 |
|
całujesz mnie, kochasz ją.
|
|
 |
|
Podobają mi się faceci z brzuszkiem i chuj, pierdole wyrzeźbione klaty .
|
|
 |
|
"brakuje mi Ciebie, nie wiem czy Tobie mnie tak.."
|
|
 |
|
wkurwiasz mnie kolego. / kszy
|
|
 |
|
nie mów mi, że nie chce ci się żyć, że nie masz po co. ranisz mnie. przecież doskonale wiesz, że cie kocham.
|
|
 |
|
odkąd przestałeś mnie kochać -umieram. każda cząsteczka mnie powoli wymiera. serce, rozum, uczucia.. to dobrze. chce umrzeć. przecież bez ciebie nie umiem żyć. nie chce, nie lubię.
|
|
 |
|
- KOOCHAAANIEEEE! - COOO? - Wlejesz mi wody? - Do malej szklanki, czy do dużej? - Do wanny! - A wypijesz tyle? ;o
|
|
 |
|
próbuję żyć, śmiać się, kochać osobę która mnie kocha, lecz nic mi nie wychodzi. udaję szczęśliwą, pełną energii dziewczynę, ale tak trudno jest być szczęśliwą, gdy się tak długo za kimś tęskni..
|
|
 |
|
'kotku zrob to dla mnie dzis tu na laurowym lisciu na kiełbasie i na boczku prosze cie kotku ugotuj mi bigos ooo niech wszyscy to widza ugotuj mi bigos bejbexd''
|
|
 |
|
po co te uśmiechy, rozmowy, spotkania, po co robisz mi tą cholerną nadzieję a potem tak po prostu olewasz. [M]
|
|
 |
|
to tylko kilka kliknięć. kontakty>jego imię>więcej>usuń>tak. niby takie banalne kliknięcia, a jednak takie trudne. ; (
|
|
 |
|
Godzina 8 rano, brat wpada do pokoju ściągając mnie z łóżka ' siostra idź do sklepu i kup pieczywo, a no i jeszcze poproś żeby ci sprzedali dla taty papierosy '. Nakrzyczałam na niego dlaczego mnie obudził, ale okej nie ogarnięta i zła, poszłam do sklepu. Byłam już przy kasie, kiedy nagle wszedł do sklepu chłopak z kapturem, ściągnął kaptur poparzyłam i wszystko jasne, to on-mój były. Szybko odwróciłam głowę, wzięłam zakupy i wyszłam. Za mną wyszedł on, stanął przede mną z pytaniem czy może mi pomóc z niesieniem zakupów i dotrzymać mi towarzystwa. Zgodziłam się. Kiedy weszłam do domu, zostawiłam zakupy w kuchni i pobiegłam do brata. Pierwsze słowa po wejściu do jego pokoju ' kocham cię brat, serio. dzięki tobie tobie to jest najlepszy dzień tygodnia. Brat popatrzył sie na mnie i zaczął się śmiać po czym powiedział ' ja Cię też siostra, to masz te papierosy? ' Zaczelismy się razem śmiać. Nienawidzę go, ale są takie dni kiedy kocham go najbardziej na świecie. ; ****
|
|
|
|