głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika foolishness

ja takich nocy ostatnio mam zbyt wiele.. budze sie i nie wiem gdzie jestem.. Masz rację.. ale oni są juz ze sobą od ok 8 miesięcy.. i nie potrafie tak po prostu tego rozwalić..Jeśli rzeczywiscie jesteśmy dla siebie to w końcu kiedyś może się udać.. tylko nie rozumiem jak długo można na to czekać.. teksty pozorna dodał komentarz: ja takich nocy ostatnio mam zbyt wiele.. budze sie i nie wiem gdzie jestem.. Masz rację.. ale oni są juz ze sobą od ok 8 miesięcy.. i nie potrafie tak po prostu tego rozwalić..Jeśli rzeczywiscie jesteśmy dla siebie to w końcu kiedyś może się udać.. tylko nie rozumiem jak długo można na to czekać.. do wpisu 16 listopada 2010
Niby tak.. ale nie chce rozbijać tego co jest między nimi.. Choć nienawidze tej dziewczyny nie byłabym wstanie tego rozwalić.. teksty pozorna dodał komentarz: Niby tak.. ale nie chce rozbijać tego co jest między nimi.. Choć nienawidze tej dziewczyny nie byłabym wstanie tego rozwalić.. do wpisu 16 listopada 2010
Przebudziłam się wystraszona w środku nocy.Całe ciało nie wiedząc czemu miałam zlane potem..Nie wiem co mi się śniło  nie wiem co było powodem tego złego stanu..Ubrałam w pospiechu szlafrok i podreptałam na boso do kuchni po szklankę wody..Byłam przerażona a całe ciało mi drżało  czułam się jak w jakimś amoku...Wypiłam dwie szklanki zimnej wody i wróciłam do łóżka..Próbowałam zasnąć..Ale nie dałam rady..Do rana przerzucałam się z boku na bok..ze świadomością że kiedyś w takiej chwili mogłam liczyć na jego wsparcie i pomoc..Mogłam czuć jego obecność jego bliskość..Dzis nie ma nic.. Jest tylko ból..i samotne noce..Bez jego czułego 'dobranoc'.. Dlatego miewam koszmary..

pozorna dodano: 16 listopada 2010

Przebudziłam się wystraszona w środku nocy.Całe ciało nie wiedząc czemu miałam zlane potem..Nie wiem co mi się śniło, nie wiem co było powodem tego złego stanu..Ubrałam w pospiechu szlafrok i podreptałam na boso do kuchni po szklankę wody..Byłam przerażona a całe ciało mi drżało, czułam się jak w jakimś amoku...Wypiłam dwie szklanki zimnej wody i wróciłam do łóżka..Próbowałam zasnąć..Ale nie dałam rady..Do rana przerzucałam się z boku na bok..ze świadomością,że kiedyś w takiej chwili mogłam liczyć na jego wsparcie i pomoc..Mogłam czuć jego obecność,jego bliskość..Dzis nie ma nic.. Jest tylko ból..i samotne noce..Bez jego czułego 'dobranoc'.. Dlatego miewam koszmary..

Nie wiem.. być może.. ale już za nami.. przydałoby się zostawić przeszłość za sobą.. ale żeby to było proste..    teksty pozorna dodał komentarz: Nie wiem.. być może.. ale już za nami.. przydałoby się zostawić przeszłość za sobą.. ale żeby to było proste.. ;* do wpisu 16 listopada 2010
jak masz podobną  to Ci szczerze współczuję..   i dziękuje !      teksty pozorna dodał komentarz: jak masz podobną, to Ci szczerze współczuję..;/ i dziękuje ! ;*** do wpisu 16 listopada 2010
Delikatne  niby przypadkowe spojrzenie skierowane w moją osobę..Czułam je w całym swoim ciele od stóp do głowy..Przeniknął mnie całą..Jednak bałam się podnieść głowe i spojrzeć w te czekoladowe tęczówki  po których zwariowałabym do reszty..Jednak napotykając spojrzenie mej przyjaciółki odwrócił sie speszony i odszedł..Po chwili znów pojawił się obok..Był tuż obok.. Tuż na wyciągnięcie ręki..Jednak nie miałam i nie mam prawa go już nawet dotknąć.Samo Jego spojrzenie jest dla mnie czystą rozkoszą..owocem mi zakazanym..Jest moim grzechem..Jest moją miłością..

pozorna dodano: 16 listopada 2010

Delikatne, niby przypadkowe spojrzenie skierowane w moją osobę..Czułam je w całym swoim ciele od stóp do głowy..Przeniknął mnie całą..Jednak bałam się podnieść głowe i spojrzeć w te czekoladowe tęczówki, po których zwariowałabym do reszty..Jednak napotykając spojrzenie mej przyjaciółki odwrócił sie speszony i odszedł..Po chwili znów pojawił się obok..Był tuż obok.. Tuż na wyciągnięcie ręki..Jednak nie miałam i nie mam prawa go już nawet dotknąć.Samo Jego spojrzenie jest dla mnie czystą rozkoszą..owocem mi zakazanym..Jest moim grzechem..Jest moją miłością..

siedziała  bezwładnie przy szpitalnym łóżku  trzymając go za wilgotną od drgawek  dłoń. jej źrenice  były rozszerzone do granic możliwości. wyglądały jak dwa ogromne kubki  czarnej kawy  którą tak uwielbiała. była przy nim. patrzyła na setki  podłączonych kabli do jego odrętwiałego ciała  nieusilnie próbując powstrzymać się od łez. pochyliła się delikatnie nad jego głową. jeden z kosmyków jej włosów  opadł bezwiednie na jego sine czoło. 'wszystko będzie dobrze.'   wyszeptała do jego  ucha z nadzieją  że słyszy. właśnie wtedy  rozległ się pisk. maszyny zaczęły wariować  a kilku lekarzy nerwowo  wbiegło do sali. nie wiedziała co się  dzieję. reanimowali go. stała przy szpitalnym łóżku  nie mogąc złapać oddechu. 'nie możesz mi tego zrobić  rozumiesz?! nie możesz!'   krzyczała pełna amoku  uspokajana przez pielęgniarkę. maszyny się zatrzymały. lekarz ze stoickim spokojem  kazał zanotować pielęgniarce godzinę zgonu. 'Ty skurwysynu'   wyszeptała  osłaniając się na nogach. zemdlała.

abstracion dodano: 16 listopada 2010

siedziała, bezwładnie przy szpitalnym łóżku, trzymając go za wilgotną od drgawek, dłoń. jej źrenice, były rozszerzone do granic możliwości. wyglądały jak dwa ogromne kubki, czarnej kawy, którą tak uwielbiała. była przy nim. patrzyła na setki, podłączonych kabli do jego odrętwiałego ciała, nieusilnie próbując powstrzymać się od łez. pochyliła się delikatnie nad jego głową. jeden z kosmyków jej włosów, opadł bezwiednie na jego sine czoło. 'wszystko będzie dobrze.' - wyszeptała do jego, ucha z nadzieją, że słyszy. właśnie wtedy, rozległ się pisk. maszyny zaczęły wariować, a kilku lekarzy nerwowo, wbiegło do sali. nie wiedziała co się, dzieję. reanimowali go. stała przy szpitalnym łóżku, nie mogąc złapać oddechu. 'nie możesz mi tego zrobić, rozumiesz?! nie możesz!' - krzyczała pełna amoku, uspokajana przez pielęgniarkę. maszyny się zatrzymały. lekarz ze stoickim spokojem, kazał zanotować pielęgniarce godzinę zgonu. 'Ty skurwysynu' - wyszeptała, osłaniając się na nogach. zemdlała.

A gdy związałam sie z innym to On przypomniał sobie o moim istnieniu.A może nigdy nie zapomniał..? Tylko dlaczego zrozumiał to tak późno..?Dlaczego ludzie zaczynają doceniać dopiero po stracie? Dziś siedząc na lekcji wpatrywałam się w okno wspominając jak rok temu jako pierwsza wybiegałam z klasy by choć przez krótką chwilę z nim pobyć..Dziś nigdzie mi sie nie spieszy..Z klasy wychodzę jako jedna z ostatnich osób..Iskierka w oku zaszła mgłą a uśmiech po woli traci swoje właściwości..Nie ma juz nic..Tylko wspomnienia..Tylko one pozostają nieśmiertelne  tylko one istnieją w mej pamięci..I już pozostaną..

pozorna dodano: 16 listopada 2010

A gdy związałam sie z innym to On przypomniał sobie o moim istnieniu.A może nigdy nie zapomniał..? Tylko dlaczego zrozumiał to tak późno..?Dlaczego ludzie zaczynają doceniać dopiero po stracie? Dziś siedząc na lekcji wpatrywałam się w okno wspominając jak rok temu jako pierwsza wybiegałam z klasy,by choć przez krótką chwilę z nim pobyć..Dziś nigdzie mi sie nie spieszy..Z klasy wychodzę jako jedna z ostatnich osób..Iskierka w oku zaszła mgłą,a uśmiech po woli traci swoje właściwości..Nie ma juz nic..Tylko wspomnienia..Tylko one pozostają nieśmiertelne, tylko one istnieją w mej pamięci..I już pozostaną..

ja bałabym się wrócić.. ale zrobiłabym to bo bez Niego mi cieżko..Raz nie dałam nam szansy.. i żałuję więc może by się udało.. teksty pozorna dodał komentarz: ja bałabym się wrócić.. ale zrobiłabym to,bo bez Niego mi cieżko..Raz nie dałam nam szansy.. i żałuję,więc może by się udało.. do wpisu 16 listopada 2010
Nie wiem.. może ja kocha..ale uwierz.. nie wygląda na człowieka zakochanego w niej.. a do mnie..? No cóz.. może to tylko sentyment..Ale znajomi mówią że widać  ze cos jeszcze jednak do mnie ma.. i takie coś się czuje.. spojrzenia  gesty.. albo mi się wydaje..ale w to wątpie.. teksty pozorna dodał komentarz: Nie wiem.. może ja kocha..ale uwierz.. nie wygląda na człowieka zakochanego w niej.. a do mnie..? No cóz.. może to tylko sentyment..Ale znajomi mówią,że widać, ze cos jeszcze jednak do mnie ma.. i takie coś się czuje.. spojrzenia, gesty.. albo mi się wydaje..ale w to wątpie.. do wpisu 16 listopada 2010
kiedyś  marzyłam o tym  żebyś spojrzał na mnie  chociaż ukradkiem. abyś chociaż na krótki moment  zwrócił swoje błyszczące źrenice w moją stronę. dzisiaj kiedy  pożerasz mnie wzrokiem  pełna satysfakcji odgarniam  swoje blond włosy z ramion. napawam się Twoim cierpieniem. uwielbiam  tą subtelną formę sadyzmu.

abstracion dodano: 16 listopada 2010

kiedyś, marzyłam o tym, żebyś spojrzał na mnie, chociaż ukradkiem. abyś chociaż na krótki moment, zwrócił swoje błyszczące źrenice w moją stronę. dzisiaj kiedy, pożerasz mnie wzrokiem, pełna satysfakcji odgarniam, swoje blond włosy z ramion. napawam się Twoim cierpieniem. uwielbiam, tą subtelną formę sadyzmu.

był mężczyzną  który przepraszał   mnie kiedy miałam zły humor. miewał wyrzuty sumienia  gdy przyniesione do łóżka przez niego kakao  poparzyło moje spierzchnięte wargi. mężczyzną  który przenosił mnie nad kałużami w obawie o zmoknięcie moich trampek i skrupulatnie  witający mnie każdego poranka pocałunkiem  twierdząc  że bez tego śniadanie nie ma smaku.

abstracion dodano: 16 listopada 2010

był mężczyzną, który przepraszał, mnie kiedy miałam zły humor. miewał wyrzuty sumienia, gdy przyniesione do łóżka przez niego kakao, poparzyło moje spierzchnięte wargi. mężczyzną, który przenosił mnie nad kałużami w obawie o zmoknięcie moich trampek i skrupulatnie, witający mnie każdego poranka pocałunkiem, twierdząc, że bez tego śniadanie nie ma smaku.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć