 |
|
Nie zaczynaj myśleć. Nic dobrego z tego nie wyniknie. Trzeba się oszukiwać jak tylko można. Nie wnikać, nie pytać. Nie chcieć więcej. Wmawiać sobie, że jest dobrze i że inaczej być nie może. Trzeba wyrobić w sobie obojętność, stępić zmysły, zadowolić się tym, co jest.
|
|
 |
|
Umierałam z tęsknoty kilka miesięcy, później nauczyłam się z nią żyć. Płakałam przez kilkanaście tygodni, później zabrakło mi łez. Czekałam też przez wszystkie te dni, ale wiesz, teraz chyba straciłam na to wszystko siły. Jestem zbyt zmęczona aby nadal wypatrywać przez okno Twojego przyjazdu, aby czekać na wiadomość. Coś musi się wreszcie skończyć. Nie chcę się z Tobą żegnać, bo mimo wszystko nie wyobrażam sobie bez Ciebie życia, ale wiem, że tak po prostu wreszcie trzeba. Inaczej żadne z nas nie da rady zacząć wszystkiego od nowa. Ciągle będziemy tkwić w czymś czego nie ma, a to bez sensu. Oboje to wiemy. Czas więc skończyć się oszukiwać, musimy ruszyć do przodu i Ty i ja, jednak już całkowicie osobno. To pewnie znów będzie bolało, ale to jedyne wyjście, teraz już to wiem. / napisana
|
|
 |
|
Mówią, że miłość to same szczęśliwe dni, to dlaczego ja ciągle płacze a Ciebie nie ma ? / gomen
|
|
 |
|
Nawet zimny głaz więcej ciepła ma / gomen
|
|
 |
|
Trzęsące ręce, pełne krwi, zapłakane oczy, coraz chudsza postać - taka jestem teraz / gomen
|
|
 |
|
Pogodziłam się, z tym, że już nigdy nie będę Twoja / gomen
|
|
 |
|
Udaje szczęśliwą, szkoda tylko, że udaje a nie jestem / gomen
|
|
 |
|
Miłość się nie kończy dziś, dajmy jej jeszcze trochę pożyć/ gomen
|
|
 |
|
Coraz bardziej się wyniszczam, przyzwyczaiłam się do bólu przynajmniej nie myślę o Tobie / gomen
|
|
 |
|
Coraz bardziej ranisz mnie tą swoją obojętnością / gomen
|
|
 |
|
Myślałam, że przezwyciężymy wszystko, jednak łatwo się pomylić / gomen
|
|
 |
|
jesteśmy zbyt podobne do siebie. jesteśmy uparte i wszystko chcemy robić po swojemu. obydwie nienawidzimy być w błędzie i obydwie chcemy zawsze mieć rację. ale to właśnie jest przyjaźń - nieważne co się stało lub stanie, my zawsze wracamy i wybaczamy sobie raz jeszcze.
|
|
|
|