 |
|
I wiesz czasami,nie myśl że codziennie,ale czasami tęsknie za tym Twoim chamskim uśmiechem,za szczeniackim zachowaniem,za tym jak mi dogryzałeś,tęskni za każdą Twoją wadą jak i za każdą zaletą.Tęsknie za Tobą.//mika♥
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy mówisz do mnie `maluszku`,kocham kiedy całujesz mnie delikatnie po szyi,ubóstwiam kiedy nasze dłonie się łączą,szaleje kiedy obejmujesz mnie swoimi dłoniami,nienawidzę kiedy nie ma Ciebie obok.//miikii
|
|
 |
|
-Mała to koniec...powiedział i odszedł. Wtedy jej świat się zawalił,nie wiedziała co ma ze sobą zrobić.Tak bardzo bała się właśnie tej sytuacji kiedy zostaje sama. Bezsilna,nikomu niepotrzebna,bezradna. Tak strasznie się tego bała,i wreszcie najczarniejszy scenariusz stał się rzeczywistością.Nie miała nikogo,bo wszystkich przyjaciół straciła właśnie przez niego,przez to że nie miała czasu na przyjaciół. Każdą wolną chwile spędzała z nim i jego kumplami. Przekonała się że nie był tego wart.//miikii
|
|
 |
|
Kto nie klaszcze ten z policji ! :D | Arena wysoka. ♥
|
|
 |
|
modlitwy kończę jedynie prośbą o siłę.
|
|
 |
|
żyję jak mogę, kocham jak umiem.
|
|
 |
|
Specjaliści, znawcy serc, którzy nigdy nie kochali.
|
|
 |
|
Są osoby, których jeden głupi uśmiech potrafi zdekoncentrować na cały dzień.
|
|
 |
|
jestem świetna w łóżku, potrafię spać godzinaaami.;]
|
|
 |
|
Zawsze,nawet w najtrudniejszych momentach staram się mieć siłę,
by zapomnieć się i cieszyć się chwilą szczęścia.//miikii
|
|
 |
|
wiele wybaczam, ale nie zapominam.
|
|
 |
|
Sierpniowy wieczór,muzyka wydobywająca się głośników które zagłuszają jadące ulicą auta i ja.Wpatrująca się w gwiazdy które uwielbiałam już jako mała dziewczynka. Zawsze marzyłam aby dostać w swoje małe łapki chociaż jedną,chociaż na krótką chwilę,zawsze chciałam mieć taką swoją jedną jedyną gwiazdkę,tylko moją. Wtedy zadzwonił telefon,dzwoniłeś Ty.-Hej mała.Co robisz? Niech zgadnę,znów wpatrujesz się w gwiazdy? -Tak.Skąd wiedziałeś.-Heh.Przeczucie wyłaź szybko przed dom.-Ale. . . -Szybciutko,czekam. Niewiele myśląc złapała bluzę i wyszła przed dom.-Cześć kochanie.Powiedział,dotykając delikatnie moich ust.I zaczął mówić.-Widzisz maluszku tą gwiazdę ? Taka ta o tutaj.Pokazał jedną z gwiazd wskazując na nią palcem. -No widzę i co z tego? -Jest Twoja.-Jak to? -Po prostu jest Twoja skarbie,a tu masz na to dowód...Wyciągnął z kieszeni bluzy papierek na którym był akt własności gwiazdy. Uśmiechając się,rzuciłam się mu na szyje,dziękując i całując go. Ten to wie jak się podlizać.♥//miikii
|
|
|
|