głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika feejsbuk

I to że na gadu mam go zapisanego   nikt ważny ! nie pisz do niego!     jakoś nic nie daje .

nofound dodano: 25 kwietnia 2011

I to że na gadu mam go zapisanego " nikt ważny ! nie pisz do niego! " , jakoś nic nie daje .

Bo czasem nie przebierając w słowach muszę po prostu powiedzieć   kocham cię.

nofound dodano: 25 kwietnia 2011

Bo czasem nie przebierając w słowach muszę po prostu powiedzieć , kocham cię.

Nie mów mi w co mam wierzyć  bo dziś to jebię    Od paru lat już nie wierzę tu w nic prócz siebie.   vnm   nie mów

ogarnijziomek dodano: 25 kwietnia 2011

Nie mów mi w co mam wierzyć, bo dziś to jebię, Od paru lat już nie wierzę tu w nic prócz siebie. / vnm - nie mów

pamiętam  jak rok temu w lany poniedziałek biegaliśmy po klatce  uciekałam przed Tobą bo miałeś zamiar mnie oblać wodą. pamiętam uśmiechy na naszych twarzach  a dziś? dziś nawet nie jesteś w stanie powiedzieć mi 'cześć' mijając się na ulicy.

ogarnijziomek dodano: 25 kwietnia 2011

pamiętam, jak rok temu w lany poniedziałek biegaliśmy po klatce, uciekałam przed Tobą bo miałeś zamiar mnie oblać wodą. pamiętam uśmiechy na naszych twarzach, a dziś? dziś nawet nie jesteś w stanie powiedzieć mi 'cześć' mijając się na ulicy.

niemożliwe ! :D teksty am0re dodał komentarz: niemożliwe ! :D do wpisu 25 kwietnia 2011
Dobryj deń  Dobryj deń. Tu twoje radio Hello  Hello !! ♥

am0re dodano: 25 kwietnia 2011

Dobryj deń, Dobryj deń. Tu twoje radio Hello, Hello !! ♥

Płaczę przez Niego  a wciąż Go pragnę. Jakie to irracjonalne.

am0re dodano: 25 kwietnia 2011

Płaczę przez Niego, a wciąż Go pragnę. Jakie to irracjonalne.

Chciałabym być Twoją ulubioną dziewczyną. Chciałabym być powodem  dla którego żyjesz tutaj  na tym świecie. Chciałabym  aby mój uśmiech był Twoim ulubionym rodzajem uśmiechu  a sposób w jaki się ubieram  najbardziej Ci się podobał. Chciałabym  abyś mnie nie pojmował  a jednak wiedział doskonale  jaka jestem. Chciałabym  byś trzymał mnie za rękę  kiedy jestem zdenerwowana i zła. Chciałabym  abyś zawsze pamiętał jak wyglądałam  kiedy pierwszy raz się spotkaliśmy  ale przede wszystkim chciałabym  abyś mnie kochał  abyś mnie potrzebował i abyś wiedział  że kiedy mówię  że chcę 2 kostki cukru  to tak naprawdę mam na myśli 3. Chcę  abyś beze mnie czuł się niekompletny i żeby beze mnie Twoje serce było złamane  abyś beze mnie nie mógł jeść i żeby myśl o mnie była ostatnią myślą przed Twoim snem  ponieważ  tak naprawdę jesteś najlepszą rzeczą jaka mi się w życiu przytrafiła..

am0re dodano: 25 kwietnia 2011

Chciałabym być Twoją ulubioną dziewczyną. Chciałabym być powodem, dla którego żyjesz tutaj, na tym świecie. Chciałabym, aby mój uśmiech był Twoim ulubionym rodzajem uśmiechu, a sposób w jaki się ubieram, najbardziej Ci się podobał. Chciałabym, abyś mnie nie pojmował, a jednak wiedział doskonale, jaka jestem. Chciałabym, byś trzymał mnie za rękę, kiedy jestem zdenerwowana i zła. Chciałabym, abyś zawsze pamiętał jak wyglądałam, kiedy pierwszy raz się spotkaliśmy, ale przede wszystkim chciałabym, abyś mnie kochał, abyś mnie potrzebował i abyś wiedział, że kiedy mówię, że chcę 2 kostki cukru, to tak naprawdę mam na myśli 3. Chcę, abyś beze mnie czuł się niekompletny i żeby beze mnie Twoje serce było złamane, abyś beze mnie nie mógł jeść i żeby myśl o mnie była ostatnią myślą przed Twoim snem, ponieważ, tak naprawdę jesteś najlepszą rzeczą jaka mi się w życiu przytrafiła..

Ewakuuj się z mojego serca.

am0re dodano: 25 kwietnia 2011

Ewakuuj się z mojego serca.

3.   wybacz słońce  wypadło mi z głowy.   powiedziała  podając córce niebieską kopertę. subtelnie wysunęła karteczkę  pełna podekscytowania. ze łzami w oczach przeczytała tekst  napisany starannym druczkiem. 'pamiętaj  że nie wolno Ci uronić łzy bo wrócę i Ci nakopię! nosisz moje serce  maleńka. masz się nim dobrze opiekować. przecież obiecałem  że nie pozwolę Ci być tu   na górze'. teraz już na zawszę będę cząstką Ciebie.'

am0re dodano: 25 kwietnia 2011

3. - wybacz słońce, wypadło mi z głowy. - powiedziała, podając córce niebieską kopertę. subtelnie wysunęła karteczkę, pełna podekscytowania. ze łzami w oczach przeczytała tekst, napisany starannym druczkiem. 'pamiętaj, że nie wolno Ci uronić łzy bo wrócę i Ci nakopię! nosisz moje serce, maleńka. masz się nim dobrze opiekować. przecież obiecałem, że nie pozwolę Ci być tu - na górze'. teraz już na zawszę będę cząstką Ciebie.'

2.  postanowiła zadzwonić do niego  żeby przekazać mu wspaniałą nowinę. 'powiem mu  że mam nowe serce  którym będę kochać go jeszcze mocniej'   pomyślała. niestety nie odbierał. kilkakrotnie  starała się do niego dodzwonić. wyszła ze szpitala  a on nadal nie odpowiadał na jej wiadomości.   mamo. tak właściwie to od kogo dostałam tą drugą szansę? no wiesz. moje nowe serce?   spytała podczas kolacji.   skarbie  dawcy są anonimowy. jedyne co mi wiadomo to to  że nosisz narząd jakiegoś mężczyzny który zmarł w tragicznym wypadku samochodowym. ktoś wspominał również o tym  że wyglądało to jak samobójstwo. chłopak celowo wjechał w jedno z drzew  tak jakby chciał ze sobą skończyć.   to straszne.   powiedziała  czując przeszywający ją dreszcz.   właśnie! byłabym zapomniała.   powiedziała matka  odnosząc naczynie do zlewu. Twój 'najdroższy' jak go nazywałaś  kazał Ci przekazać kopertę  kiedy ostatnim razem był u Ciebie w szpitalu  a Ty akurat spałaś.   dopiero teraz mi o tym mówisz?!

am0re dodano: 25 kwietnia 2011

2. postanowiła zadzwonić do niego, żeby przekazać mu wspaniałą nowinę. 'powiem mu, że mam nowe serce, którym będę kochać go jeszcze mocniej' - pomyślała. niestety nie odbierał. kilkakrotnie, starała się do niego dodzwonić. wyszła ze szpitala, a on nadal nie odpowiadał na jej wiadomości. - mamo. tak właściwie to od kogo dostałam tą drugą szansę? no wiesz. moje nowe serce? - spytała podczas kolacji. - skarbie, dawcy są anonimowy. jedyne co mi wiadomo to to, że nosisz narząd jakiegoś mężczyzny który zmarł w tragicznym wypadku samochodowym. ktoś wspominał również o tym, że wyglądało to jak samobójstwo. chłopak celowo wjechał w jedno z drzew, tak jakby chciał ze sobą skończyć. - to straszne. - powiedziała, czując przeszywający ją dreszcz. - właśnie! byłabym zapomniała. - powiedziała matka, odnosząc naczynie do zlewu. Twój 'najdroższy' jak go nazywałaś, kazał Ci przekazać kopertę, kiedy ostatnim razem był u Ciebie w szpitalu, a Ty akurat spałaś. - dopiero teraz mi o tym mówisz?!

1. Leżała pod kroplówką. lekarze stwierdzili u niej niewydolność serca. 'jedynym rozwiązaniem jest przeszczep'   wydali wyrok. niestety kolejka biorców była niezwykle długa. nie mogła tyle czekać. lekarze postawili na niej krzyżyk.   masz być szczęśliwy  rozumiesz?   powiedziała pewnego wieczoru  kiedy oboje leżeli na szpitalnym łóżku.   bez Ciebie to niemożliwe maleńka.   odpowiedział  zaciskając pięść na prześcieradle.   jeżeli zobaczę'tam z góry'  że uroniłeś chociażby łzę to zjawię się tutaj z powrotem  żeby Ci nakopać!   powiedziała  a oboje wybuchli śmiechem.   nigdy nie będziesz tam na górze  powiedział całując ją w czoło. dwa dni później  obudziło ją szarpanie za rękaw pidżamy.   mamy dawcę! mamy dawcę  kochanie!   krzyczała jej matka  starając się ją obudzić. Zaczęła krzyczeć z przepełniającej ją euforii.   dostałam szansę  mamo. niepowtarzalną szansę życia.   wyszeptała  opadając z emocji. Kilka dni później  kiedy dochodziła już do siebie po zakończonej sukcesie operacji

am0re dodano: 25 kwietnia 2011

1. Leżała pod kroplówką. lekarze stwierdzili u niej niewydolność serca. 'jedynym rozwiązaniem jest przeszczep' - wydali wyrok. niestety kolejka biorców była niezwykle długa. nie mogła tyle czekać. lekarze postawili na niej krzyżyk. - masz być szczęśliwy, rozumiesz? - powiedziała pewnego wieczoru, kiedy oboje leżeli na szpitalnym łóżku. - bez Ciebie to niemożliwe maleńka. - odpowiedział, zaciskając pięść na prześcieradle. - jeżeli zobaczę'tam z góry', że uroniłeś chociażby łzę to zjawię się tutaj z powrotem, żeby Ci nakopać! - powiedziała, a oboje wybuchli śmiechem. - nigdy nie będziesz tam na górze, powiedział całując ją w czoło. dwa dni później, obudziło ją szarpanie za rękaw pidżamy. - mamy dawcę! mamy dawcę, kochanie! - krzyczała jej matka, starając się ją obudzić. Zaczęła krzyczeć z przepełniającej ją euforii. - dostałam szansę, mamo. niepowtarzalną szansę życia. - wyszeptała, opadając z emocji. Kilka dni później, kiedy dochodziła już do siebie po zakończonej sukcesie operacji

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć