 |
Potrzebuję Cię, by jutro było lepsze.
/ jachcenajamaice
|
|
 |
jest wiele powodów dla których żyję . Nie bój się nie jesteś już jednym z nich . | choohe .
|
|
 |
pokazałeś jak kochać . ale jednocześnie jak perfidnie ranić zadając najgorszy ból na świecie . | choohe .
|
|
 |
Nie bój się zmian. Nawet jeśli będzie gorzej, to zdobedziesz doświadczenie.
/ jachcenajamiace
|
|
 |
Pragnę Twojej obecności , ale to nie znaczy , że bez Ciebie nie istnieję .
/ kurde_mać
|
|
 |
Nie ważne ile dążysz do celu , ważne jest to że w swojej główce masz zainstalowane ' tak , kurwa uda mi się to '
/ martynaaa.em
|
|
 |
Będę palić, pić, uwodzić, zostawiać, rozkochiwać, flirtować, całować, prowokować, udawać, że kocham. Nauczyłam się od Ciebie, wiesz? I co? Nie wstyd Ci, że wyhodowałeś taką żmiję na własnej piersi?
|
|
 |
Była jego aniołem. a potem odciął jej skrzydła i nazwał tanią dziwką.
|
|
 |
cz.2 Jej ciało i serce było coraz bardziej obolałe, ale dalej przyjaźnie rozmawiała z ludźmi i uśmiechała się na widok ziarenek grochu. Czasami jednak zdarzało się, że ludzie słyszeli jak dziewczynka płacze i pytali dlaczego a ona odpowiadała "jedno z ziarenek gdzieś się zgubiło". Wtedy ludzie przynosili jej dwa nowe ziarenka- jedno na miejsce zgubionego i drugie na pocieszenie.
Któregoś dnia dziewczynka nie wytrzymała z bólu i zabiła się, a wtedy mieszkańcy pochowali ją w ziarenkach grochu, myśląc, ze tego pragnęłaby najbardziej.
|
|
 |
Całkiem niedaleko stąd, w pewnym małym miasteczku żyła sobie dziewczynka. Któregoś dnia ktoś zostawił, przez przypadek, ziarenko grochu w jej łóżku. Całą noc dziewczynka wierciła się i myślała o ziarenku grochu, na którym leżała. Następnego dnia ludzie z miasteczka pytali się jej, jak spało się na ziarenku grochu, a ponieważ owa dziewczynka była zawsze wesoła, odpowiadała im, ze spała tak dobrze jak jeszcze nigdy dotąd. Słysząc to, ludzie zaczęli przynosić jej do łóżka jeszcze więcej ziarenek grochu a dziewczynka śmiała się, dziękowała i rozmawiała z nimi miło. Kiedy jednak nadchodziła noc, dziewczynka wierciła się i płakała z bólu. Płakała cicho, żeby nikt nie usłyszał. cz.1
|
|
 |
Wiesz kiedy naprawdę kochasz ? kiedy się do Ciebie nie odzywa.., odrzuca połączenia , a Ty nadal dzwonisz . Kiedy powoduje , że po Twojej twarzy spływają łzy , a Ty nadal chcesz z nim być . kiedy budzisz się w środku nocy i masz ochotę napisać mu sms 'Kocham Cię' chociaż wiesz , że odczyta go i po chwili skasuje by w karcie telefonu zostało miejsca dla jego ukochanej ..Kiedy każde Twoja łza jest dla niego jak trofeum . A Ty ślepo podążasz za nim spragniona jego dotyku. ..zapachu .. Kiedyś odpuścisz go sobie i spróbujesz od nowa z kimś nowym poskładać swoje życie… czując w sercu pleśń a an ustach rany ..widząc jak cieszy go Twoje samozniszczenie.. i wtedy zapytam czy było warto Zamienić powietrze na niego?
|
|
 |
Przyklejała uśmiech do twarzy wraz z nakładaniem podkładu na twarz. Udawała szczęśliwą, by nie musieć każdemu tłumaczyć co jej zrobiłeś. Najgorzej było gdy zostawała sama, nie miała przed kim udawać, a samej siebie nie potrafiła oszukiwać. Zaczynała wtedy płakać z bezsilności, krzycząc z rozpaczy.
|
|
|
|