 |
|
I tylko miłość może sprawić, że stajesz się wyjątkowym, tym jednym, jedynym na ziemi, nie zastąpionym, a twoja obecność zaczyna znaczyć więcej, niż cały świat.
|
|
 |
|
Czasem mylimy zależność z miłością. W dojrzałym związku ludzie dają sobie wybór, nikt nikogo nie dominuje ani się nie podporządkowuje. Nie ma wymagań, żeby ktoś robił to, czego się od niego oczekuje. Uzależnienie jest jak wąż w raju, którym jest szczęśliwa relacja. Ostatecznie niszczy to, co może być dobre między ludźmi.
|
|
 |
|
Są faceci, którzy dorastają z myślą, że kiedyś w przyszłości założą rodzinę, i tacy, którzy są gotowi do małżeństwa, gdy tylko poznają właściwą dziewczynę. Ci pierwsi mnie nudzą głównie dlatego, że są żałośni; na drugich, szczerze mówiąc, trudno trafić. To ci drudzy, ci poważni, mnie interesują i trzeba czasu, żeby znaleźć tego, który zainteresuje się mną. Chcę powiedzieć, że jeśli związek nie przetrwa długo, to po co, u lich, w ogóle tracić na niego czas i energię.
|
|
 |
|
Istnieją dwa rodzaje rozczarowań w życiu: 1. Nie dostawać wszystkiego, czego się chce 2. Otrzymywać wszystko, czego się zapragnie
|
|
 |
|
Kochać jest łatwo. To, można powiedzieć jak z samochodem: wystarczy włączyć silnik, dodać gazu i wyznaczyć sobie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak przejażdżka z kimś innym, jego samochodem. Nawet jeśli uważasz tego kogoś za dobrego kierowcę, zawsze pozostaje jakiś podskórny strach, że może się pomylić, a wtedy w ułamku sekundy wystrzelicie oboje przed przednią szybę na spotkanie śmierci. Być kochaną może oznaczać największy koszmar. Bo miłość to rezygnacja z panowania nad własnym losem. A co się stanie, jeśli w połowie drogi postanowisz zawrócić albo skręcić w bok, a nie masz na to jako pasażer żadnego wpływu?
|
|
 |
|
Uwielbiam pisać z ludźmi, którzy odpisują z niewyobrażalną prędkością. Czuję wtedy, że naprawdę chcą ze mną rozmawiać.
|
|
 |
|
' była taka malutka,
bałam się, że jej cichutki głosik nie mnie nie zbudzi,
że jej małe ciałko zniknie gdzies pod kolderką.
Bałam się i sprawdzałam za każdym razem czy wszytsko jest w porządku.
Dziś Nasz skarb ma prawie 13 miesięcy.
Krzyczy tak, że wszyscy sąsiedzi nie mają wątpliwości, żę jesteśmy w domu,
potrafi włączyć telewzorm wyłączyć w najważniejszej części filmu
Chodzi, biega, mówi.
Pokazuje co chce i czasami nawet zaczepia, by pojść tam, gdzie ręce mamy mogą dosięgnąć.
Mój skarb, maluszek malutki, ktory na widok Taty piszczy szleńczo,
kładzie się za każdym razem na Jego poduszce, przytula, a później znienacka ucieka na drugi koniec łóżka.
Nasza Córka - spełnione marzenie
|
|
 |
|
Wtedy nie wiedziałam czym jest prawdziwe życie. Byłam zbyt głupia aby pojąć niektóre sprawy i to dlatego popełniałam tak wiele błędów. Nie jestem bez winy, to ja pozwoliłam abyś zniszczył nasz związek. To ja zrobiłam zbyt mało, aby uratować to co nam zostało. Zbyt cicho prosiłam byś został, ale sądziłam, że to tak oczywiste iż pragnę tylko Ciebie. Wcześniej był moment kiedy bałam się, że jednak naprawdę odejdziesz, ale jakiś głosik w mojej głowie mówił, że się na to nie odważysz. A ja tak uparcie w to wierzyłam i przegapiłam moment kiedy powinnam Cię zatrzymać. Chociaż minęło tak wiele czasu to ja do tej pory nie mogę sobie tego wybaczyć i marzę o innym życiu kiedy znów byłabym Twoją dziewczyną i miałabym szansę naprawić wszystkie swoje błędy, kochając Cię przy tym jeszcze mocniej niż kochałam Cię wtedy. / napisana
|
|
 |
|
Życie nigdy nie jest usłane różami. Zdarzają się tylko takie momenty, krótkie chwile, gdy wydaje się, że mamy to, czego pragnęliśmy. Z czasem okazuje się, że to był tylko przedsmak tego, co mogliśmy mieć, bo przecież znów się nie udało.
|
|
 |
|
Pomyśl sobie jak wiele przypadku i zbiegów okoliczności musiało zaistnieć, aby doprowadzić do naszego spotkania. Wystarczyła tylko jedna inna decyzja w moim, albo w twoim życiu, jedna droga w prawo zamiast w lewo i nie wiedzielibyśmy o swoim istnieniu. A jednak, przydarzyło nam się to i pozwala mi wierzyć, że wszystko jest możliwe, skoro los zaszedł z nami aż tak daleko
|
|
 |
|
Na jego miejscu nigdy nie wypuściłbym z rąk kobiety, która patrzy na mnie z taka pasją. Gdyby któraś tak na mnie spojrzała, odciąłbym jej nogi, by nie mogła już ode mnie uciec i kazałbym jej przysiąc, że wyrwie mi serce, jeśli kiedykolwiek zapałam uczuciem do innej.
|
|
 |
|
Część naszego życia polega na poszukiwaniu tej jednej osoby, która zrozumie naszą historię. Często okazuje się, że wybraliśmy niewłaściwie. Człowiek, o którym sądziliśmy, że rozumie nas najlepiej, odnosi się do nas później ze współczuciem, obojętnością albo wręcz antypatią. Z kolei ludzie, których obchodzimy, dzielą się na dwie grupy: tych, którzy nas rozumieją i tych, którzy wybaczają nam najgorsze grzechy. Rzadko zdarza się trafić na kogoś, kto ma obie te cechy naraz.
|
|
|
|