 |
|
powiecie ze to glupota , bo nie jestesmy razem , ale noc którą mogłam spędzić w jego ramionach była najpiekniejszą chwilą mojego zycia , i nawet pobudka o 6 rano z Twoimi ustami na moich była cudowna.
|
|
 |
|
nieraz w człowieku łamie się życie, a usta nadal się śmieją.
|
|
 |
|
nie byłem az taki pijany - stary trzy godziny starałeś sie odpalić szluga pendrivem ; d \ ssij.banana
|
|
 |
|
możesz sobie go wziąć, nie jest mi do niczego potrzebny.[s]
|
|
 |
|
lubię wpychać się między ludzi i zarażać ich swoim dobrym humorem. lubię robić z siebie debila tylko po to by zobaczyć uśmiech na niektórych twarzach. lubię być optymistką, jednak też czasem potrzebuję odpocząć. mam prawo do smutku , mam prawo do łez.
|
|
 |
|
jestem uzależniona od Ciebie, ale na odwyk za chuja nie pójdę♥ /slaglove
|
|
 |
|
Gdy zabraknie mi problemów , wtedy znajdę sobie chłopaka.
|
|
 |
|
I czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka , że trzeba zrezygnować , odpuścić , zapomnieć , iść dalej . I nieważne jak cholernie by Ci zależało... jak trudne by to było , po prostu trzeba .
|
|
 |
|
gdybym spisała twoje wszystkie kłamstwa , stworzyłabym książkę . A ilościami stron pobiłabym nawet potop , a nawet mogłabym ją wydać w kilku tomach .
|
|
 |
|
cześć. jak tam z tym twoim? - nijak. - jak to? - nie mam z nim kontaktu. - dlaczego ? - olał mnie. wiesz, to taki typ faceta. na początku jest zajebiście, cudownie, fenomenalnie niczym z jakiegoś miłosnego, pełnego ciepła i namiętności romansu. a później, gdy tylko znudzi mu się rola czułego, kochanego mężczyzny, po prostu przestaje ją grać. zaczyna cie unikać, szukać sobie innych aktorek do roli jego kochanki. ale wiesz co? i tak go kocham i nie przestanę. tak, miłość jest dziwna. ale, gdyby zapytał mnie teraz, czy go kocham, czy tęsknie za nim i czy mi zależy odpowiedziałabym nie. po prostu bym skłamała, choć nigdy wcześniej go nie okłamałam. pewnie spytasz po co? po to, żeby sobie nie myślał, że jemu wszystko wolno, że może mieć każdą, że ma nade mną przewagę. choć tak naprawdę wystarczyłoby mu 48 godzin i... wróciłabym do niego. tak, miłość jest dziwna.
|
|
 |
|
tak, był czas kiedy uśmiech nie schodził mi z twarzy. gdy leżałam na łóżku, słuchając muzyki i uśmiechając się sama do siebie. gdy, wybiegałam na deszcz w samej koszulce śmiejąc się i skacząc po kałużach. gdy nie przesypiałam nocy, bo rzeczywistość była lepsza niż sen. gdy uśmiechałam się do telefonu. tak, byłam wtedy szczęśliwa. tak, wtedy był też On
|
|
|
|