 |
|
Ile osób musi ci powiedzieć, że coś z tobą nie tak, zanim w to uwierzysz?
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo,które musiałem połknąć,żeby teraz nim rzygać
|
|
 |
|
Dopadnę cię, ślicznotko! Razem z twoim psem!
|
|
 |
|
Życie to bankiet i większość biednych frajerów głoduje na śmierć.
|
|
 |
|
Martini. Wstrząśnięte, nie zmieszane.
|
|
 |
|
Posłuchaj ich. Dzieci nocy. Cóż za piękna muzyka
|
|
 |
|
Ile razy jeszcze powiesz,że błędem jest samotność? Kiedyś to zrozumiesz,że tak definiuje wolność.
|
|
 |
|
Nie to było najważniejsze, co sobie nawzajem powiedzieli, ale właśnie to, o czym żadne z nich nie wspomniało: choć przebaczenie i niepamięć są nierozłączne, jak awers i rewers jednej monety, to nie mogą istnieć obok siebie. Wybierając jedno, trzeba poświęcić drugie, które znika z oczu
|
|
 |
|
Zawsze wierzyłam w dobroć nieznajomych.
|
|
 |
|
Cóż, oto kolejny, niezły bajzel, w który mnie wpakowałeś.
|
|
 |
|
Bóg mi świadkiem, że nigdy więcej głodna nie będę.
|
|
 |
|
Wystarczyło mi twoje „cześć”.
|
|
|
|