 |
|
liczny stres oplata mnie niczym bluszcz. wszystko jest na raz, czy czasami to nie jest za wiele?
|
|
 |
|
trwasz, ale nic już cie nie cieszy
|
|
 |
|
Wszystko w Twoim uśmiechu.. |k.f.y
|
|
 |
|
Znamy się za mało, to problem. I po bardzo długiej chwili zastanowienia chce rozmawiać o problemach, choćby na korytarzu. Ale tak, zeby to, co powie, pasowało do tego jak wyobraża sobie życie.|k.f.y
|
|
 |
|
'Truskawki, wiśnie i pocałunek anioła na wiosnę. Moje letnie wino zrobione jest z tych wszystkich rzeczy'
|
|
 |
|
Świeczka na wietrze zgasła tak samo jak płomyk miłości,który jeszcze wczoraj płonął w jej sercu.Jestem sukinsynem.Obiecałem jej tak wiele, a nie potrafiłem dotrzymać jednej,najważniejszej obietnicy.Kochałem jak głupi,a nie powiedziałem jej tego.Jak długo jeszcze mam pluć sobie w twarz przed lustrem,by w końcu odważyć się powiedzieć coś,co zmieniłoby moje życie.
|
|
 |
|
chciałabym uciec od samotności i od siebie.
|
|
 |
|
Ulubione miejsce? Każde, w którym choć milimetr przestrzeni potrafi przypomnieć mi o Jej osobie. Ulubiona piosenka? Ta, której nie rozumieliśmy, z której nie dalo sie niczego wywnioskować, a ja i tak wiedzialem że Ona dostrzeże w niej podteksty seksualne. Ulubione zdjęcie? na tle ściany, w sukience dla mnie, z ukrytą twarzą na której pewnie i tak widniała słodko-kwaśna mina. Ulubiona wiadomość ? 'NIE LUBIE CIĘ, SORRY', z wyjaśnieniem że przecież mnie kocha. Ulubiona osoba? Właśnie Ona, wybrana z pośród miliona ludzi, których nie pamiętam, specjalnie, by o niej nigdy nie zapomnieć.
|
|
 |
|
Hipokryzja jest wszędzie, rozejrzyj się. |k.f.y
|
|
|
|