 |
|
zaczęłam nucić jakąś kretyńską piosenkę, tylko po to, aby nie usłyszał jak moje serce kołacze na Jego widok. wolę wyjść na desperatkę śpiewającą 'pszczółkę Maję' na środku ulicy, niż na zakochaną.
|
|
 |
|
dzwoniłam do Niego w środku nocy. nawet z najbardziej błahych przyczyn. chociażby z powodu lęku, przed potworami zamieszkującymi pod moim łóżkiem. wiedział, że telefony o tej porze oznaczają mój strach. odbierał. rozmawialiśmy bez słów. oboje milczeliśmy, a ja nasłuchiwałam jego oddechu. właśnie dzięki temu, czułam się bezpieczna.
|
|
 |
|
w dzisiejszych czasach, Twoja wartość oceniana jest na podstawie, głębokości Twojego dekoltu.
|
|
 |
|
a wieczorami obsesyjnie wtulam się w poduszkę. zamykając oczy, staram się oszukać własną podświadomość. wyobrażam sobie Twój zapach. ciepło Twoich dłoni. to zadanie wcale, nie należy do trudnych. nie, od kiedy przeanalizowałam Cię całego na wylot.
|
|
 |
|
Okruszkami wspomnień buduje każdy swój kolejny dzień bez Ciebie..
|
|
 |
|
rozbijam kubek gorących wspomnień, rzucając nim o ścianę.
|
|
 |
|
Jej pragnieniem jest położyć się spać i obudzić sie ze świadomością, że jest szczęśliwa. By w szkole móc przejść obok niego i powiedzieć sobie w myślach:'udało mi się! wyleczyłam się z Ciebie i juz Cie nie kocham..! " , jednak ciągle jest tak,że budząc się pierwszą jej myślą jest to , czy on też już wstał, czy może jeszcze śpi.. i czy choć w małym stopniu myśli o niej czasem, tak jak ona robi to ciągle..
|
|
 |
|
Lubiła słuchać deszczu obijającego się o okno i stukającego o parapet. Lubiła takie deszczowe dni, wtedy z kubkiem gorącej kawy z mlekiem siadała na skrawku łóżka i się uspokajała. Ten deszcz był dla niej jak lekarstwo, jak ukojenie na nerwy i zranione serce..
|
|
 |
|
`'Obiecałeś mi, ze do końca będziesz walczył o mnie... a jest o 180 stopni odwrotnie...
|
|
 |
|
I znów czuje ten słony smak łez spływających po policzku..
|
|
 |
|
skup się na tym co posiadasz, zamiast na tym, czego Ci brak. pomyśl o gorącym kubku kakao, które właśnie trzymasz w dłoniach, zamiast o tym nieziemsko przystojnym blondynie, który właśnie znalazł sobie inną.
|
|
 |
|
mogę być tylko pustym eksponatem, którym będziesz się chwalić przed kolegami. do tego dorzuć dozgonną miłość, a jestem do Twoje dyspozycji.
|
|
|
|