trudno zaakceptować, że ktoś tak ważny nagle zniknął .
|
|
 |
|
Nie jest tak, że gdy postanowisz sobie "kończę to bo inaczej ten związek zniszczy mnie" w jednej chwili cały Twój świat się odmieni. Nadal będziesz myśleć o tej jednej jedynej osobie, możliwe, że nawet częsciej niż do tej pory. Nadal będziesz reagować na to imię usłyszane gdzieś przypadkiem na ulicy, na zapach, który całkiem możliwe, że został jeszcze na Twojej poduszce. Wszystkie miejsca w których byliście razem będą fundować Ci bagaż wspomnień, nostalgię, a nawet smutek. Ale musisz przy każdej takiej sytuacji wziąć głęboki oddech i pomyśleć: "dam radę bo zasługuję na kogoś lepszego, zasługuję na wszystko co najlepsze" I musisz pamiętać jeszcze o jednym, najważniejszym. Za nic w świecie, nie możesz zalać się goryczą i zacząć żałować, że ta osoba znalazła się w Twoim życiu. Po pierwsze, taką postawą niczego nie zdziałasz, utkniesz w martwym punkcie. Po drugie, kiedyś byliście szczęśliwi. Mimo, że coś się skończyło, nie wolno żałować szczęścia!
|
|
|
|