 |
|
Życie nigdy nie jest takie jakie chcemy. Każdego dnia zaskakuje nas nowymi niewłaściwymi rzeczami, niezręcznym milczeniem, radością i pustką. Jednego dnia unikamy własnych spojrzeń, następnego nie wstajemy z łóżka, brudząc pościel kawą, pocałunkami i okruchami życia, a w niedzielę leniwie włóczymy się z kąta do kąta milcząc, odpoczywając i marząc. Więc kochaj mnie, tak jak ja Ciebie. Schowaj dłonie w mojej bluzie i chodź. Znów i znów, na nowo. / mr_mruczynski
|
|
 |
|
To nie jest tak, że nic do Ciebie nie czuję. Po prostu nie umiem Cię nie kochać, ale też nie umiem żyć w tej świadomości, że jesteś moja. To tak jakbym dosięgnął marzenia. Zerwał gwiazdkę z ciemnego nieba, a jej blask utracił wtedy moc. Zbyt długo trwałem w przekonaniu, że w żaden sposób nie wdrapię się po szczeblach firnamentu. Przyzywczaiłem się kochać Cię z daleka i jedynie patrzeć. Przy mnie gaśniesz. Nie chcę tego. / mr_mruczynski
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz, jak bardzo to boli. Ten strach, że pewnego dnia On zniknie. Nie wyśle sms'a "wstawaj kotek, szkoda dnia". Nie puści strzałki na znak, że skończył zajęcia. Strach, że Go więcej nie zobaczysz, że wyjdzie od ciebie i nie będzie następnego spotkania. Strach, że stracisz kogoś, kto jest cholernie ważny. /ohyeah
|
|
 |
|
- Pamiętasz jak zrobiłaś mi awanturę po środku miasta za to, że ścigałem się z chłopakami? - zapytał. - No pamiętam, ale co w związku z tym? - nie mogłam zrozumieć o co mu chodzi. - Wiesz, że od tamtej pory aż do teraz się nie ścigałem? - Więc dlaczego znów zacząłeś? - Przestałem, bo powiedziałaś, że zależy Ci na mnie. Zacząłem, bo pragnę, byś znów mnie pokochała. - wyznał. - Nie tym razem. Za dużo przez Ciebie cierpiałam. - powiedziałam i odeszłam. /ohyeah
|
|
 |
|
Mimo, że sama zakończyłam wszystko, co było między nami, to tęsknię za Nim. Za tym Jego słodkim uśmiechem, iskierkami w oczach, ciepłem dłoni. Tęsknię za nadawaniu chwilom tytułów piosenek i za "mamy przejebane maleńka". Tęsknię za śmianiem się z pogodynki i spędzaniu nocy leżąc na dachu samochodu. Tęsknię za szczęściem. /ohyeah
|
|
 |
|
Dzwoni do mnie i po moim głosie wie, że coś jest nie tak. Pyta "komu mam przypierdolić za skrzywdzenie mojej małej księżniczki?". Choć tak dobrze mnie zna, to nie wie, że sam jest przyczyną moich łez. /ohyeah
|
|
 |
|
- Jak myślisz, jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś Go nie spotkała? Gdyby wtedy nie przyjebał Ci z bara, i gdybyś nie krzyknęła do Niego, że jest pierdolonym chujem? - wysłał mi wiadomość bez żadnego "siema" - Pewnie nie wiedziałabym jaki smak pozostawia w gardle feta. Nie wiedziałabym jak to jest jechać 210 km/h na motorze i drzeć się "życie jest piękne". Nie musiałabym udawać przed rodzicami, że lunatykuję, gdy przyłapią mnie na wychodzeniu z domu o 3 nad ranem. Nie umiałabym skręcić lolka. Nie wiedziałabym gdzie jest pedał gazu w samochodzie. Nie widziałabym tak wielu pobitych osób. W pewnym sensie nie wiedziałabym jak smakuje życie na 100%. - odpisałam - Byłaś przy nim szczęśliwa? ... - Bezgranicznie. /ohyeah
|
|
 |
|
Nie wiem dokładnie, jak mi jest, ale zdecydowanie nie jest mi wszystko jedno
|
|
 |
|
pomysł z pokochaniem ciebie był naprawde beznadziejny
|
|
 |
|
umierałem zbyt wiele razy.
wierząc i czekając.
|
|
 |
|
dziwne uczucie, kiedy ktoś trzyma Twoje serce w rękach, choć sam o tym nie wie
|
|
 |
|
czasem mi się przyśnisz
i ciężko z łóżka potem wstać
|
|
|
|