 |
|
ohh ja pierdolę , naprawdę nie wiem , nie wiem jak to się stało ale jeszcze wczoraj , wczoraj było halloween i byłeś tam , Ty nikt inny i bylam tam z Tobą a potem ,potem nawet Ty byles we mnie a ja nie czułam nic , nic rozumiesz bo ja nie nie rozumiem tego i chyba wymiekam i ohh dziś jest ten dzień a ja jestem pijana i naćpana i myślę o tamtym nie o Tobie i boże wybacz mi , patrzysz na mnie i pytasz dlaczego bo KURWA TAK nasuwa mi się namyśl ale tylko milczę bo boli mnie twoje spojrzenie i patrzę w lusterko , nienawidze tego samochodu , nienawidzę swojego odbicia w lustrze , nienawidzę siebie i Ciebie i nas i nienawidze tej milości do niego ktorą chcialabym obdarzyć Ciebie , zasługujesz na nią ale to takie skomplikowane bo nie jesteś nim , zależy mi na Tobie ale nie masz jego oczu , masz przećpane ale nie tak jak on , nie jesteś nim to zawsze będzie siedzialo w mojej chorej glowie , wybacz ale mimo wszystko ta egoistka we mnie i tak nie pozwoli Ci odejść / nacpanaaa
|
|
 |
|
wszystko było idealnie. od samego rana biegałam z uśmiechem na twarzy na myśl o nadchodzącym wieczorze. byłam przekonana, że nic ani nikt nie jest w stanie tego zmienić. i znów się pomyliłam. zobaczyłam jego, tuż naprzeciw siebie z uśmiechem, który zawsze kochałam. chwilę później pojawił się następny. jak gdyby nigdy nic tak samo się zachowywał, rozmawiał w ten sam sposób co zawsze, jednak nie odchodząc od telefonu ani na krok, ciągle odpisując miedzy słowami. i wierzyłam, że to już będzie koniec, że nic więcej nie jest w stanie mnie dobić. i pojawia się kolejny. mój kochany, najwspanialszy przyjaciel, który znowu traktuje mnie jak powietrze. nie wytrzymuję. wybiegam na zewnątrz, dzwonię do Niej, siadam na pobliskim murku i nie wytrzymuję, pękam na milion kawałków. ale muszę się ogarnąć, wszystko będzie dobrze. prawda? nie milcz. kurwa okłam mnie, ze będzie dobrze, wszytko tylko nie katuj mnie dłużej milczeniem, bo już do końca oszaleję.
|
|
 |
|
uwielbiam to, wiesz? uwielbiam kusić. uwielbiam prowokować. uwielbiam sprawiać, że nie potrafisz usiedzieć z miejscu. uwielbiam robić na złość. uwielbiam stawiać na swoim. uwielbiam to uczucie, kiedy wiem, że już ledwo się powstrzymujesz. uwielbiam czuć, że mam nad tobą władzę. wiem dokładnie co powiedzieć, co zrobić, abyś nie mógł przestać myśleć o mnie przez kolejne kilka godzin. abyś widząc mnie ponownie wciąż miał przed oczami ten sam obraz, mój obraz. wystarczy, że powiem ci jedno słowo i dostanę co tylko zechcę. nie wierzysz? kochanie to ja tutaj dyktuję reguły gry i mogę je zmieniać kiedy tylko zechcę. jesteś tylko pionkiem, robię z tobą co chcę. ale zapamiętaj jedno, to tylko zabawa, bez uczuć, bez zobowiązań, a ja nigdy, przenigdy nie będę twoja.
|
|
 |
|
Cz. 1 Co to za czarna pustka? Spójrz w jej głębię. Widzisz tam, coś wartego uwagi? Nie? Przyjrzyj się jej jeszcze raz. Widzisz te plamy? Te wypustki? Te wyparzone przez życie wgłębienia? Wiesz dlaczego tam są? Nie? To przypatrz się im dokładniej. To Ty. To Twoja wina. Oczywistą rzeczą jest to, że mam do Ciebie jakiekolwiek pretensje. Obecnie to nie ja za swoje czyny mam wyrzuty sumienia. Dręczą Ciebie, tylko i wyłącznie. Za karę. Przynajmniej teraz wiem, że nie byłeś wart każdego mojego spojrzenia, dotyku, czy uczuć. Wiem, że każdy Twój gest był fałszywy. Byłeś najgorszym zdrajcą, oszukiwałeś nawet samego siebie. Wykonywałeś sztuczki, jak treser na psie, by zdobyć jakieś śmieszne uznanie u kolegów, o niezbyt mądrych pomysłach, nie wspominając nawet o ich marnej inteligencji. Powiedz mi do cholery czego Ty oczekiwałeś? Wzniesienia się na wyżyny popularności? A może sam fakt tego, że możesz oczarować każdą, dosłownie każdą dziewczynę? Jesteś zerem. Samotnym frajerem pozbawionym uczuć.
|
|
 |
|
Cz. 2 Nic dziwnego, że każda kolejna dziewczyna odrzuca Twoje "przyjazne" zaloty. Szczerość w oczach jest widoczna dla każdego, kto umie ją tylko dostrzec. Wtedy będzie widać, czy zamiary drugiej osoby są dosadnie szczere. Przystojność u faceta to z punktu widzenia dziewczyn sprawa pierwszorzędna. Oczywiście odłamek rozsądnych kobiet stawia na pierwszym miejscu dojrzałość, poczucie humoru oraz wiele innych, ale również ważnych cech, które mają w sobie moc przyciągania. Zapamiętaj, że drzwi do wyjścia z pewnych sytuacji jest wiele, ale to, które z nich wybierzesz zależne jest tylko od Ciebie. A więc idź, wybierz to, co uważasz za najbardziej rozsądne. Cierp, ale winą nie obarczaj kogoś, kto nie był nawet świadom tego, że go po prostu nie kochałeś. Do widzenia, może kiedyś i Twoje serce zmieni się na lepsze.
|
|
 |
|
Delikatnie drżysz tak jak mży za oknem deszcz.Dyfuzja jesiennej aury jest szybka jak Bugatti Veyron Super Sport i rozprzestrzenia się niszcząc jak hiszpanka.W Twoich oczach skrzą się łzy jak śnieg i tańczą swój ostatni taniec by za chwilę spaść po twarzy.Za chwilę niczym konie cwałem biegną w dół.Wodogrzmot Twoich słonych kropel sieka moje komory,przedsionki,żyły,zastawki,tętnice,nerwy na najmniejsze kawałki robiąc z nich papkę,która trafia do układu pokarmowego.Zatrzymuje się w gardle i dusi mnie jednocześnie chowając wszystkie słowa jakie chcą się przedrzeć przez krtań.Martwota niewypowiedzianych słów ciąży na Naszych barkach i wbija w przemarznięty ląd.Toniemy,zapadamy się,a wraz z Nami każdy dzień,w którym umieściliśmy choć najmniejszą cząstkę samych siebie.Dławimy się okaleczonymi wspomnieniami i wypełniamy bólem,który jest jak pożar w lesie.Spłonęła nasza miłość.To koniec. Jestem jak Niobe. Skamieniałem, lecz dalej płaczę.
|
|
 |
|
-no właśnie tak! nie bój się, przecież jesteś w stanie to wyciągnąć, a nawet jeszcze wyższe tony. widać, że ćwiczysz i to uwielbiasz, bardzo ci się zmienił głos, na plus. -no tak, ale to nie tylko głos -wiem, widzę. jesteś zupełnie inną osobą. i wiesz co? mam wobec tej zmiany dość mocno mieszane uczucia. z jednej strony jest coraz lepiej, pod każdym względem, ale z drugiej wolałbym nigdy nie słyszeć tego z jakim bólem wyśpiewujesz emocje.
|
|
 |
|
Najbardziej bolą bezpośrednio wymieniane spojrzenia. Boli widok tych oczu, które mówiły do mnie więcej, niż usta. Śmiały się do mnie. Patrzyły na mnie, a na każdym skrawku skóry zdawał się pojawiać komunikat - "cholera, On mnie kocha".
|
|
 |
|
PRZYPADKOWA ZNAJOMOŚĆ CZASEM POTRAFI DAĆ NAJWIĘCEJ SZCZĘŚCIA ! ♥
|
|
 |
|
"Kurwa mać, powinienem przestać chlać, lecz nie mogę, bo sam ze sobą walczę jak lew i kurwa mać, ona nie chce mnie znać wcale, nie dziwię się, lecz nie mogę przez to spać."
|
|
|
|