 |
|
Jej usta nigdy nie poczują smaku jego ust.. Jej dłonie juz nigdy nie splotą się z jego dłońmi..
|
|
 |
|
Ona nie ma już żadnych złudzeń, żadnej nadziei.. On jej nie kocha..Może czuję sentyment, ale nic poza tym.. Dla niego to była tylko przygoda i chwilowe zuroczenie.. A dla niej? A dla niej on był całym jej światem.. I on jej ten mały świat zburzył..
|
|
 |
|
-to już 8 miesięcy..-pomyślała i upiła kolejny łyk piwa. -8 miesięcy milczenia i zawiedzenia...Boże co się ze mną dzieję?! Przeciez ja nie cierpie piwa..!Noo tak.. przecież on lubi..- nie wytrzymała i wzięła puszkę piwa i wylała do zlewu.Spojrzała w lustro i własnym oczom nie wierzyła, ze to ta sama dziewczyna, którą widziała tu kilk miesięcy temu..Widziała gorszą wersję samej siebie z podkrążonymi oczami i rozmazanym tuszem w powyciąganej bluzie i tych okropnych krótkich spodnenkach, które od dawna miała wyrzucić, ale jakoś nie miała czasu..Stała tak i myslała o tych wszystkich chwilach spędzonych razem..Przecież... nie było ich tak dużo..Wiec czemu ciągle je pamięta? Potrzebowała tak krótkiej chwili, żeby się zakochać.. żeby pokochać go takim jakim był..A zeby się odkochać.. żeby się odkochać potrzebuje chyba całego zycia.. Wyszła z łazienki, wyjęła z szafki kolejne piwo i po woli zaczęła opróżniać puszkę zalewając się łzami..
|
|
 |
|
`'Ból doświadczeń sprawia, że uśmiech znika.. Mówili nie patrz! Mówili :Nie dotykaj! Mówili nie myśl, co zdarzyć się moze.. `'
|
|
 |
|
Jedyne co mam, to to co siedzi w mojej głowie. Tych kilka chwil spędzonych wspólnie..Wiesz, że nadal nie mogę ich wymazać z pamięci..? Że ciągle pamiętam wszystko tak dokładnie, tak jakby wydarzyło się to wczoraj? Dlaczego nie mogę tak po prostu tego zapomnieć?
|
|
 |
|
-Jasna cholera! Spóźnia się..! -pomyślała drepcząc w te i z powrotem w upale po chodniku. Czekała na tatę, miał po nią przyjechać po szkole i mieli zajechać po zakupy.Tego dnia miała dobry humor, w końcu zbliżają sie wakacje, w szkole wyszła na prostą.- za chwilę będę- usłyszała w telefonie odpowiedz taty na jej telefon. -ile mozna jechać..ta pogoda dała się we znaki, była cała mokra,żałowała, ze w taką pogodę ubrała czarną bluzkę, rozmyślając spojrzała przed siebie, z początku nie zwróciła uwagi na parę idącą z nad przeciwka, ale po chwili dostrzegła go... szedł z nią za rękę! Natychmiast odwróciła wzrok chamując łzy.. przecież jeszcze kilka miesięcy temu to ona szła z nim po tej samej ścieszcze.. To ona trzymała go za rękę..A dziś jedyne na co ją stać to odwrócic głowe, tak by nie dostrzegł jej łez..
|
|
 |
|
może jestem niepoprawna. szurnięta bądź detalicznie odchylam się od pozostałych dziewczyn. ale nie marzę o wieczornych spacerach po plaży. o moczeniu swoich stóp w złotym piasku i patrząc na rozbijające się o brzeg spienione fale, wyznawanie sobie miłości. marzę realnie. pragnę porannej kawy w pośpiechu. krótkich i treściwych sms'ach od czasu do czasu. i pocałunkach. nie pod rozgwieżdżonym niebem w czasie deszczu. wystarczyły by mi te na szkolnym korytarzu podczas przerwy.
|
|
 |
|
pamiętam jak w przedszkolu jedyną oznaką uczucia, było chwycenie się za ręcę. kiedy w podstawówce, zabranie piórnika oznaczało podryw. w gimnazjum 'miłość' wygląda inaczej. tutaj nie chwytają się jedynie za ręce, a zabranie piórnika jest niczym w porównaniu do tego co dzieje się w szkolnych kabinach na długich przerwach. kiedyś uczucie, było tak niewinne. dzisiaj kipiące brudem.
|
|
 |
|
Kiedyś byliśmy nierozłączni, teraz udajemy, ze się nie znamy, że nic miedzy nami się nigdy nie wydarzyło.. jestesmy dla siebie zupełni obcy. Ja tu, a Ty tam. Nie sam, a z nią..Może czasem jeszcze powracasz myslami do dni, w których ja i Ty byliśmy szczęśliwi.. Może nawet czasem zatęsknisz za mną, za naszymi rozmowami i wygłupami, ale nigdy się do tego nie przyznasz.. Opamiętasz się i zapomnisz w momencie, gdy zerkniesz na wyświetlacz telefonu, przypomnisz sobie, że jesteś z nią.. z moją imienniczką..
|
|
 |
|
nigdy się nie spodziewałam, że to w Nim znajdę wszystko to czego tak bardzo pragnę. że to dzięki Niemu, za jednym razem spełnię każde z moich marzeń. okazał się moją złotą rybką. oazą do spełniania życzeń. nieskazitelną fontanną do której po wrzuceniu monety, mogłaś liczyć na spełnienie. spadającą gwiazdą na rozgwieżdżonym niebie. i tą felerną urodzinową świeczką na moim torcie.
|
|
 |
|
bo w dzisiejszych czasach jedyny komplement na który możesz liczyć to 'niezła z Ciebie dupa'. słowa 'kocham Cię' zastępowane, są przez 'chcę Cię przelecieć'. pocałunek zastępuje klepnięcie w tyłek, a czułe objęcie obmacywankę w jednym z publicznych miejsc.
|
|
|
|