 |
|
coraz częściej palę, bo wciąż się łudzę, że za chwilę pojawisz się obok i złamiesz mi zapalonego papierosa, tak jak to zawsze miałeś w zwyczaju. mówiłeś ‘odbierasz sobie minuty życia, a przecież mogłabyś je spędzić ze mną’. i jak można było Ci się sprzeciwić? rzucałam palenie od razu. a teraz? papieros za papierosem, a Ciebie wciąż nie ma…
|
|
 |
|
Po moich policzkach popłynęły ciche, delikatne łzy..których nikt nie zauważał w dzień.. Pojawiają się w nocy, kiedy nie muszę juz nic udawać, ani nic nikomu udowadniać..Jest mi źle, ale po co mam w to mieszać innych? I tak jest co noc..Co noc od ponad roku zmagam sie z tym bólem i z tym strachem..jak długo to potrwa? Jak długo będę zasypiać ze łzami w oczach ? Jak długo będę myśleć co byłoby, gdybym jednak wtedy dała NAM te drugą szansę... Czy nadal bylibyśmy razem..? Czy jednak los prędzej czy później by nas rozdzielił..?
|
|
 |
|
byłoby dobrze, gdybyś był obok.
|
|
 |
|
Pomalowałam paznokcie na czarno,ale nie dlatego, ze uwielbiam ten kolor, ale dlatego, ze chcę wyrazić nim co czuję nie używając słów.. Pamiętam, gdy podczas jednego z pierwszych naszych spotkań miałam pomalowane na czerwono.Zauważyłeś to i powiedziałeś,że są piękne, takie czerwone i od razu rzucają sie w oczy,że same z siebie krzyczą,że jestem zakochana.. Byłam i jestem ! Lecz dzis to co innego.. Ty kochasz inną..A ja czarnym lakierem chcę Ci powiedzieć, ze brakuje mi tamtych chwil..Brakuje mi chwil z Tobą...
|
|
 |
|
czerwone szpilki, gustownie dobrana biżuteria. delikatne perfumy i perfekcyjny makijaż. pierś do przodu, tyłek do tyłu i idę walczyć ze światem, który jeszcze tak nie dawno nadepnęłam, gdy leżał bezwładnie u moich stóp.
|
|
|
|