  |
|
teraz wiem , że wszystko ma swoją datę ważności , nawet miłość .
|
|
 |
|
Wtulam się w inne ramiona.
Wmawiam sobie, że jest mi dobrze.
|
|
 |
|
Przyjaźń?
Wiesz, to nie tylko wspólne imprezy, zdjęcia czy dobra zabawa.
To też upijanie się do nieprzytomności na smutno,
ocieranie sobie wzajemnie łez i pójście za sobą nawet w najgorsze bagno.
To ta świadomość,
że co by się nie działo masz zawsze wsparcie przyjaciela.
|
|
 |
|
Zanim kogoś zranisz, stań na jego miejscu i poczuj jak to bardzo boli.
|
|
 |
|
Nie jestem walnięta. Po prostu moja rzeczywistość wygląda inaczej.
|
|
 |
|
"w chuj" jako uniwersalna miara długości, głębokości, objętości, szerokości, wysokości itd.
|
|
 |
|
Boję się ludzi. Zwłaszcza mężczyzn. Nie, nie będę zwalać wszystkich do jednego worka za to, że wielu mnie skrzywdziło. Boję się jednak otworzyć, w obawie przed kolejnym zranieniem. Jestem sama. Nie powiem, że mi to odpowiada ale chyba wolę taki stan niż mieć przez chwilę sielankę a potem żeby wyszło jak wychodzi zawsze w moim przypadku.
|
|
 |
|
Znowu muszę nauczyć się żyć bez powietrza.. dławiąc w tym samym czasie łzami.
|
|
 |
|
- Mój penis przestaje oddychać. mogłabyś go reanimować?
- Niech zdycha! może wtedy zaczniesz myśleć mózgiem.
|
|
 |
|
Siedziała na mokrych od deszczu schodkach,
kręciło jej się w głowie i w tym momencie nie myślała o niczym,
była wolna od wszystkich zmartwień. Wzięła kolejnego bucha papierosa,
po czym wpatrzona w niebo powiedziała, że jest szczęśliwa.
Dopóki On nie pojawił się w jej życiu.
|
|
|
|