 |
|
Teraz pragnę Twoich ust,Chcę złapać Twoją dłoń.
Teraz jadę z ziomkiem i przyglądam na nie gdy znajomy dom.
|
|
 |
|
To nie były zwykłe dni ,chore okoliczności
a ja łudzę się ,że to tylko taki sprawdzian miłości.
I szczerze żałuje ,że tak wyszło między nami
kiedy myślę o tym zawsze oczy zachodzą mi łzami.
|
|
 |
|
Iskra nadziei się tli choć nie dostrzegam słońca.
Prawdziwa miłość nie,nie umiera do końca.
|
|
 |
|
Desperackie myśli,brakuje Cie w ramionach.
|
|
 |
|
Te emocje,nie oddadzą ich słowa.
Ten aromat tamtych chwil ,chciałbym poczuć od nowa.
Teraz czuje cierpki smak. Iść tylko i się upić.
Szkoda tylko,że tego cierpienia nikt nie chce odkupić .
|
|
 |
|
W tej nierównej walce hmm znów wygrały słabości
a ja pytam ,gdzie te happy and'y z filmów o miłości.
|
|
 |
|
Idę przez to syzyfowe życie w rozwiązanych butach.
Czuje,że opadam z sił. Możesz się za mnie modlić.
Serce otulone w ciernie,pośród wersów żałobnych.
|
|
 |
|
Mieli całą noc dla siebie, już nawet zapomniała o tej nie przyjemnej wieczornej sytuacji. Zrobili to wszędzie, na podłodze, na łóżku, na kanapie, w kuchni na blacie, na parapecie, w łazience. Przerywali tylko po to, by zapalić wspólnie papierosa. Noc stała się tak długa jak nigdy dotąd, ciągle było mało, ciągle brakowało. To było jak wieczność, i dobrze bo właśnie tego chcieli. '' chcę kochać się z Tobą w dzień i noc w taki i inny sposób. chcę Cię mieć, tylko dla siebie. '' krzyczała, wplątując swoje palce w Jego włosy. '' Już masz kochanie. '' mówił przyspieszając tępo. Wtuliła się w jego tułów, i drapiąc Jego plecy wołała '' Kochaj mnie. '' Od tamtej pory byli dla siebie nałogiem.
|
|
 |
|
wiem, że ona jest tym wszystkim czym ja nie jestem .
|
|
 |
|
los czasem rozdziela bliskich sobie ludzi, żeby uświadomić im, ile dla siebie znaczą..
|
|
 |
|
marzę o chociaż jednym dniu, w którym nie będę o Tobie myślała..
|
|
 |
|
może i nie byłam jakoś strasznie dojrzała i idealna, ale kochałam. kochałam Cię całą swoją niedojrzałością..
|
|
|
|