 |
|
słowa nie mają sensu, łzy nie mają soli, i nawet lęk nie lęka i ból też nie boli
|
|
 |
|
coraz więcej pustki w każdym słowie... Nie potrafie być z tobą i nie umiem odejść
|
|
 |
|
Może kochałam wiele razy, raz może nawet do szaleństwa ? W sercu została tylko pustka, na jeszcze większą nie ma miejsca
|
|
 |
|
Tylko nic sobie nie obiecuj, nie ośmiela mnie twa bliskość, nie robię planów, nawet małych, jutro to zbyt daleka przyszłość
|
|
 |
|
Mnie już nie biorą te westchnienia, te głupie wiosny i księżyce, mam kiepskie nerwy, złe nastroje, cóż, nie najlepiej znosze życie
|
|
 |
|
Popełniła samobójstwo zeszłej nocy. Z jej pamiętnika można było wywnioskować, że nienawidziła siebie , samookaleczała i była w głębokiej depresji. Wyraźnie podkreślała też , że tęskni za rodzicami. Było to zadziwiające- Jej rodzice przez większość czasu siedzieli w pokoju obok
|
|
 |
|
umarliśmy już tyle razy że teraz możemy tylko dumać, czemu wciąż nam zależy.
|
|
 |
|
Opowiadała mi, że sobie nie radzi, że nie ma wsparcia. Miałyśmy wtedy po 15 lat. Miała ciało w bliznach. Jednego dnia, zrobiłam jedną linię żyletką, by zobaczyć co ona przeżywała, ale to było nic w porównaniu, co musiało dziać się w jej głowie.
|
|
 |
|
Lubię brać Twoją twarz w swoje dłonie i całować Cię przez włosy z natury szatynowe
|
|
 |
|
At this moment there are 7,088,783,050 people in the world. Some are running scared. Some are coming home. Some tell lies to make it through the day. Others are just not facing the truth. Some are evil men, at war with good. And some are good, struggling with evil. Seven billion people in the world, seven billion souls. And sometimes... all you need is ONE.
|
|
 |
|
Najpierw popatrz na faceta jakim jest człowiekiem, czy jest wartościowy, potem możesz go sobie kochać'
|
|
 |
|
człowiek nie wie, co jest jego, dopóki tego nie wyrzuci
|
|
|
|