 |
|
Chciałem zadzwonić teraz, nawet w środku nocy. Chciałem przeprosić Cię i powiedzieć, że pragnę wrócić do domu i zobaczyć jak na mnie czekasz. Wykrztusić, że usiłuję poczuć zapach Twoich perfum w każdym pomieszczeniu w domu. Relacjonować to, że mam zamiar położyć się obok Ciebie i spać z Tobą na jednej poduszce, patrząc jak uśmiechasz się do mnie, gdy tylko na Ciebie zerknę. Chciałem zadzwonić, by usłyszeć Twój głos i wychwycić w słuchawce moment, kiedy się śmiejesz. Marzyłem o tym, by wykręcić Twój numer, żebyś wiedziała jak bardzo żałuję. Opowiedzieć Ci o tym, jak będziesz spała na mojej klatce piersiowej i o tym, jak przysunę Cię jak najbliżej do swojego serca, tuląc bez przerwy w swoich objęciach. Chciałem zadzwonić, powiedzieć, że Cię kocham, tęskniąc za ciepłem Twoich dłoni i dopowiedzieć, że kiedy spojrzałaś na mnie pierwszy raz, widziałem w Twojej tęczówce to, że jesteś Aniołem i od pierwszej sekundy chciałem być blisko Ciebie. I że czułem się wtedy najlepiej na świecie, wiesz.
|
|
 |
|
[1] Mogą nazwać mnie głupcem, ale nie obchodzą mnie ich słowa. Mogą wytykać mnie palcami, ale nie zwrócę na nich uwagi. Mogą robić cokolwiek, byle tylko mogli dać mi do zrozumienia, że powinienem walczyć, a ja nie zrobię zupełnie nic, by dać im jakąkolwiek satysfakcję. Wiesz dlaczego? Istnieje taki rodzaj miłości, tej prawdziwej, bezgranicznej, kiedy szczęście osoby którą się kocha jest ważniejsze niż własne nie tylko w słowach, jakie wypowiadamy opowiadając o uczuciach, ale też w czynach. Mogą myśleć o mnie jak co chcą, patrzeć na mnie z pogardą, a ja ze smutnym uśmiechem na ustach mogę powiedzieć im jakim cudownym człowiekiem jesteś. Jak bardzo chciałbym, żebyś była kobietą, do której moje dzieci będą mówić 'mamusiu'. Jak cudowny masz uśmiech i jak słodko wyglądasz rano, tuż po przebudzeniu, kiedy Twoje włosy, porozrzucane po całej poduszce, plątały mi się na twarzy. Jak bardzo lubiłaś, kiedy scałowywałem z Twoich powiek łzy.
|
|
 |
|
[2] Godzinami mógłbym rysować przed oczyma ich wyobraźni Twój obraz, by na koniec powiedzieć: "To właśnie dlatego nie zrobię nic by ja odzyskać. Tutaj nie chodzi o mnie, tylko o nią. O jej uczucia a nie mój ból. Jest zbyt cudownym człowiekiem, by znów cierpieć prze kogoś takiego jak ja. Kogoś, kto z całych sił chciał dać jej szczęście, ale nie potrafił". I mógłbym wtedy podnieść wzrok i ze łzami w oczach spojrzeć na nich wszystkich. Na tych ludzi, którzy nigdy nie doświadczą tego co ja. Którzy nigdy nie byli w stanie kochać kogoś tak, że ta miłość aż bolała i codziennie dawała do zrozumienia, że jeśli ona jest szczęśliwsza beze mnie, to ja bez względu na to ile jeszcze zapłakanych i pogrążonych w cierpieniu nocy będę musiał znieść, nie będę jej tego szczęścia pozbawiał. \wieleprzegrałem
|
|
 |
|
Pamiętam, jak dotykając ustami mojego czoła mówiła, że kiedy kochamy drugą osobę powinniśmy być przy niej. Nie przez uzależnienie, niedostatek i niedobór. Ale dobrze jest dostarczać obecność ciałem, sercem i oddechem, ponieważ wtedy czujemy się jak w domu. Trzeba było tak wiele błędów, aby zacząć się zastanawiać czy to naprawdę była miłość. Zawsze wydawało mi się, że to tylko lęk przed samotnością, ale dziś jestem pewien, że to było prawdziwe uczucie. I wiem, że gdybym miał drugą szansę, drugą opcję, nigdy nie pozwoliłbym Ci odejść. Żałuję, że zamiast walczyć o Ciebie całym sobą ja zamknąłem się w sobie i po prostu płakałem. Poddałem się i to najsmutniejsze co mam do powiedzenia. Teraz leżę w pustym łóżku z dziurą na dnie serca i myślę o tym, jak zabrałaś kawałek mnie i tęsknie jak cholera kolejny dzień. Są dni, kiedy chcę otworzyć klatkę piersiową i opuścić ciało na kilka minut. To trudne do wyjaśnienia, ale są dni, kiedy nie mam ochoty rozmawiać z kimkolwiek, prócz Tobą.
|
|
 |
|
Nie chciałem Cię tracić. Nikt normalny nie chciałby tracić szczęścia pod postacią człowieka, który wpisuje się w serce tak bardzo, że odchodząc zabiera ze sobą nie tylko szczęście, ale i to serce. A ja Ciebie straciłem. Pozwoliłem Ci odejść, szczerze mówiąc nawet nie próbowałem Cię zatrzymać. Przepraszam. Ja po prostu naprawdę myślałem, że tak będzie dla nas obojga lepiej i chociaż Tobie może naprawdę wyszło to na dobre, to ja nie potrafię odnaleźć się bez Ciebie w tym świecie. Żyję bez serca i duszę się powietrzem, bo nie ma już w nim Twojego zapachu. W takim razie powiedz, czy to naprawdę życie, czy żyłem tylko wtedy, kiedy byłaś obok? \wieleprzegrałem
|
|
 |
|
1. Dzień dobry kochanie. To zdanie chciałbym usłyszeć z Twoich ust codziennie. Szkoda, że nie mogę podawać Ci kawy do łóżka i oglądać Twojej zaspanej twarzy zaraz po przebudzeniu. Chciałbym otwierać oczy z Tobą po mojej stronie, a nie tylko w myślach. Może i to bolesne, ale odczuwam Twoją obecność nawet wtedy, kiedy nie możesz być obok mnie. Pociesza mnie jedynie to, że jesteśmy pod tym samym niebem i być może jesteśmy skąpani pod światłem tej samej gwiazdy, a jeśli spojrzę w górę jest możliwość, że patrzę w to samo miejsce, co Ty. Nie wiedziałem, że odległość jest w stanie zwiększyć miłość między dwojgiem ludzi. Myślałem, że to może tylko wyeliminować uczucia. Ale to co czuję do Ciebie przekroczyło wszystko to, co wiedziałem o miłości. To jest dużo więcej niż miłość. Jesteś kobietą, z którą chcę dzielić każdy moment, każdy szczegół mojego życia. Ta odległość nie jest nawet przeszkodą, choć kilometry są irytujące- moja miłość do Ciebie rośnie każdego dnia coraz bardziej.
|
|
 |
|
2. I proszę Cię kochanie, wtedy kiedy patrzysz w niebo, pamiętaj, że jesteśmy pod nim razem i że pewnego dnia nie będziemy musieli zerkać w niebo, aby poczuć się jednością. Będziemy pod jednym dachem, w tym samym łóżku, na takich samych arkuszach. Nie będziemy musieli nic sobie wyobrażać, tylko codziennie szeptać sobie do ucha ciche "kocham Cię" Moje szczęście stało się częścią Ciebie, a Ty częścią, a nawet całością mnie. Będę mógł komplementować Twój uśmiech z bliska i powodować go za każdym razem. Mam nadzieję, że tak będzie i wiem, że warto czekać. Więc to nie będzie łatwe. To będzie bardzo trudne, a musimy pracować nad tym codziennie. Ale chcę, chcę się w to angażować, bo chcę Ciebie. Chcę Cię na zawsze. Ty i ja, na co dzień. Kiedyś będę mógł pocałować Cię w usta i powiedzieć "dobranoc kochanie " i po prostu położyć się obok Ciebie, poczekać na kolejny dzień i robić to do końca swoich dni.
|
|
 |
|
Kiedy patrzę w niebo, widzę Twój uśmiech, jest mi lepiej. / Endoftime.
|
|
 |
|
W swych wielkich dłoniach trzyma moje tak maleńkie i kruche serce. / Endoftime.
|
|
 |
|
Tracąc Ciebie straciłem wszystko. Życie, duszę, serce, powietrze, którym dało się oddychać. I przede wszystkim straciłem szczęście, które zdołałem odnajdywać codziennie na nowo tylko w Twoich oczach. \wieleprzegralem
|
|
 |
|
Powiedz mi, tylko jedno, proszę. Wytłumacz mi, gdzie mogę znaleźć szczęście, które zabrałaś ze sobą. Szukałem już chyba wszędzie, ale go nie ma, rozumiesz? Przyjdź, wróć do mnie chociaż na tę krótką chwilę, w której mogłabyś mi powiedzieć gdzie jest to szczęście, które miałem będąc z Tobą. Tylko nie mów mi wtedy, że ono odeszło z Tobą bezpowrotnie. Daj mi chociaż cichą nadzieję na to, że kiedyś znów będzie dane mi je mieć. Pozwól mi żyć.. \wieleprzegralem
|
|
|
|