 |
|
Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
|
|
 |
|
Gdybym mogła spełnić jedno życzenie było by to jedno jedyne jego pragnienie.Wymazałabym mu z pamięci siebie, ale z mojej pamięci jego nie.Tak byłoby lepiej, przyzwyczaiłam się już do tego bólu...Mogłabym jednak też wymazać cały mój ból, ale z pamięci zniknął by on.Wiesz dlaczego???Nie wiesz!!!Tylko dlatego, że z nim jest związany sam ból...nie chcem tego zmieniać.Chciałabym tylko żeby on był szczęśliwy-beze mnie....jakoś musiałabym się z tego otsząsnąć...wcześniej czy później, ale wolę później...wolę ten ujmujący mnie całą ból...ten nie opisany ból...
|
|
 |
|
Na początku było dobrze, on nic a nic nie wiedział.Później się dowiedział,okey myślał, że to żart.Ale w końcu domyślił się prawdy.Nie wyprowadziłam go z błędu...Rozpętało się piekło, okazało się, że on mnie nie lubi wcale, nie ma tu więc mowy o głębszym uczuciu z jego strony.Czułam się coraz gorzej.Psychicznie nie dawałam rady...on sprawiał mi ten ból.Chciałam się dla niego zmienić..robiłam dla niego wszystko...teraz wiem, że bawił się mną, wiem, że jest zwykłą świnią, ale...
|
|
 |
|
Nie widziałam go raptem tydzień, to nie wiele w porównaniu do 2 m-cy wakacji...Zobaczyłam go parenaście metrów ode mnie... i znów cały ból i smutek wrócił...tak na mnie działa ktoś kto mnie nienawidzi...a moje uczucia do niego są odmienne....
|
|
 |
|
Zawsze na końcu pojawia się słynny napis THE HAPPY END!!!Koniec roku szkolnego...gdzie więc jest mój HAPPY END???Dlaczego on mnie nie spotkał!!!Czy to przez niego...
|
|
 |
|
Chcę mieć jedynie pewność, że kiedy ja powiem KOCHAM , ty nie powiesz ŻEGNAJ...Nie potrafiłabym się z tego otrząsnąć, wybacz muszę być całkowicie pewna...
|
|
 |
|
Życie jest niesprawiedliwe!!!!Wciąż to ja płaczę przez cb!!!Niech rolę się odwrócą!Chcę żebyś chociaż raz ty uronił choć jedną łzę przeze mnie z powodu nieszczęśliwej miłości!!!Tak ci zawsze do śmiechu, ale czy nie widzisz, że z twoich żartów śmiejesz się tylko ty a ja...nawet jakby mi się coś stało ty nie zauważyłbyś mojego zniknięcia...I jak tutaj życie ma być kolorowe i piękne???
|
|
 |
|
Siedzę spokojnie...myślę o tobie.Za chwile czuję coś wilgotnego na policzku.Tak-to łza, kolejna z wielu uroniona przez cb.Gdybym miała je wszystkie zebrać miałabym cały słój.Ja wiem, że nie jestem idealna, ale powiedź...co jest ze mną nie tak, dlaczego nie mam żadnych szans...
|
|
 |
|
-Kochanie... -Słucham, coś się stało? -Nie,mam tylko pytanie... -Jakie???Proszę powiedź!!! -Kochasz mnie? -TO JEST TO PYTANIE?-OCZYWIŚCIE, ŻE CIĘ KOCHAM!!! :* -Nie, to jest pytanie:MIŁOŚĆ-co to według cb jest? -Eehh......już wiem... 6 liter które tak bardzo bolą...
|
|
 |
|
Nie sposób oswoić się ze śmiercią. Żołnierze, lekarze i przedsiębiorcy pogrzebowi widzą ją bez przerwy i przyzwyczajają się do pewnych jej aspektów, lecz nie do jej istoty. Nie sądzę, aby ktokolwiek to potrafił. Dla mnie otrzymanie wiadomości o śmierci bliskiej osoby jest jak droga w dół po znanych, lecz pogrążonych w mroku schodach. Chodziłeś nimi milion razy i wiesz, ile stopni jeszcze przed tobą, ale gdy chcesz stanąć na następnym, okazuje się, że go nie ma. Potykasz się i nie możesz w to uwierzyć. I od tej pory będziesz się tam potykał często, ponieważ, jak wszystkie rzeczy, do których przywykłeś, ten brakujący stopień stał się cząstką ciebie...
|
|
 |
|
Mówisz, że jesteś hardcorem, a więc: spróbuj zrobić inteligentny wyraz twarzy, siedząc na fotelu dentystycznym wtedy nim zostaniesz :O
|
|
 |
|
Jest taka chwila, kiedy nie czuje się już bólu. Wrażliwość znika, a rozsądek tępieje, aż zatraci się poczucie czasu i miejsca... ;(
|
|
|
|