 |
|
krzyczał na nią. wyzywał od najgorszych. wziął za ramiona i w amoku zaczął ją szarpać. przycisnął do ściany, krzycząc w twarz, że nie jest nic warta. słowa nie bolały, wyzywiska również. najbardziej jednak bolała świadomość, że chociaż powinna, nie potrafi go znienawidzić. w końcu zadał jej cios na tyle mocny, że osunęła się po purpurowej ścianie i upadła. kucnął nad nią cedząc przez zęby kolejne wyzwiska. - przytul mnie. - wyszpetała rozhisteryzowana. popatrzył na nią zdezenteriowany. objęła go, a on w końcu zamilkł.
|
|
 |
|
chcesz ze mną być? Nie ma sprawy, tylko wiedz, że dzień kobiet mam codziennie, dzień pocałunku co drugi, walentynek nie obchodzę a urodziny mam raz w miesiącu, dalej chcesz?
|
|
 |
|
Jestem zdania, że wspomnienia nie powinny boleć.
|
|
 |
|
Gdy powiedział mi, że wyjeżdża na miesiąc, spuściłam głowę w dół zamykając mocno oczy, bo choć się nie widujemy, dzisiaj wiem, że mam go 50 m od siebie, prawie przy sobie, ale miesiąc to za długo, by mieć świadomość, że dzielą nas lądy, morza i oceany.
|
|
 |
|
Przyjaźń nie jest wyborem, tylko obowiązkiem, który czasem boli i wyjada nas od środka z tęsknoty, czasem z bólu wywołanym złym słowem, ale przecież to na nią czekamy całe życie i jej całe życie możemy poświęcić.
|
|
 |
|
Chciałabym uchwycić wszystkie doskonałe myśli, lecz tak szybko uciekają z mojej głowy.
|
|
 |
|
Piana z szamponu wpadła mi do oka i przez godzinę chodziłam jak naćpana.
|
|
 |
|
Ile dałabym, by zapomnieć te chwile, które są na "nie".
|
|
 |
|
Nie wiń ludzi za to, na co nie mają wpływu.
|
|
 |
|
Przypomniało mi się, jak kiedyś wychodziło się rano z domu i przychodziło późnym wieczorem po kilku godzinach podchodów, lub kradziejki, czy tam piaskownicy, lub znad jeziora. W zimę wychodziło się na sanki, bądź lepić bałwana, a w chwilach na prawdę zajebistych pomysłów nawet grało się w śnieg w piłkę. Potem po powrocie opieprz od rodziców, a następnego dnia powtórka. Wtedy nie było nawet w głowie myśli o szlugach, jaraniu zioła, piciu alkoholu, nawet komputer się nie liczył. I choć jestem jeszcze młoda, to wiem, że cholernie się zmieniło i wszystko bym dała, by było tak jak wtedy. Kiedyś było inaczej.
|
|
 |
|
Chyba zostanę w domu, sam na sam z bólem.
|
|
 |
|
I proszę boga, nigdy więcej, niech nie pozwoli na to, by ktoś trafił w moje serce / 18L
|
|
|
|