głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika feniks171

Próbowałem ci pomóc ze wszystkich sił. Ale bardzo trudno jest pomagać człowiekowi  dla którego życie stało się skrzynką na listy  które nie nadejdą.

feniks171 dodano: 5 lipca 2013

Próbowałem ci pomóc ze wszystkich sił. Ale bardzo trudno jest pomagać człowiekowi, dla którego życie stało się skrzynką na listy, które nie nadejdą.

Próbuje go wyrwać  wyciągnąć czy wypruć z siebie  aczkolwiek w większości przypadków nic z tego nie wychodzi. I wtedy zaczyna się katorga.  Musisz z tym żyć. Zaczynasz gdybać i uświadamiać sobie  że „Kochać to niszczyć  a być kochanym to zostać zniszczonym”. Zaczynasz myśleć  że więcej się nie zakochasz. Że to tylko strata czasu i energii. A potem wszystko się powtarza. Bo to niezależne od woli człowieka.  Ale zdarza się też tak  że kochają dwie osoby. A wtedy… Wtedy to już całkiem inna bajka  możecie mi wierzyć na słowo. Świat jest ciekawszy. I bardziej kolorowy. Wtedy miłość nie przypomina wrzodu  lecz słowika  siedzącego na ramieniu i wyśpiewującego do ucha kolejne magiczne melodie.  Wtedy życie staje się piękne.

feniks171 dodano: 5 lipca 2013

Próbuje go wyrwać, wyciągnąć czy wypruć z siebie, aczkolwiek w większości przypadków nic z tego nie wychodzi. I wtedy zaczyna się katorga. Musisz z tym żyć. Zaczynasz gdybać i uświadamiać sobie, że „Kochać to niszczyć, a być kochanym to zostać zniszczonym”. Zaczynasz myśleć, że więcej się nie zakochasz. Że to tylko strata czasu i energii. A potem wszystko się powtarza. Bo to niezależne od woli człowieka. Ale zdarza się też tak, że kochają dwie osoby. A wtedy… Wtedy to już całkiem inna bajka, możecie mi wierzyć na słowo. Świat jest ciekawszy. I bardziej kolorowy. Wtedy miłość nie przypomina wrzodu, lecz słowika, siedzącego na ramieniu i wyśpiewującego do ucha kolejne magiczne melodie. Wtedy życie staje się piękne."

Miłość… Miłość jest czymś dziwnym. Odczuciem  którego nie sposób objąć jednym rozumem. Do tego potrzeba dwóch osób. Ale często jest tak  że nie ma dwóch. Że jest tylko jedna. Więc opiszę ją z perspektywy jednej  samotnej osoby  która kochała. Cholera. Ale to słowo jest wzniosłe  co nie? A przecież według naukowców to tylko reakcja chemiczna zachodząca gdzieś w naszym organizmie na skutek przyjęcia drogą oddechową czy przez skórę jakichś cząsteczek  które nazywają feromonami. Dobra  dobra. Kończę gadać od rzeczy.  Miłość jest czymś na kształt tasiemca  owsika  kleszcza  wrzodu  czy jakiegoś innego pasożytniczego paskudztwa  które osadza się w albo na człowieku. Na początku próbuję sobie rozegrać to tak  żeby żyć z człekokształtnym w symbiozie  ale potem to za cholerę nie idzie z nim wytrzymać. Zaczyna boleć  swędzieć  gryźć i wszystko na raz. A istota ludzka usiłuje z tym żyć.

feniks171 dodano: 5 lipca 2013

Miłość… Miłość jest czymś dziwnym. Odczuciem, którego nie sposób objąć jednym rozumem. Do tego potrzeba dwóch osób. Ale często jest tak, że nie ma dwóch. Że jest tylko jedna. Więc opiszę ją z perspektywy jednej, samotnej osoby, która kochała. Cholera. Ale to słowo jest wzniosłe, co nie? A przecież według naukowców to tylko reakcja chemiczna zachodząca gdzieś w naszym organizmie na skutek przyjęcia drogą oddechową czy przez skórę jakichś cząsteczek, które nazywają feromonami. Dobra, dobra. Kończę gadać od rzeczy. Miłość jest czymś na kształt tasiemca, owsika, kleszcza, wrzodu, czy jakiegoś innego pasożytniczego paskudztwa, które osadza się w albo na człowieku. Na początku próbuję sobie rozegrać to tak, żeby żyć z człekokształtnym w symbiozie, ale potem to za cholerę nie idzie z nim wytrzymać. Zaczyna boleć, swędzieć, gryźć i wszystko na raz. A istota ludzka usiłuje z tym żyć.

Miłość… Miłość jest czymś dziwnym. Odczuciem  którego nie sposób objąć jednym rozumem. Do tego potrzeba dwóch osób. Ale często jest tak  że nie ma dwóch. Że jest tylko jedna. Więc opiszę ją z perspektywy jednej  samotnej osoby  która kochała. Cholera. Ale to słowo jest wzniosłe  co nie? A przecież według naukowców to tylko reakcja chemiczna zachodząca gdzieś w naszym organizmie na skutek przyjęcia drogą oddechową czy przez skórę jakichś cząsteczek  które nazywają feromonami. Dobra  dobra. Kończę gadać od rzeczy.  Miłość jest czymś na kształt tasiemca  owsika  kleszcza  wrzodu  czy jakiegoś innego pasożytniczego paskudztwa  które osadza się w albo na człowieku. Na początku próbuję sobie rozegrać to tak  żeby żyć z człekokształtnym w symbiozie  ale potem to za cholerę nie idzie z nim wytrzymać. Zaczyna boleć  swędzieć  gryźć i wszystko na raz. A istota ludzka usiłuje z tym żyć.

feniks171 dodano: 5 lipca 2013

Miłość… Miłość jest czymś dziwnym. Odczuciem, którego nie sposób objąć jednym rozumem. Do tego potrzeba dwóch osób. Ale często jest tak, że nie ma dwóch. Że jest tylko jedna. Więc opiszę ją z perspektywy jednej, samotnej osoby, która kochała. Cholera. Ale to słowo jest wzniosłe, co nie? A przecież według naukowców to tylko reakcja chemiczna zachodząca gdzieś w naszym organizmie na skutek przyjęcia drogą oddechową czy przez skórę jakichś cząsteczek, które nazywają feromonami. Dobra, dobra. Kończę gadać od rzeczy. Miłość jest czymś na kształt tasiemca, owsika, kleszcza, wrzodu, czy jakiegoś innego pasożytniczego paskudztwa, które osadza się w albo na człowieku. Na początku próbuję sobie rozegrać to tak, żeby żyć z człekokształtnym w symbiozie, ale potem to za cholerę nie idzie z nim wytrzymać. Zaczyna boleć, swędzieć, gryźć i wszystko na raz. A istota ludzka usiłuje z tym żyć.

  Byłeś zakochany?    Coś w tym rodzaju.  …     Ścisnęło mnie w żołądku  powiedział prawie szeptem.  A serce… do dzisiaj czuję  jak drży w środku. Kiedy ująłem jej rękę  to było jak… To ty. Wreszcie.

feniks171 dodano: 5 lipca 2013

- Byłeś zakochany? - Coś w tym rodzaju. […] - Ścisnęło mnie w żołądku- powiedział prawie szeptem.- A serce… do dzisiaj czuję, jak drży w środku. Kiedy ująłem jej rękę, to było jak… To ty. Wreszcie.

Więc nie pisz i nie dzwoń  już nie rośnie tętno i wszystko mi jedno  Ty to tylko przeszłość.

feniks171 dodano: 5 lipca 2013

Więc nie pisz i nie dzwoń, już nie rośnie tętno i wszystko mi jedno, Ty to tylko przeszłość."

 Żyła już na tym świecie dość długo  by wiedzieć  że początkowe uczucie jest intensywne jak fala oceanu i działa niczym magnetyczna siła  przyciągająca do siebie dwoje ludzi. Można było dać się porwać uczuciom  ale fala nie utrzymywała się wiecznie. Nie była w stanie i nie powinna utrzymywać się wiecznie  jeśli jednak dwoje ludzi było sobie przeznaczonych  mogła pozostawić po sobie inną  prawdziwszą miłość.

feniks171 dodano: 2 lipca 2013

"Żyła już na tym świecie dość długo, by wiedzieć, że początkowe uczucie jest intensywne jak fala oceanu i działa niczym magnetyczna siła, przyciągająca do siebie dwoje ludzi. Można było dać się porwać uczuciom, ale fala nie utrzymywała się wiecznie. Nie była w stanie i nie powinna utrzymywać się wiecznie, jeśli jednak dwoje ludzi było sobie przeznaczonych, mogła pozostawić po sobie inną, prawdziwszą miłość."

Miłość nic nie znaczy  jeżeli nie chcesz się z kimś wiązać wyjaśniła.  I musisz myśleć nie tylko o sobie  lecz brać także pod uwagę pragnienia partnera. Nie tylko obecne  ale też przyszłe.

feniks171 dodano: 2 lipca 2013

Miłość nic nie znaczy, jeżeli nie chcesz się z kimś wiązać-wyjaśniła.- I musisz myśleć nie tylko o sobie, lecz brać także pod uwagę pragnienia partnera. Nie tylko obecne, ale też przyszłe."

'Tęskniła za nim nieus­tannie. Oprócz prag­nienia od­czu­wała tyl­ko to jed­no: tęsknotę. Ani zim­na  ani ciepła  ani głodu. Tyl­ko tęsknotę i prag­nienie. Pot­rze­bowała tyl­ko wo­dy i sa­mot­ności. Tyl­ko w sa­mot­ności mogła za­topić się w tej tęskno­cie tak  jak chciała.

feniks171 dodano: 2 lipca 2013

'Tęskniła za nim nieus­tannie. Oprócz prag­nienia od­czu­wała tyl­ko to jed­no: tęsknotę. Ani zim­na, ani ciepła, ani głodu. Tyl­ko tęsknotę i prag­nienie. Pot­rze­bowała tyl­ko wo­dy i sa­mot­ności. Tyl­ko w sa­mot­ności mogła za­topić się w tej tęskno­cie tak, jak chciała."

 Uwielbiam kiedy patrzysz jak patrzę...

feniks171 dodano: 2 lipca 2013

"Uwielbiam kiedy patrzysz jak patrzę..."

– Dlaczego niektórym słowo „kocham” przychodzi z takim trudem?  – Bo wymawiając je  stajesz się bezbronny.

feniks171 dodano: 2 lipca 2013

– Dlaczego niektórym słowo „kocham” przychodzi z takim trudem? – Bo wymawiając je, stajesz się bezbronny.

„Szukam siły nie po to  by stać się mocniejsza od innych  ale by zwalczyć swego najgroźniejszego przeciwnika: własne wątpliwości.”

feniks171 dodano: 2 lipca 2013

„Szukam siły nie po to, by stać się mocniejsza od innych, ale by zwalczyć swego najgroźniejszego przeciwnika: własne wątpliwości.”

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć