 |
Bo Ty myślisz, że wszyscy mają podobnie do Ciebie. Wszyscy szybko się zbierają, melanżują, zapijają smutki. Idą od jednych ust do drugich. Bo Ty myślisz, że wszyscy mają tak łatwo. Myślisz, że skoro Ty potrafisz, to inni też. Gówno prawda. Robisz syf w życiu innych i musisz wiedzieć, że oni tak szybko po Tobie nie sprzątają. Babrają się w tym po kilka lat, pierdolą sobie życie, relacje z innymi. Ale co Ciebie to obchodzi... Ważne, że w Twojej głowie, wszyscy mają tak łatwo jak Ty./esperer
|
|
 |
- "Czy warto było kochać tak, aż do bólu?" - Ani trochę.
|
|
 |
Nie czekam, bo nie mam na kogo. Uczę się powoli funkcjonować bez moich wakacji i bez niego. Nie mam pojęcia, ile musiałabym się starać, żeby ten czas i uczucie wróciło. Już wiem, że nie wróci. Mam ten etap za sobą. Pojawił się na chwilę, by zmienić moją osobę i zniknął. Tak zaplanował mi los. Nie ukrywam, że wciąż jest mi cholernie trudno i przykro, jednakże trzeba dalej żyć. Przeszłość nie stanie się teraźniejszością, tylko przyszłość teraźniejszością.
|
|
 |
Samotność? To, że nie mam drugiej połówki to nie oznacza, że jestem samotna.
|
|
 |
Nie czuję nic, zupełna pustka. Żal i złość przeszły po dłuższym czasie. Czasami tęsknota przypomina o swojej obecności. Bardzo lubię tamten czas, może nawet i kocham, dlatego wciąż do niego wracam. Wiem, że nie można notorycznie wracać do przeszłości. Sentyment jest silniejszy. Chociaż nawet sentymenty mają swoją złą stronę, powinnam już dawno go odstawić na górną półkę, na którą nie mam dostępu. Nicość jest okropna i ciężka, ale przywykłam do niej. Nadzieja jest sto razy gorsza.
|
|
 |
Hej, wiesz, że czasami łapię myśli do słoików, szczelnie je zamykam i nigdy ich nie wypuszczam? Lekarz powiedział, że to nie zdrowe, ale kto teraz lekarzy słucha? Wystarczy wklepać w Internet co mi jest i postawię sobie sama diagnozę. Tylko trochę boję się, że jak spytam na forum to chwilę później przyjadą po mnie na sygnale i zamkną w pokoju bez okien i klamek... więc wolę już je wypuścić. A niech sobie żyją swoim życiem i uprzykrzają moje. A jeśli będzie już naprawdę źle... to powalczę z nimi wraz z muzyką lub dobrą książką. To zawsze pomaga.
|
|
 |
I zawsze mogłoby być gorzej, a narzekanie na swoje błędy jest po prostu śmieszne i... żałosne.
|
|
 |
Postanowienie noworoczne nie interesują mnie! Bo jak chcę coś w życiu osiągnąć to po co czekać cały rok na to, żeby sobie coś postanowić...? A tak to, o... codziennie sobie coś postanawiam... Chyba czas na zrobienie "listy frajera".
|
|
 |
Nie znajdziesz swojego bohatera, jeśli nie będziesz w niego wierzyła. Bohaterowie nie istnieją dla wszystkich. Istnieją tylko dla tych, co wierzą w ludzkie dobro.
|
|
 |
Nie wiązałam z nim żadnej wielkiej miłości, nie oczekiwałam od niego niczego, jedynie czułości. Pół roku milczenia nie doprowadzało mnie do szału. Zero łez, pytań, pretensji, złości, rozczarowania. Jednak, gdy stanęłam w jego drzwiach i zobaczyłam jego osobę po takim czasie to zaniemówiłam. Nie zdawałam sobie sprawy, jak mi brakowało tej wakacyjnej przygody.
|
|
 |
Nigdy nie słuchaj swojego złamanego serca. Jest tak samo głupie, jak na początku, gdy wybierało Twojego ukochanego. Tylko Cię ośmiesza i doprowadza na samo dno, puszczając Cię z wysokości szczęścia. Rozum nigdy by tego nie zrobił. Po prostu przez niego nie czułabyś się tak beznadziejnie. Trochę byś popłakała i stwierdziła z obojętnością "było, minęło". Dosyć, że jest skuteczniejszy, to też silniejszy od czegokolwiek.
|
|
|
|