 |
|
- Co to jest? - To tylko przeszłosc, wyluzuj.. - I to nie boli? - Eh, jak ma bolec, skoro to tylko blizny..? Tu nie ma juz ran.. Chociaz w sumie masz racje, boli.. Ale nie one same, patrzenie na nie.. Najbardziej na te najmniejsze, najcieńsze.. Wtedy nie mialam juz sily nawet tego zrobic.. - One znikną? - Może, ale nie zależy mi. Przywykłam, że boli. - Nie rozumiem cię. - Nikt mnie nie potrafii zrozumieć, nawet ja..| b.h
|
|
 |
|
Biegnę, nie patrząc pod nogi i przed siebie, biegnę. Nie wiem co czeka mnie za zakrętem, ale wiem, ze chcę uciec od tego co było, bo jedno wiem...nie warto było większości tych rzeczy przeżywać.
|
|
 |
|
Momentami mam ochotę zwymiotować tą słodyczą wokoło. Rozumiem jest się w szczęśliwym związku, no okej, ale nawet przy największej przesadzie nie potrafiłabym funkcjonować w trybie: mój Ty ukochany Pysiaku, Ty słodziutki cukiereczku, zaraz Cie połknę taki jesteś słodki. -.- A sobie połykaj, tylko, ze ja przy okazji zwrócę swoje śniadanie.
|
|
 |
|
Muzyka i moje nieogarnięcie w roli głównej dnia dzisiejszego :)
|
|
 |
|
pamiętasz? bez jakichkolwiek 'zawsze na zawsze', mieliśmy być ważniejsi od słów, być tylko dla siebie, przeciw wszystkiemu. / endoftime.
|
|
 |
|
i nie jest dobrze, i być może już nigdy nie będzie, ale kogo to obchodzi? kolejna łza spływa na linijki wersów, ból rozrywanych żeber przelewam na kartki, to boli kurwa i z każdym kolejnym dniem, coraz silniej zabija, zrozum. / endoftime.
|
|
 |
|
z reguły jestem fajna, aczkolwiek w mordę tez potrafię dać.
|
|
 |
|
Czy jest lato, czy jesień, czy wiosna, czy zima to i tak kocham spacery, mogłabym przespacerować życie (:
|
|
|
|