 |
|
Na skraju gęstego lasu opodal leniwej rzeczki rosły wśród traw zielonych bielutkie polne dzwoneczki……. Codziennie wcześnie rano nim słonko ze snu wstało w porannej zimnej rosie najmniejsze z nich się kąpało……. Żeby się nie przeziębić pod okiem czujnej matki krótko lecz bardzo starannie myło bielutkie płatki……. Potem czesało listeczki od rosy srebrem lśniące po długiej i chłodnej nocy na wietrze z zimna drżące…….. A kiedy ranne słoneczko na świat z góry wyjrzało z radości dla dzwoneczka cieplutki całus posłało……..
|
|
 |
|
Słowa dodają życia, mogą umilić chwile. Wywołać uśmiech na ustach, zamienić duszę w motylek. Słowa dodają odwagi, podnoszą schyloną głowę. Prostują chwiejne kroki, sprawiają w duszy odnowę. Słowa dodają szczęścia, serce budzą do miłości. Otulą mgiełką ciepła, ciałom dodają zmysłowości. Słowa mogą rozśmieszyć, takich nam słów brakuje. Bo tylu samotnych wokół, a słowo niewiele kosztuje...
|
|
 |
|
Przepis na szczęście
Cztery filiżanki miłości ,dwie filizanki lojalności,trzy filiżanki przebaczenia, filiżanka przyjaźni ,dwie łyżeczki czułości ,cztery kwarty wiary ,beczka śmiechu . Miłość połączyć z lojalnością i starannie zmieszać z wiarą .Przyprawić dobrocią ,czułością i wyrozumiałością. Dodać przyjaźń .Obficie spryskać śmiechem ,wypiekać na słońcu . Serwować codziennie w ogromnych porcjach
|
|
 |
|
Dziękuję, za każde Twe słowo, Dziękuję, za każdy Twój gest.. Dziękuję, za to że jesteś. I kiedy Cie nie ma dziękuję Ci tez. Jak dzień i noc, słońce i deszcz, zaplatają krąg magiczny Ty sprawiasz, że każda życia chwila, ma odcień radośnie śliczny… Upojnie czytać nawet zwykłe Twe cześć.. Bo w prostych, serdecznych słowach. Magiczna siła jest...
|
|
 |
|
Na skraju gęstego lasu opodal leniwej rzeczki rosły wśród traw zielonych niebieskie polne dzwoneczki Codziennie wcześnie rano nim słonko ze snu wstało w porannej zimnej rosie najmniejsze z nich się kąpało Żeby się nie przeziębić pod okiem czujnej matki krótko lecz bardzo starannie myło niebieskie płatki Potem czesało listeczki od rosy srebrem lśniące po długiej i chłodnej nocy na wietrze z zimna drżące A kiedy ranne słoneczko na świat z góry wyjrzało z radości dla dzwoneczka cieplutki całus posłało.
|
|
 |
|
20:20 - myśl, pisz, całuj, marz, dotykaj, ufaj, kochaj i te sprawy.
|
|
 |
|
Nigdy nie myślałam, że mogę jeszcze kiedykolwiek kogoś pokochać tak jak pokochałam Ciebie; *
|
|
 |
|
Nasze odejścia można porównać do Twoich wyjazdów. spakuję Ci walizkę, zatrzasnę za Tobą drzwi. a później i tak wsiądę w samochód, pojadę na lotnisko i kiedy będziesz już przy odprawie, przeskoczę przez barierki, rzucę Ci się szyję i oplatając nogami zacznę błagająco łkać, żebyś nie wyjeżdżał. przecież wiesz, że moje 'spierdalaj' oznacza 'zostań ze mną i rób mi tą cholerną kawę do tej cholernej filiżanki, każdego cholernego ranka, kiedy nie możesz mnie dobudzić bo jestem zbyt zaabsorbowana udawaniem, że śpię tylko po to, abyś obudził mnie tym cholernym pocałunkiem jak ten cholerny książę tą cholerną księżniczkę'.
|
|
 |
|
Idąc ulicą zobaczyłam pewną dziewczynę, która wyszła na spacer ze swoim kundelkiem. Ubrana była zwyczajnie nie miała markowych ubrań, tony pudru na twarzy, paznokci na 5 cm. Ona była inna, niż laski które spotykam codziennie. Inna - bo szczęśliwa z tego co ma. Po mimo tego że mieszkała w małym mieszkaniu w bloku. Nie oglądała się za chłopakami.. wystarczył jej ukochany kundelek Takie osoby to wzór do naśladowania.
|
|
 |
|
Nie palę . Nałogowo żuję gumę balonową . Nie piję, ale uwielbiam colę light . Nie przeklinam , ale uwielbiam , mówić slangiem . Nie noszę szpilek , ale kocham trampki . Nie jestem dz*wką, ale potrafię kochać .
|
|
 |
|
Otwieram drzwi gdy ziomek zapuka, bo z nim i z nim bardzo lubie sie nastukac.
|
|
 |
|
-Jeśli go nadal kochasz to walcz o niego !
- walczyłam...
- i co ? poddałaś się ?
- nie, przegrałam...
|
|
|
|