  |
|
bilans dnia zdecydowanie dodatni . ;d
|
|
 |
|
I miałam Go tylko kurwa polubić, a zakochałam
się tak mocno , że sama nie wiedziałam ,
że tak potrafię kogoś kochać!
|
|
 |
|
- brunecie o zielonych oczach, kocham cię. - brunetko o piwnych oczach, ja ciebie nie.
|
|
 |
|
Brakowało znów jednego puzzla : Twojego zaangażowania.
|
|
 |
|
Powiem ci co się zaraz stanie... Przeczytasz to i będziesz się zastanawiał o co chodzi...
|
|
 |
|
No proszę, wykorzystaj mnie, znęcaj się nade mną.. Kłam, zamknij się i zrób to, pragnę tego.
|
|
 |
|
- Dagmaraaa! chodz szybko ! no chodz! pokażę ci coś! - Nie mamo, nie zgaszę ci światła.
|
|
 |
|
-NO spróbuj jeszcze raz uderz no co boisz się .Skulona na podłodze czuła zadyszany oddech na jej karku .-nie potrafisz drugi raz mnie skrzywdzic taki z ciebie twardziel co ? Cały roztargniony powywracał meble jego adrenalina przerażała ją z kolejnym potłuczonym naczyniem .-Przestań prosze cie przestań wywżeszczała w jego spoconą twarz . Przyciagnął ja do siebie ,staneli oboje naprzeciwko stłuczonego lustra -co widzisz w odbiciu ,spytał stanowczo .Cała we łzach skurczona przy jego boku nie potrafiła odpowiedzieć na zadne wcześniej pytanie .- ha wiesz ja widzę dwoje ludzi którzy skaczą sobie do gardeł choć kochaja siebie nad życie .Przybliżył ja jeszcze bardziej do siebie -te nasze kłotnie podbudowuja nasz związek przez nie wiem co czujesz i tylko to się liczy .Przytuliła go z całych sił usiedli razem na potłuczonym szkle wiedząc ,że teraz czeka ich praca nad wspólną przyszłością[grubsonowa0]
|
|
 |
|
w takich chwilach jak ta, orientuję się ile popełniłam w życiu błędów.
|
|
 |
|
-mamo, mamo! co to miłość? -hmm..miłość to
wspaniałe uczucie. -tak? to dlaczego kurwa tak
mnie boli serce?
|
|
 |
|
pamiętasz to dziecko które było zawsze na placu zabaw i
płakało byle powodu? teraz ta dziewczynka dorosła, nie daje
się oszukiwać , jest twarda , a przynajmniej stara się taką być.
|
|
|
|