 |
|
Najpiękniejsze słowa na świecie "Kocham Cię i nie chcę w Tobie nic zmieniać, bo jesteś najlepsza". Czytałam tą wiadomość pięć razy, nie mogąc w to uwierzyć. Pokochałeś mnie taką jaką jestem, z każdą wadą i zaletą. Na nic się nie nastawiam, no bo nie wiadomo co z tego będzie, żyje chwilą, a to jest najlepsze./ASs
|
|
 |
|
ja nie przestanę mieć przejebane aż do śmierci
|
|
 |
|
"Patrzę, widzę, grasz w innej lidze,
Masz to co chcesz i masz to czego nienawidzę.
Strach oplata łzami twarz, na wieki zamilcz,
To nie sztuka poznać ludzi, a poznać się na nich, tak.
Nie ten kto z Tobą tańczy, nie ten, który się śmieje,
A ten kto z Tobą płacze, jest Twoim przyjacielem.
Tylko tych prawdziwych w biedy obliczu poznasz,
C#*j w d^*ę fałszywym, czas ich w pi$du pognać!"
|
|
 |
|
" - Musisz iść sam - mówi chłopczyk.
- Znowu mnie zostawiasz samego - odpowiadam.
- Znowu? Nikt nigdy nie zostawił cię samego - odpowiada - Byłeś sam od początku."
Jakub Żulczyk "Ślepnąc od świateł"
|
|
 |
|
I wiesz co? Ja dalej tu jestem i czekam na Ciebie. // pannikt
|
|
 |
|
"Przyszedłem po ciebie i ujrzałem Cię martwą,
więc rozerwałem niebo i zabrałem Cię stamtąd."
|
|
 |
|
Przekonasz się czym jest samotność kiedy Twój dom nie będzie już tym samym domem. Kiedy słowa ludzi będą obojętne, a ich obecność pozostanie przez Ciebie niezauważona. Będziesz jak zagubiony okręt na morzu w samym środku szalejącej burzy. Będzie brakowało Ci jednej osoby, tylko jednej, ale żadna inna nie zapełni tej pustki, nie wpasuje się w dziurę jaka siedzi w Tobie. Samotność w tłumie ludzi, to brzmi tak przerażająco, jak nieuleczalna choroba. Patrzysz na innych, ale nikogo nie widzisz. Masz wrażenie, że i Ciebie nikt nie widzi, nie słyszy. Samotność pożera Cię od środka, świat jest szary, a Ty tak mocno stęskniony za kimś kto był tutaj przy Tobie. Tylko dlaczego odszedł? Samotność to pytania bez odpowiedzi, to łzy, to pustka. / napisana
|
|
 |
|
Jest w nim coś. Może ten uśmiech, może oczy, a może fakt, że słucha kiedy mówię. Cokolwiek to jest, cholernie przyciąga.
|
|
 |
|
Tylko Tobie pokazałam jaka jestem naprawdę, tylko Ty jako facet poznałeś mnie z tej strony. Zawsze udawałam, żeby było jak najlepiej, zgadzałam się na wszystko bez wyjątku. Teraz widzę jak to były chore związki. W tej chwili się nie boje, nie boję się pokazać jaka jestem, powiedzieć co myśle, a przede wszystkim potrafię być sobą nie udając nikogo. Dojrzałam? Najwidoczniej. W chuj długa, szczera rozmowa po której myślałam, że odejdziesz. A Ty co? Ty po prostu zrozumiałeś. Potrafię być maruda, upierdliwa, wredna, czasem nawet chamska, a Ty po prostu jesteś. Tak niewiele, a dla mnie to tak cholernie dużo./ASs
|
|
 |
|
Jestem uzależniona od kawy, czytam po kilka książek naraz, mało śpię i ogólnie to chyba więcej piszę. Lubię podróże, piłkę nożną i odpoczynek w towarzystwie bliskich mi ludzi. Jestem uparta i przekorna, nie lubię przyznawać komuś racji, nawet, jeśli wiem, że ją posiada. Jestem kobietą. To jest skaza, bo mimo że jestem inteligentna, jestem tak stabilna emocjonalnie jak derwisz podczas swojego tańca. Mam iście południowy temperament, przez co jestem dobra w łóżku, ale i bardzo szybko się wkurwiam, co jednak nie jest tak straszne, bo równie szybko mi przechodzi. Jestem dziwna, bo na pewno nie normalna, ale i nie da się mnie zapomnieć, tęskni się za mną, a nawet wspomina, bo często mam czkawkę. Jestem ironiczna, trafiam w punkt i lubię się śmiać. Mogę wypić wódkę, zapalić, pójść nocą na spacer, ale uzależniona jestem od kawy, od Lecha Poznań i od mojego D., a nie od tych używek. Trochę w życiu przeżyłam, ale cieszę się, że dotarłam właśnie tutaj. Przeszedł mi już bunt. Niestety, dorosłam.
|
|
 |
|
Patrz. Żeby cokolwiek zmieniło się w tym państwie, trzeba byłoby wszystko rozpierdolić i zacząć od początku. Jeżeli poseł to ktoś, kto ma służyć narodowi, to powinien służyć z oddaniem, społecznie, nie dla hajsu. Związki zawodowe? Ci, którzy niby reprezentują pracowników, tak naprawdę mają ich gdzieś, bo od kasy im się w dupach przewraca. Gęby za lud krzyczące, sam lud w końcu znudzą. Państwo okrada pracodawców, pracodawcy pracowników, a pracownicy kombinują tak jak mogą. Smutne to. Ludzie oddają cześć pieniądzom, zamiast traktować je jako narzędzie do realizacji swoich planów. Wśród księży istnieje największy odsetek ateistów, młodzi ludzie rozwodzą się po pierwszej kłótni, gówniarze chodzą z nożami, schowanymi pod kurtką i mogą dać kosę za nieodpowiednie spojrzenie lub barwy. Żeby cokolwiek zmieniło się w tym państwie, należałoby wszystko rozpierdolić i zacząć od początku, ale nikomu się nie chce. A przecież wystarczyłoby się postarać, przestać pić, przestać jarać. Zacząć myśleć. / K
|
|
|
|