głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fuckyeea

kiedy nocą staję na parapecie i patrzę w ciemną przepaść  ochota na skok jest ogromna. siadam wygodnie  za nogi ciągną mnie jakieś nieludzkie stworzenia wykrzykujące moje imię. jednak nie udaje im się  trzymam porządnie parapet  a one tylko krzyczą szeptem  który słyszę tylko ja. powoli odgryzają mi stopy. spadam.. czeka na mnie mrok..   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 17 grudnia 2012

kiedy nocą staję na parapecie i patrzę w ciemną przepaść, ochota na skok jest ogromna. siadam wygodnie, za nogi ciągną mnie jakieś nieludzkie stworzenia wykrzykujące moje imię. jednak nie udaje im się, trzymam porządnie parapet, a one tylko krzyczą szeptem, który słyszę tylko ja. powoli odgryzają mi stopy. spadam.. czeka na mnie mrok.. / paktoofoonika

dziękuję wszystkim za miłe słowa w wiadomościach  jestescie cudowni xo

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

dziękuję wszystkim za miłe słowa w wiadomościach, jestescie cudowni xo

leżę na czymś ostrym i twardym. skalpel przecina mój brzuch na dwie części  a w inne części ciała mam powbijane żyletki  noże  widelce. i śmieję się  jak jakaś psychopatka. artystyczny nieład  wokół mnie kręci się tysiąc lekarzy  lecz żaden nie ma zamiaru nawet podejść bliżej mnie. po pewnym czasie zaczynam krwawić  tętno zaczyna robić się zbyt szybkie. jestem cała zalana krwią. nagle jeden z lekarzy podchodzi do mnie i wyrywa mi serce z klatki piersiowej.  operacja się udała  wreszcie zdechła!    krzyknął.   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

leżę na czymś ostrym i twardym. skalpel przecina mój brzuch na dwie części, a w inne części ciała mam powbijane żyletki, noże, widelce. i śmieję się, jak jakaś psychopatka. artystyczny nieład, wokół mnie kręci się tysiąc lekarzy, lecz żaden nie ma zamiaru nawet podejść bliżej mnie. po pewnym czasie zaczynam krwawić, tętno zaczyna robić się zbyt szybkie. jestem cała zalana krwią. nagle jeden z lekarzy podchodzi do mnie i wyrywa mi serce z klatki piersiowej. "operacja się udała, wreszcie zdechła!" - krzyknął. / paktoofoonika

siadam w kącie. czuję  jak ziemia osuwa mi się spod nóg  jak powoli zalewa mnie czarna woda. topię się. moje ręce chwytają jakieś ostre pazury  które kaleczą moje ramię. zaczynam krzyczeć  drzeć się  jak mogę. przed oczami mam obraz moich bliskich śmiejących się ze mnie. zapadam się jednocześnie krztusząc się moimi słonymi łzami. cudowny stan  wreszcie nie oddycham  nie czuję. rozpadłam się..   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

siadam w kącie. czuję, jak ziemia osuwa mi się spod nóg, jak powoli zalewa mnie czarna woda. topię się. moje ręce chwytają jakieś ostre pazury, które kaleczą moje ramię. zaczynam krzyczeć, drzeć się, jak mogę. przed oczami mam obraz moich bliskich śmiejących się ze mnie. zapadam się jednocześnie krztusząc się moimi słonymi łzami. cudowny stan, wreszcie nie oddycham, nie czuję. rozpadłam się.. / paktoofoonika

mam dość tego cholernego stanu. tata urządza sobie prywatkę z kolegami  jak zwykle awanturuje się z moją mamą  ponieważ alkohol zapanował nim po całości. moja siostra to zlewa  siedzi przy komputerze. mojego brata nie ma w domu. czy tylko ja mam uczucia ? czy tylko ja nie mogę dłużej na to patrzeć ? czy tylko pod moją poduszką  łóżkiem  w mojej szafce  na moim biurku leży stos żyletek i chusteczek  a wy nawet nie rzucicie na to okiem ? co jest kurwa ?   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

mam dość tego cholernego stanu. tata urządza sobie prywatkę z kolegami, jak zwykle awanturuje się z moją mamą, ponieważ alkohol zapanował nim po całości. moja siostra to zlewa, siedzi przy komputerze. mojego brata nie ma w domu. czy tylko ja mam uczucia ? czy tylko ja nie mogę dłużej na to patrzeć ? czy tylko pod moją poduszką, łóżkiem, w mojej szafce, na moim biurku leży stos żyletek i chusteczek, a wy nawet nie rzucicie na to okiem ? co jest kurwa ? / paktoofoonika

upadam na łóżko i patrzę w sufit. widzę na nim jego twarz. odwracam wzrok na podłogę  tam jego twarz. odwracam się  ryj leży na poduszce  zamykam oczy  widzę jego twarz. zakrywam się poduszką  widzę jego twarz. kurwa  nawet jak się kąpię to na wodzie widzę jego twarz.   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

upadam na łóżko i patrzę w sufit. widzę na nim jego twarz. odwracam wzrok na podłogę- tam jego twarz. odwracam się, ryj leży na poduszce, zamykam oczy- widzę jego twarz. zakrywam się poduszką- widzę jego twarz. kurwa, nawet jak się kąpię to na wodzie widzę jego twarz. / paktoofoonika

wiesz co jest zbyt piękne ? nie urodzenie dziecka i cieszenie się z jego narodzin. nie ślub jakiejś młodej pary. nie malutki  słodziutki piesek. nie jakaś wychudzona modelka. zbyt piękna jest śmierć  aby w tak młodym wieku móc się w niej całkowicie zanurzyć..   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

wiesz co jest zbyt piękne ? nie urodzenie dziecka i cieszenie się z jego narodzin. nie ślub jakiejś młodej pary. nie malutki, słodziutki piesek. nie jakaś wychudzona modelka. zbyt piękna jest śmierć, aby w tak młodym wieku móc się w niej całkowicie zanurzyć.. / paktoofoonika

Był taki cudowny  był moim wybawieniem z tamtego świata pełnego absurdu  beznadziei i robienia szmaty ze związków  był zaprzeczeniem wszystkich facetów których wtedy znałam  tych poznanych po nim też  pojawił się jakby po to  by udowodnić mi  że w wszystko co sadziłam o facetach i związkach to nieprawda  pokazał ze nie miałam dotąd pojęcia co to znaczy kochać kogoś  kochał mnie i choć rzadko to mówił  to będąc z nim byłam tego całkowicie pewna  nie pozostawiał żadnych wątpliwości  nie grał w gierki  nie ukrywał się  nie manipulował  i postawił poprzeczkę tak wysoko  że cholera nie wiem teraz czy powinnam go za to kochać czy nienawidzić  bo po prawdzie to odkąd pamiętam  żyje ze świadomością  ze niczego lepszego nie znajdę już nigdzie.

niecalkiemludzka dodano: 16 grudnia 2012

Był taki cudowny, był moim wybawieniem z tamtego świata pełnego absurdu, beznadziei i robienia szmaty ze związków, był zaprzeczeniem wszystkich facetów których wtedy znałam, tych poznanych po nim też, pojawił się jakby po to, by udowodnić mi, że w wszystko co sadziłam o facetach i związkach to nieprawda, pokazał ze nie miałam dotąd pojęcia co to znaczy kochać kogoś, kochał mnie i choć rzadko to mówił, to będąc z nim byłam tego całkowicie pewna, nie pozostawiał żadnych wątpliwości, nie grał w gierki, nie ukrywał się, nie manipulował i postawił poprzeczkę tak wysoko, że cholera nie wiem teraz czy powinnam go za to kochać czy nienawidzić, bo po prawdzie to odkąd pamiętam, żyje ze świadomością, ze niczego lepszego nie znajdę już nigdzie.

życie teksty trzymajfason dodał komentarz: życie do wpisu 16 grudnia 2012
Sens życia zamknięty w kilku momentach   rzeczach i osobach.   61sekund.

jestembeznicku dodano: 16 grudnia 2012

Sens życia zamknięty w kilku momentach , rzeczach i osobach. [ 61sekund. ]

To co kiedyś było wszystkim  dziś po prostu się nie liczy   jestembeznicku

jestembeznicku dodano: 16 grudnia 2012

To co kiedyś było wszystkim, dziś po prostu się nie liczy [ jestembeznicku ]

dziś wcale nie jest lepiej. nadal szczypią mnie oczy  bo serce zapragnęło poświęcić całą noc na wspominaniu o nim. ręce przez cały czas drżą  nie mogąc chwycić kubka z herbatą. wargi krwawią  bo bezsilność nie pozwala walczyć. ale nadal tu jestem. istnieję. żyję wyłącznie nadzieją  która codziennie obiecuje mi  że on wróci.   yezoo

choohe dodano: 16 grudnia 2012

dziś wcale nie jest lepiej. nadal szczypią mnie oczy, bo serce zapragnęło poświęcić całą noc na wspominaniu o nim. ręce przez cały czas drżą, nie mogąc chwycić kubka z herbatą. wargi krwawią, bo bezsilność nie pozwala walczyć. ale nadal tu jestem. istnieję. żyję wyłącznie nadzieją, która codziennie obiecuje mi, że on wróci. [ yezoo ]
Autor cytatu: yezoo

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć