 |
|
żałuje tego jak to wszystko się zmieniło,
gdy byłem Twoim światem dzisiaj będąc Tobie nikim,
gdy pustkę czterech ścian wypełnialiśmy oboje
w naszych objęciach, a teraz wpadam w paranoje.
|
|
 |
|
kochasz osobę traktując ją jak swoje serce,
a okazuje się, że to niepotrzebny bez sens.
|
|
 |
|
moja myśl nie chce Cię ode mnie wygnać, wybacz, moja wyobraźnia widzi Cię co chwila, moja osoba się od Ciebie już uzależniła.
|
|
 |
|
i nie myśl sobie, że się żalę, ale jeśli życie idzie dalej bez nas, to ja zostaję.
|
|
 |
|
Kiedy myślę o tobie człowieku to łzy płyną, to wspomnienia które cały czas we mnie żyją, wszystkie spotkania, gadki, koneksje, ustawki, do sklepu po schodach i znowu na parkowe ławki myślisz, że tego nie pamiętam? mylisz się! pamiętam aż za nad to
|
|
 |
|
Leci giecik zawinięty w blecik, każdy wie OCB bez udziału osób trzecich..
|
|
 |
|
Co mogłeś zyskać przejebałeś, bez chwili wahania, bo nie mogłeś się powstrzymać kurwa mać od zajarania.
|
|
 |
|
Gdy patrzę tak na ciebie, to zaczynam mieć obawy, co się z tobą dzieje, całkiem inne były plany.
|
|
 |
|
Życie nas uczy tych prawd różnorodnych ten kto żyje nadzieją, ten umiera głodny
|
|
 |
|
Normalne życie ziomuś toczy się pośród betonu gdzie co podpowiada serce, weryfikuje rozum..
|
|
 |
|
pij za wolność i wyjście na prostą, osobno,
bo razem nam się zjebał światopogląd, podobno
|
|
 |
|
dzisiaj czuję się tak jakbym nigdy nie istniał
i nic się nie stało, a Ty nigdy nie przyszłaś.
|
|
|
|