 |
|
Zrozumiałam , że nie można przypisywać zwykłym rzeczom wielkiego znaczenia
|
|
 |
|
I dobrze Ci radze, trzymaj tą swoją sukę na krótszej smyczy, bo jak jej wypierdolę w ten wypacykowany ryj, to już nigdzie więcej się z nią nie pokażesz.
|
|
 |
|
Nie szukaj ideału, bo ideałów nie ma. Znajdź kogoś, kto zdenerwuje Cie jak nikt inny. Kogoś, czyj dotyk sprawi, że odlecisz do innego świata. Przy kim nie będziesz chciała niczego udawać…
|
|
 |
|
Siedziała na parapecie swojego pokoju i patrzyła w gwiaździste niebo, zaciągała się kolejnym papierosem, a łzy spływały jej po policzkach, upiła łyk wina i właśnie wtedy zrozumiała, że tak naprawdę nie ma nic.
|
|
 |
|
należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać. aby zostać trzeba problemom sprostać. ciągle się zmieniam - tą samą mam postać
|
|
 |
|
I ta obawa, że nie pokochamy nikogo tak mocno jak pierwszą miłość...
|
|
 |
|
Wiem kim ona jest. To skrzyżowanie maszyny do lodów i szmaty do podłogi.
|
|
 |
|
Pokaż mu, że Cię nie zniszczył, że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z Tobą.
|
|
 |
|
Mała, wylansowana niuniu. jest jeden problem - oprócz wyglądu istnieje w życiu coś takiego jak mózg - tak , wiem , że słyszysz pierwszy raz to słowo, więc już tłumaczę : to takie coś dzięki czemu myślisz, i jesteś kimś więcej niż najzwyklejszą w świecie kolejną dupą do wyruchania.
|
|
 |
|
ciekawe co mówisz, gdy ktoś pyta o mnie.
|
|
 |
|
Gdy przychodzi ta cholerna chęć wykrzyczenia całemu światu prawdy, którą ukrywam w środku, zjawia się myśl, że przecież i tak nikogo to nie obchodzi, nie warto.
|
|
 |
|
Patrzyła w te jego oczy i wiedziała, że już nigdy nie pokocha tak bardzo. Mimo to odeszła. Wielka łza potoczyła się po jej bladym policzku, ale ona wiedziała, że wszystko niszczy.
|
|
|
|