 |
Miłość jest wtedy, kiedy nawet gdy boli wybrałabyś tego samego człowieka.
|
|
 |
I jest ze mną źle. I krzyczę z bezradności i ocieram łzy, które spływają po bladej twarzy. Przecieram krew z warg. Milknę. A cisza która wplata się w moje życie jest bardziej żałosna niż echo twoich nic nie znaczących słów. Wierzyłam do samego końca, wierzyłam, że to wszystko minie...
|
|
 |
Inni dziwią się, że cię kocham, ale ja widzę coś czego oni nie dostrzegają.
|
|
 |
Nigdy nie mów jej "chciałbym". Gdybyś naprawdę chciał, zrobiłbyś wszystko żeby się udało.
|
|
 |
|
wiesz jak to jest, kiedy ukochana osoba mija Cię bez słowa? wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzeć pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach, musisz odwrócić się, kryjąc łzy? wiesz jak to jest, kiedy w rozmowie łamie Ci się głos? wiesz, jak to jest, kiedy tracisz oddech, bo patrzysz na niego, a z jego zachowania wnioskujesz, że jemu już nie zależy? wiesz jak to jest, kiedy wracając do domu, masz płacz na końcu nosa? wiesz jak to jest, kiedy kładziesz się spać z nadzieją, że może wreszcie szloch nie będzie Ci przeszkadzał w zasypianiu? wiesz jak to jest, kiedy wstajesz rano i masz świadomość tego, że kolejny dzień będzie powtórką poprzedniego? wiesz jak to jest, kiedy umierasz wiedząc, że żyjesz? nie wiesz? to proszę nie pierdol mi o tym, że czas leczy rany.
|
|
 |
Wiesz, to nie chodzi o to, że tak to wszystko się skończyło. Jedyne co mnie boli, to sposób w jaki mnie potraktowałeś.
|
|
 |
Kolejna rozmowa, po której w oczach mam łzy. Przestałam już liczyć, który to raz mnie zranił, ale wiem, że za każdym razem boli mocniej, a mnie w tym wszystkim coraz mniej.
|
|
 |
Najbardziej boli fakt, że potrzebujesz mojego cierpienia by się odezwać.
|
|
 |
Nigdy nie czułam czegoś tak odmiennego. Z jednej strony ból, który rozpierdala mnie od środka i sprawia, że z moich oczu płyną łzy, a z drugiej miłość, która łączy to wszystko z powrotem do kupy.
|
|
 |
Jestem jak czysta kartka - zero emocji, zero ambicji, zero planów, zero chęci. Nic.
|
|
 |
I znów ze mną źle, i znów wołam o pomoc, i znów nikt nie odpowiada.
|
|
 |
Nie rób sobie nadziej, że to ten jedyny. To kwesti czasu, kiedy odejdzie, przestanie mówić ci cześć, aż w końcu przestanie poznawać cię na ulicy.
|
|
|
|