 |
|
"Nie trać wiary w marzenia, tyle jest do stracenia."
|
|
 |
|
Znasz to? Stajesz przed Nim, a On przyciąga Cię do siebie, bliżej i bliżej,wtulasz głowę w jego tors i wszystko inne przestaje istnieć,jesteście tylko wy otoczeni ramionami, wciągasz jego zapach głęboko w płuca,najgłębiej jak się da i zamierasz , nie poruszasz się,żeby niczym nie zakłócić tego momentu,czujesz jego oddech na karku i czujesz niewyobrażalnie mocno,ze właśnie tu jest Twoje miejsce,że po to się urodziłaś.
|
|
 |
|
I nie pierdolcie,że uczucia nie istnieją, że potraficie mieć wyjebane na wszystko i mimo wszystko, że nie lubicie, nie pragniecie, nie kochacie i nie marzycie o nikim. Nie pierdolcie, bo chuja prawda, i tak większość z was płacze nocami w poduszkę.
|
|
 |
|
Podziwiała go i była strasznie o niego zazdrosna. Chciała go mieć tylko dla siebie. Chciała, żeby żadna kobieta nie poznała go bliżej i nie dowiedziała się, jaki jest. Czuła, że każda, która go pozna, także zechce mieć go tylko dla siebie. / "Zespoły napięć" - Wiśniewski.
|
|
 |
|
Bo zwykle jest tak, że nie cenimy tego co mamy, A jak stracimy, to tęsknimy i wspominamy, Tak już jest, taka natura ludzka. Co masz docenić, tak doceń i rusz w trasę, Po spełnienie marzeń, po przygody i po moc wrażeń.!
|
|
 |
|
Bo w życiu przychodzi taki moment, że drugi człowiek staje się dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
I spróbuj mi ku*wa wmówić
że nie jesteśmy sobie przeznaczeni..
|
|
 |
|
Zupełnie inaczej się funkcjonuje ze świadomością , że ktoś Cię kocha .
Zupełnie inaczej się żyje , gdy ma się dla kogo.
|
|
 |
|
jesteś osobą, której zawsze dałabym wszystko!
|
|
 |
|
Przytul się do mnie i idziemy spać.
|
|
 |
|
człowiek naraża się na łzy,
gdy raz pozwoli się oswoić.
|
|
 |
|
mijają dni... już tygodnie , a na mnie przestają działać twoje buziaki , nie rozpaczam kiedy nie napiszesz , nie śpiewam kiedy się uśmiechniesz , nie tańczę kiedy się spotkamy, już nie mam motylków przed naszym spotkaniem... już nawet twoje podrywanie innych dziewczyn nie wzbudza u mnie zazdrości... to już taka codzienność, a codzienność się zlewa... tu już nic nie jest takie samo i zapewne już nigdy nie będzie, już nic na mnie nie oddziałuje tak silnie jak kiedyś tu już wszystko jest po prostu codziennością , codziennością w której jesteś po drugiej stronie tego przeklętego lustra nadziei , lustra które po kawałku się wykrusza..
|
|
|
|