 |
taa, to takie oczywiste. kochanie, jesteś wspaniały, i wszystko z tobą w porządku. to ja jestem wariatką. ale dzięki, że mnie kochasz, bo robisz to cudownie.
|
|
 |
a w snach? brzegiem dłoni przejeżdżam po jego policzku, poranny zarost delikatnie gryzie w skórę. czuję w powietrzu zapach jego perfum, tak subtelny jak zazwyczaj, i to nagłe ciepło, które odczuwam, kiedy jest obok, kiedy tylko przybliża się, tak ostrożnie, będąc coraz bliżej. dotyk, kruchy cios, nieco zbliżenia, klatka oparta o klatkę, słyszę ciche bicie serca, jego echo wydobywające się gdzieś spod żeber. dziś, naprawdę jest tutaj, tak istotnie blisko, znikome milimetry ode mnie, naprawdę jest. de facto, mam Go przy sobie, definitywnie mając wszystko, to co chciałam mieć od zawsze. / endoftime.
|
|
 |
|
myślisz, że sobie radzisz i nagle ktoś napierdala Ci przeszłością po plecach.| sroczka94
|
|
 |
TY masz swój świat, życie ułożone jak kartki w segregatorze.Po Twoim mieszkaniu kręci się kot z zapaleniem powieki, a pies odsypia na balkonie szczekliwą noc. JA mam swój świat, życie pod linijkę. Po pokoju błąkają się drobinki aerozolu, a zapach kwiatów rozprzestrzenia się nawet zimą. TY masz swoje Kochanie, o które się troszczysz . JA mam swoje spokojne i poukładane życie w pojedynkę. :)
|
|
 |
|
Wybacz, ale moje życie nie jest tak kolorowe jak twoje. || gieenka
|
|
 |
Chodzę późno spać. Boję się, że znowu wrócisz w moich snach.
|
|
 |
Jest lepiej, to się liczy.
|
|
 |
|
Przypominam wydrążoną wiśnię, której centrum - pestka - wpadło do kosza na odpadki. Moje serce potraktowano podobnie. Wyciekająz niej teraz soki - życiodajna krew, której nic nie zatrzymuje. Otwarto krwiobieg. Umarły uczucia. Została jedynie cienka skórka z miąszem, już nie tak doskonała jak wcześniej. / fadetoblack
|
|
 |
A gdybym wtedy nie pieprznęła drzwiami stałabym się taka jak Ty? To chyba Bóg kazał mi je zamknąć, tak dla mojego dobra.
|
|
 |
Mam nadzieję, że zdajesz sobie z tego sprawę. To nie ma z Tobą nic wspólnego. To jest tylko moje! Tylko ja, sama ze sobą muszę się z tym rozprawić. Będę za Tobą cholernie tęsknić jak małe dziecko, tęskniące za swoim kocykiem. Jedynym wyjściem jest pozbieranie się i pójście dalej. Nie mam innego wyboru. Musze stać się dużą dziewczynką i przestać płakać, bo przecież duże dziewczynki nie płaczą.
|
|
 |
|
Popełnić samobójstwo, zanim rozpocznie się powolny proces umierania.
|
|
|
|