 |
|
unieś ręce wysoko, z przeciwnościami walcz.
|
|
 |
|
nie zapuszczaj korzeni, tylko z całej siły walcz.
|
|
 |
|
jedyna myśl wciąż nie daję ci spokoju : co masz zrobić, żeby uciec z tego gnoju.
|
|
 |
|
wiesz jak jest, wystarczy jedno spojrzenie. jej wystarczył jeden gest, a już wiedziała, że on jest jej przeznaczeniem.
|
|
 |
|
miłość - sekunda szczęścia, miesiące bólu.
|
|
 |
|
za mało czasu minęło, bym umiała bez emocji powiedzieć ci jak jest.
|
|
 |
|
Brakuje słów chociaż tak wiele chciałoby się powiedzieć.
|
|
 |
|
Ta rana się zabliźni potrzebny jest na to czas
Upór w zwalczaniu przeciwności mam.
|
|
 |
|
Ze mną ku słońcu, może gdzieś nad przepaść ze mną
Po szczęście albo po szaleństwo w ciemność ze mną
|
|
 |
|
Upić się na amen bez policji, kłopotów, trzymam się tej myśli jak pijany płotu
|
|
 |
|
Fatalizm. W największych dawkach.
|
|
|
|