 |
Po każdej burzy wychodzi słońce, po każdej burzy nadchodzi postęp, czekam na burze - wicher mi ojcem, kocham się w burzy, w burzy dorosłem.
|
|
 |
i dopiero wtedy zrozumiałem, na czym polega nędza i głupota tego wszystkiego, co ludzie dotąd napisali o uczuciach. (...) Przypomniałem sobie te wszystkie następne miesiące, które nastąpiły potem, kiedy brnąłem przez miasto, przez ludzi, przez życie, z tępym bólem czegoś, co nazywa się sercem, ale jest chyba tylko samym, właściwym, prawdziwym, jedynym piekłem; kiedy codziennie umierałem i zmartwychwstawałem na nowo, aby kochać i aby przegrywać swoją miłość; i kiedy zrozumiałem, że właściwie w tej największej sprawie życia ludzie nie są w stanie pomóc sobie nawzajem i że są wobec siebie bezwładni jak kukiełki, którym puszczono sznureczki.
|
|
 |
"No more tries, that was the last one."
|
|
 |
Sens zboczył na chwilę, by runąć następnie...
|
|
 |
Może za kilka lat nie będę już o tym myśleć. Może znikniesz z mojej głowy tak, jak ja zniknęłam z Twojej.
Ale nie chcę zapominać.
Bo kochałam Cię – choć nigdy nie miałam odwagi tego powiedzieć.
I chcę pamiętać, jak było, zanim wszystko się zmieniło.
Chcę pamiętać Twój głos, Twój śmiech, Twoje słowa, które kiedyś tak wiele dla mnie znaczyły.
Chcę pamiętać, że przez chwilę miałam w swoim życiu kogoś takiego jak Ty.
I to mi wystarczy.
|
|
 |
"Okazuje się, że wszyscy jesteśmy zagubieni. Poranieni. Złamani. Wszyscy staramy się zrozumieć, o co chodzi w życiu. Czasami czujemy się bardzo samotni, ale przypominamy sobie o kręgu najbliższych. Ludziach, którzy czasami nas nie znoszą, ale nigdy nie przestaną kochać. Ludziach, którzy pomogą bez względu na to , ile razy spieprzymy i ich odepchniemy. To nasz krąg. Ci ludzie i te zmagania to mój krąg. Zatem tak, upadamy, ale robimy to razem. Podnosimy się również razem. Uporawszy się ze zmaganiami, płaczem i bólem, idziemy naprzód krok za krokiem. Bierzemy kilka głębokich oddechów i odprowadzamy się nawzajem do domu."
|
|
 |
,,Jestem smutna. Zawsze. Ale czasami można być smutnym, a mimo to zadowolonym, że się żyje."
|
|
 |
,,Chciałabym, żeby serce wyrwało mi się z piersi i zabrało ze sobą cały ten smutek."
|
|
 |
,,Ta kreatura we mnie powstała z braku pewności siebie i niskiej samooceny, błędów i pomyłek, z powodu każdego mężczyzny, z którym spałam, a który mnie nie kochał. Z każdej przyczyny, aby nienawidzić skóry, w której żyję. Pragnienie potwierdzenia i strach przed porażką dyktuje mi każdą decyzję: od tego, o której wstanę rano, po to, ile kromek chleba mogę zjeść danego dnia."
|
|
 |
,,Gdy piszę te słowa, płaczę jeszcze mocniej, ale smutek nie przemija. Przeciwnie - robi się większy, wypełnia każdą część mojego ciała. Już nawet nie jestem poruszona filmem. Po prostu jestem smutna. I nie potrafię wydobyć się z tego smutku. Mogę jedynie wywnioskować, że w ogóle siebie nie lubię. Że smutek, który czuję, nie ma przyczyn. To rozpacz, która potrafi przez długi czas siedzieć w ukryciu, a potem nagle ogarnia mnie całą. Często w najbardziej niestosownych momentach."
|
|
 |
,,(...)Ginny myśli, że doskonale wie, co znaczy 'nincs'. Że zawsze wiedziała. To coś, co od dawna czuje w stosunku do siebie: brak, niedostatek, rzecz, której nie ma, ale powinna być."
|
|
 |
,,Mówimy sobie prawdę tylko wtedy, kiedy jest już za późno."
|
|
|
|