 |
|
dzisiaj widziałam miłość. wypieprzyła się na chodniku .
|
|
 |
|
gdyby ona kochała mnie tak mocno jak ciebie to już dawno bym za nią pobiegł. to skarb mieć taką osobe...
|
|
 |
|
będę tańczyć aż zabraknie mi tchu, będę pić dopóki nie upadnę, będę palić, dopóki dym nie wypruje mi płuc, będę cię kochać, dopóki mnie nie zabijesz.
|
|
 |
|
To ze polizałeś tęczę nie oznacza jeszcze ze jestes jednorożcem . / scooby
|
|
 |
|
nie obchodzi mnie co myśli ślepo hejtujący półmózg.
|
|
 |
|
Nie wchodzę juz na demoty, rzeczywistość demotywuje mnie wystarczajaco .
|
|
 |
|
-wkurzyłam się! -zbyt często się denerwujesz. to przez niego? -nie, on nie umie mnie zdenerwować. on tylko potrafi zabić moje uczucia, i zaufanie do niego.
|
|
 |
|
chyba wydoroślałam. unikam miejsc gdzie możesz być. nie siedzę już całymi dniami w parku, przy okolicznym sklepie, nie chodzę w miejsca gdzie mogłabym cię spotkać. lecz gdy jednak wpadasz na te same imprezy, do tych samych przyjaciół, mój wzrok automatycznie kieruje się na drzwi. wychodzę. nawet gdy dobrze się bawię. nie chce widzieć miłości w twoich oczach. miłości do innej. nie chcę już cierpieć. już nie.
|
|
 |
|
chcę bruneta, metr osiemdziesiąt siedem, zielone oczy, i jego usta. chcę tylko tego.
|
|
 |
|
-co się z tobą mała dzieje? zmieniłaś się. -nic, po prostu zmienił mnie czas, i wylane łzy.
|
|
 |
|
-obrażona? -nie. -jak to? -tak to. już mi nie zależy, do widzenia.
|
|
|
|