 |
|
Wyłoniłeś się z tłumu , gdy ulicą beztrosko szłam . Twoje światło poraziło mnie w dzień , Twój oddech to mój tlen , który we mnie ma swe lokum . A ja wpadłam w niepokój , no bo jak mogę chcieć myśleć o kimś kto nie zna mnie . Brak mi Twego widoku , nieodporny mam rozum .
|
|
 |
|
Kolejne zderzenie z pierdoloną rzeczywistością .
|
|
 |
|
Zakochujesz się, walczysz, kochasz, tęsknisz, a potem nienawidzisz za to co ci zrobił.
|
|
 |
|
˙Żeby przetrwać, musisz nauczyć się żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
|
|
 |
|
nagle stałam się tragiczną postacią, która rozpaczliwie potrzebowała odrobiny czułości, albo przynajmniej mocnego drinka.
|
|
 |
|
Nie sztuką jest mieć przyjaciela. Sztuką jest mieć go na długo.
|
|
 |
|
˙Miałam nadzieję, że gdy zobaczysz moją twarz, przypomnisz sobie nasze pierwsze spojrzenie, naszą pierwszą rozmowę, to jak powiedziałeś, że mnie kochasz, a ja naiwnie oddałam się Tobie, nasz pierwszy pocałunek, nasze odpały, przypały i nasze spacery w deszczu. To jak powiedziałeś, że będziemy razem na zawsze, że nasza miłość jest wieczna. Powiedz mi człowieku, jak ja mogłam być taka naiwna, żeby w to uwierzyć ?!
|
|
 |
|
Bo jesteś tym moim pierdolonym ideałem, bez wad. Chociaż wszyscy w koło mówią , że je masz.
|
|
 |
|
- a teraz popatrz na mnie.. i co widzisz ?
- uśmiech.
- no widzisz.. bo ja już nie przejmuję się Tobą . Chciałeś odszedłeś.. ja nie będę po Tobie płakała.
|
|
 |
|
Nie widziałam Cię już od miesiąca. I nic. Jestem może bledsza, Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca, Lecz widać można żyć bez powietrza.
|
|
 |
|
TRZY METRY NAD NIEBEM ! ♥
|
|
 |
|
W MAGAZYNKU MAM OSTATNI NABÓJ. MAM SOBIE KURWA STRZELIĆ W ŁEB BO KOCHAM CIĘ NA ZABÓJ ?!
|
|
|
|