głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika forgetyou

  a gdybyś wiedział  że mnie tracisz  postarałbyś się  odbudować każdą naszą porażkę? zapytałam go zalewając się łzami. patrzył na mnie oczami pełnymi obojętności. wiedziałam  że źle zrobiłam. wiedziałam  że dla niego najważniejsza była kreska popita whiskey. wiedziałam  że dragi są ważniejsze niż miłość. przecież dla niego miłością była wódka. patrzył na mnie i z pogardą w głosie krzyknął.   nigdy  przenigdy  nie zadawaj mi tego typu pytań. ciesz się  że w ogóle z tobą jestem. zatkało mnie. patrzyłam w jego obojętne tęczówki. znów brał. znów nie był sobą.   wiesz... zaczęłam. teraz jest mi już wszystko jedno. już nigdy więcej nie będziesz mógł na mnie liczyć. już nigdy więcej nie wyciągnę cię z kłopotów. nigdy nie wstawię się za ciebie do twoich rodziców  wymyślając głupie ściemy  bo wiesz? mnie dla ciebie już nie ma  wycedziłam patrząc jak odchodzi. nie czułam bólu. to wszystko niszczyło mnie od środka  a ja? zostałam sama. sama na tym pierdolonym świecie. sama  bez niego.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

- a gdybyś wiedział, że mnie tracisz, postarałbyś się, odbudować każdą naszą porażkę? zapytałam go zalewając się łzami. patrzył na mnie oczami pełnymi obojętności. wiedziałam, że źle zrobiłam. wiedziałam, że dla niego najważniejsza była kreska popita whiskey. wiedziałam, że dragi są ważniejsze niż miłość. przecież dla niego miłością była wódka. patrzył na mnie i z pogardą w głosie krzyknął. - nigdy, przenigdy, nie zadawaj mi tego typu pytań. ciesz się, że w ogóle z tobą jestem. zatkało mnie. patrzyłam w jego obojętne tęczówki. znów brał. znów nie był sobą. - wiesz... zaczęłam. teraz jest mi już wszystko jedno. już nigdy więcej nie będziesz mógł na mnie liczyć. już nigdy więcej nie wyciągnę cię z kłopotów. nigdy nie wstawię się za ciebie do twoich rodziców, wymyślając głupie ściemy, bo wiesz? mnie dla ciebie już nie ma, wycedziłam patrząc jak odchodzi. nie czułam bólu. to wszystko niszczyło mnie od środka, a ja? zostałam sama. sama na tym pierdolonym świecie. sama, bez niego.

tak żałuję  że on posiada tą cholerną świadomość  że gdy powie  jak bardzo tęskni  ja bez zahamowań rzucę mu się na szyję  namiętnie go całując. tak cholernie żałuję  że nie potrafię być obojętna i pokazać mu  że oprzytomniałam  że już więcej nie dam się zranić.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

tak żałuję, że on posiada tą cholerną świadomość, że gdy powie, jak bardzo tęskni, ja bez zahamowań rzucę mu się na szyję, namiętnie go całując. tak cholernie żałuję, że nie potrafię być obojętna i pokazać mu, że oprzytomniałam, że już więcej nie dam się zranić.

codziennie wmawiam sobie  że muszę być silna  że dam radę  że udowodnię ci  jak bardzo się myliłeś  mówiąc o tym  jak nie potrafię sobie radzić. zobaczysz. pokażę ci  że potrafię  że mogę  bo wiesz? jeśli się czegoś bardzo chce  to się brnie  żeby to spełnić  a nie poddaje na starcie  jak to jest w twoim przypadku.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

codziennie wmawiam sobie, że muszę być silna, że dam radę, że udowodnię ci, jak bardzo się myliłeś, mówiąc o tym, jak nie potrafię sobie radzić. zobaczysz. pokażę ci, że potrafię, że mogę, bo wiesz? jeśli się czegoś bardzo chce, to się brnie, żeby to spełnić, a nie poddaje na starcie, jak to jest w twoim przypadku.

był cząstką mnie. razem tworzyliśmy całość. nasze serca tworzyły całość. a teraz  gdy odszedł  to oczywiste  że zabrał je ze sobą. dlatego cierpię.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

był cząstką mnie. razem tworzyliśmy całość. nasze serca tworzyły całość. a teraz, gdy odszedł, to oczywiste, że zabrał je ze sobą. dlatego cierpię.

wiesz co boli najbardziej? nie. nie to  że odszedł i zostawił mnie samą. mnie cholernie boli świadomość  że on w tak krótkim czasie  potrafił oswoić się z myślą o stracie i znaleźć sobie dziewczynę  która znów przyświeca mu cały świat.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

wiesz co boli najbardziej? nie. nie to, że odszedł i zostawił mnie samą. mnie cholernie boli świadomość, że on w tak krótkim czasie, potrafił oswoić się z myślą o stracie i znaleźć sobie dziewczynę, która znów przyświeca mu cały świat.

zdziro  to nie była miłość  nie wiem  co to było  ale szybko się skończyło. wyro to  to co nas łączyło  wypierdalaj  spieprzaj dziwko  nara  było miło.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

zdziro, to nie była miłość, nie wiem, co to było, ale szybko się skończyło. wyro to, to co nas łączyło, wypierdalaj, spieprzaj dziwko, nara, było miło.

ogarnij swój pierdolnik  bo stracisz tych  którzy są dla ciebie ważni.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

ogarnij swój pierdolnik, bo stracisz tych, którzy są dla ciebie ważni.

nie zmieni się nic. zupełnie nic. nadal będziesz zajęty swoim życiem. nie będziesz miał czasu na nic. ciągle będziesz zabiegany i zapracowany. twoje myśli zajmie odliczanie do końca zmiany  a potem jak najszybszy powrót do domu. pomyślisz chwilę  co by tu zjeść  a następnie wyskoczysz do pobliskiego baru na kebaba i piwo. wrócisz   będzie dosyć późno. weźmiesz prysznic. ogarniesz sypialnię  położysz się w naszym łóżku i przez chwilę pomyślisz  że mnie nie ma. ale przecież nie ma czym się przejmować. jedno złamane serce w tą czy w tamtą nie robi różnicy.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

nie zmieni się nic. zupełnie nic. nadal będziesz zajęty swoim życiem. nie będziesz miał czasu na nic. ciągle będziesz zabiegany i zapracowany. twoje myśli zajmie odliczanie do końca zmiany, a potem jak najszybszy powrót do domu. pomyślisz chwilę, co by tu zjeść, a następnie wyskoczysz do pobliskiego baru na kebaba i piwo. wrócisz - będzie dosyć późno. weźmiesz prysznic. ogarniesz sypialnię, położysz się w naszym łóżku i przez chwilę pomyślisz, że mnie nie ma. ale przecież nie ma czym się przejmować. jedno złamane serce w tą czy w tamtą nie robi różnicy.

i w chwili gdy kumpel powiedział  że zasługuję na kogoś lepszego pękłam. nie chciałam nikogo innego. chciałam męczyć się  ale z nim. chciałam być szczęśliwa ale tylko z nim. chciałam go przytulać  całować i łaskotać. chciałam  żeby uśmiechał się tylko dla mnie  chociaż tak strasznie mnie ranił. a może najzwyczajniej w świecie chciałam  żeby mnie ranił? może to było tak silnie uzależniające? może zasługiwałam na ból i choć wszyscy twierdzili  że nie zasługuję na niego  ja wypierałam się mówiąc  że to i tak moja wina.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

i w chwili gdy kumpel powiedział, że zasługuję na kogoś lepszego pękłam. nie chciałam nikogo innego. chciałam męczyć się, ale z nim. chciałam być szczęśliwa ale tylko z nim. chciałam go przytulać, całować i łaskotać. chciałam, żeby uśmiechał się tylko dla mnie, chociaż tak strasznie mnie ranił. a może najzwyczajniej w świecie chciałam, żeby mnie ranił? może to było tak silnie uzależniające? może zasługiwałam na ból i choć wszyscy twierdzili, że nie zasługuję na niego, ja wypierałam się mówiąc, że to i tak moja wina.

  jesteś zwykłym śmieciem  rzuciłam patrząc na niego. był zaćpany  pijany i ledwo kontaktował. wstał  podszedł do mnie i uderzył z całej siły w brzuch. cholerny ból i krew  która starała się znaleźć ujście w moich ustach. plułam i dławiłam się nią.   jesteś dla mnie zwykłą dziwką  wycedził przez zęby. spojrzałam na jego czerwone oczy  zalewając się płaczem.   wiesz. ty nawet na dziwkę nie zasługujesz  rzuciłam drętwo i ruszyłam w stronę drzwi. to tak strasznie bolało. serce łomotało mi w klatce piersiowej  pokazując  żebym wróciła i jakoś to uspokoiła  ale rozum wziął górę nad uczuciami i wyszłam. choć wszystko rozdzierało mnie od środka. nie zasługuje na mnie  pomyślałam w duchu wsiadając do windy i zamykając kolejny rozdział w moim życiu.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

- jesteś zwykłym śmieciem, rzuciłam patrząc na niego. był zaćpany, pijany i ledwo kontaktował. wstał, podszedł do mnie i uderzył z całej siły w brzuch. cholerny ból i krew, która starała się znaleźć ujście w moich ustach. plułam i dławiłam się nią. - jesteś dla mnie zwykłą dziwką, wycedził przez zęby. spojrzałam na jego czerwone oczy, zalewając się płaczem. - wiesz. ty nawet na dziwkę nie zasługujesz, rzuciłam drętwo i ruszyłam w stronę drzwi. to tak strasznie bolało. serce łomotało mi w klatce piersiowej, pokazując, żebym wróciła i jakoś to uspokoiła, ale rozum wziął górę nad uczuciami i wyszłam. choć wszystko rozdzierało mnie od środka. nie zasługuje na mnie, pomyślałam w duchu wsiadając do windy i zamykając kolejny rozdział w moim życiu.

chciałabym  żebyś czasem napisał. powiedział co u ciebie? jak żyjesz? czy ci się układa i czy nie masz problemów. chciałabym  żebyś zapytał co u mnie? chciałabym  żebyś się zainteresował tym  czy sobie radzę  czy jest mi lekko. chciałabym czuć  że to co było między nami nie wygasło. nie liczę na jakiekolwiek uczucie  tym bardziej miłość. chciałabym mieć świadomość  że interesujesz się mną  że starasz się być na bieżąco  że nie jesteś do końca obojętny. chciałabym poczuć się ważna. choć przez chwilę posiedzieć w twojej głowie. szkoda  że cały świat przysłoniła ci nowa dziewczyna  a dla 'dobrej kumpeli' jak to sam określiłeś  nie masz czasu.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

chciałabym, żebyś czasem napisał. powiedział co u ciebie? jak żyjesz? czy ci się układa i czy nie masz problemów. chciałabym, żebyś zapytał co u mnie? chciałabym, żebyś się zainteresował tym, czy sobie radzę, czy jest mi lekko. chciałabym czuć, że to co było między nami nie wygasło. nie liczę na jakiekolwiek uczucie, tym bardziej miłość. chciałabym mieć świadomość, że interesujesz się mną, że starasz się być na bieżąco, że nie jesteś do końca obojętny. chciałabym poczuć się ważna. choć przez chwilę posiedzieć w twojej głowie. szkoda, że cały świat przysłoniła ci nowa dziewczyna, a dla 'dobrej kumpeli' jak to sam określiłeś, nie masz czasu.

pozbierałam się. chodzę do szkoły  czasem nawet się uśmiecham. wracam zakłopotana ze zmarzniętym nosem i katarem  który od tygodnia nie daje mi spokoju. staram się uczyć. piję herbatę z twojego kubka i siedzę otulona kocem. biję się z myślami  ale przecież jestem silna  przecież sobie radzę. jestem trochę obojętna i nie wierzę w lepsze jutro  ale staram się wyciskać z siebie radość na siłę. czytam książki  wychodzę z psem na spacer i oglądam seriale. tonami wchłaniam czekoladę  która odkłada mi się w biodrach  ale przecież nie mam dla kogo być chuda. udaję szczęśliwą  a wieczorami płaczę w poduszkę. żadna z czynności  które wykonuje nie ma najmniejszego sensu  przez jedną osobę  która brak doszczętnie zniszczyła mi mój świat. świat  który tak długo budowałam.

kinia10107 dodano: 17 luty 2013

pozbierałam się. chodzę do szkoły, czasem nawet się uśmiecham. wracam zakłopotana ze zmarzniętym nosem i katarem, który od tygodnia nie daje mi spokoju. staram się uczyć. piję herbatę z twojego kubka i siedzę otulona kocem. biję się z myślami, ale przecież jestem silna, przecież sobie radzę. jestem trochę obojętna i nie wierzę w lepsze jutro, ale staram się wyciskać z siebie radość na siłę. czytam książki, wychodzę z psem na spacer i oglądam seriale. tonami wchłaniam czekoladę, która odkłada mi się w biodrach, ale przecież nie mam dla kogo być chuda. udaję szczęśliwą, a wieczorami płaczę w poduszkę. żadna z czynności, które wykonuje nie ma najmniejszego sensu, przez jedną osobę, która brak doszczętnie zniszczyła mi mój świat. świat, który tak długo budowałam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć