 |
|
Nie wybaczę Ci. Nie zaufam po raz kolejny. Nie chcę już płakać leżąc na dywanie. Nie chcę już wieczorów, kiedy krzyczałam w poduszkę.Nie chcę słuchać dołujących piosenek i mieć wrażenie, że każda jest o mnie. Nie chcę Cię już kochać. Nie chcę już być Twoją własnością. Żadnej kurwa wyrozumiałości kochanie. Jedna zdrada...kolejna to tylko kwestia czasu.
|
|
 |
|
po co miłość? kiedy jest? co ją tworzy?
|
|
 |
|
nie dam dłużej Ci ze mną tak grać. nie wiem co myślisz i czego znów pragniesz, wiem tylko jedno: nie chce Cie znać.
|
|
 |
|
ja dzisiaj nie czuje nic, a Ciebie to przeraża.
|
|
 |
|
chciała tylko jego oczu i ramion, on patrząc na nią chyba czuł to samo.
|
|
 |
|
nie uda nam się mieć wszystkiego na raz, coś kończy się, żeby coś mogło trwać.
|
|
 |
|
Kocham spędzać z nią wieczory i ranki, gdy krzyczy i gdy szepcze do mnie cicho, jest jak niezbędna część układanki
|
|
 |
|
się porobiło, już nie dzielimy razem ławki, choć kiedyś byliśmy jak szlugi z jednej paczki
|
|
 |
|
to wszystko chuja warte, jeśli fundamenty gniją, za własne błędy nie obarczaj innych winą.
|
|
 |
|
Mam taki charakter, który czasem łatwo skrzywdzić i choć nie widać ran, na pewno pozostaną blizny.
|
|
 |
|
Wiele odczytasz z twarzy i oczu, czasem wystarczy spojrzeć by poczuć.
|
|
 |
|
Nie jeden pseudo kolega co mówił za tobą zawsze. Dziś nie wiem gdzie i z kim biega i komu jak klakier klaszcze
|
|
|
|