 |
|
doczekałam tego, żeby z pełną świadomością mówić, że przeżyłam cały okres do pozornej dorosłości, którą odrzucałam z całych sił krzycząc 'wyjdź', nie przyjmując podniesionej wysoko głowy, czynów godnych pochwał, uprzejmych uśmiechów i szybkich uścisków dłoni, potrzebując najbardziej ośmiuset kilowatów ciepła, jednego słońca, zrozumienia, splecionych palców w poszukiwaniu szczęścia z pewnością o jego posiadaniu.
|
|
 |
|
nigdy nie wstanę jeśli nie będzie ciebie,
nigdy nie przestane umierać, nigdy nie przestane budzić się z krzykiem.
|
|
 |
|
Gdyby została Ci tylko jedna godzina życia, i mógłbyś zadzwonić tylko do jednej osoby, lub tylko z jedną osobą mógłbyś spędzić tą godzinę, do kogo byś zadzwonił? Z kim byś spędził ten czas? I dlaczego jeszcze zwlekasz?
|
|
 |
|
BOŻE KOCIACZKI, WŁAŚNIE STUKNĘŁA MILIONOWA LICZBA WIZYT. DZIĘKUJĘ WAM PRZEOGROMNIE, ZA KAŻDE MIŁE SŁOWO, ZA TO ŻE BYLIŚCIE, JESTEŚCIE I MAM NADZIEJĘ, ŻE JUŻ ZAWSZE BĘDZIECIE. LOWELOWE! < 3
|
|
 |
|
przytul mnie naprawdę mocno dziś w nocy. serce chyba zamierza mi dziś pęknąć i sama tego nie powstrzymam.
|
|
 |
|
Co jest w nim takiego szczególnego? Szczególnego w nim? Jak to co?! Wszystko jest w nim szczególne! Już pierwsze godziny jego obecności w moim życiu były szczególne. /J.L. Wiśniewski
|
|
 |
|
a może tak raz na jakiś czas, pomyśl o kimś innym niż o sobie ?
|
|
 |
|
jeśli mówię i śmieję się za głośno... to dlatego, że staram się zapomnieć, że jestem smutna.
|
|
 |
|
wyprzedzają mnie o kilka zakrętów, moja droga ciągnie się przez łąki, równiny i wraca wciąż do punktu wyjścia, z którego startuję z tą samą mapą. mijam zamknięte domy, puste ogrody, wyschnięte trawy, niechlujne bary i za każdym razem całuję klamkę, bo nigdzie nie ma dla mnie miejsca...
|
|
 |
|
nastawiłam budzik, na rano, żeby kurwa zacząć dzień od najgorszego dźwięku w moim życiu, i choćby miała być to piosenka najlepszego rockowego zespołu, nienawidzę wstawać rano.
|
|
 |
|
ja wciąż biegnę po Ciebie.
|
|
|
|