głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ewenemet

Jej bliskość była jak mieszanie wódki z kokainą  powodowała szybsze bicie serca.

przypadkowy dodano: 25 kwietnia 2012

Jej bliskość była jak mieszanie wódki z kokainą, powodowała szybsze bicie serca.

Nie potrafiłam go zatrzymać. Patrzyłam tylko jak odchodzi  jak myśli wpierdalają się w czaszkę  ale nie wychodzą ustami. Stałam  łzy trzęsły się na rzęsach  czasami opadając na wargi  i wtedy czułam smak naszej miłości. Nie zrobiłam nic  chociaż wystarczyłoby jedno słowo. Mogłam zmienić wszystko  a spieprzyłam. Mógł sądzić  że milczeniem zgadzam się na ten koniec. Przecież nie wiedział że płuca nasiąkły jego wydychanym tlenem i w obawie przed wypuszczeniem go  nie odważyłam się nawet zaczerpnąć tchu na jedno słowo 'zostań'.  esperer

esperer dodano: 24 kwietnia 2012

Nie potrafiłam go zatrzymać. Patrzyłam tylko jak odchodzi, jak myśli wpierdalają się w czaszkę, ale nie wychodzą ustami. Stałam, łzy trzęsły się na rzęsach, czasami opadając na wargi, i wtedy czułam smak naszej miłości. Nie zrobiłam nic, chociaż wystarczyłoby jedno słowo. Mogłam zmienić wszystko, a spieprzyłam. Mógł sądzić, że milczeniem zgadzam się na ten koniec. Przecież nie wiedział,że płuca nasiąkły jego wydychanym tlenem i w obawie przed wypuszczeniem go, nie odważyłam się nawet zaczerpnąć tchu na jedno słowo 'zostań'. /esperer

Wysłuchujesz historii o patologicznych związkach  o agresywnych kolesiach  posiniaczonych laskach  dragach  seksie  imprezach. Nie rozumiesz dziewczyn które z tego nie rezygnują  a potem sama znajdujesz się w takim samym gównie. Pozdro.  esperer

esperer dodano: 24 kwietnia 2012

Wysłuchujesz historii o patologicznych związkach, o agresywnych kolesiach, posiniaczonych laskach, dragach, seksie, imprezach. Nie rozumiesz dziewczyn,które z tego nie rezygnują, a potem sama znajdujesz się w takim samym gównie. Pozdro. /esperer

Bo widzisz  jak kogoś kochasz to nie analizujesz. Poddajesz się temu uczuciu pomimo ryzyka  że może zaboleć. Jesteś z nim  nie oczekując niczego w zamian. Dajesz mu najlepszą część siebie  ściągasz przy nim ten drut kolczasty którym się owinęłaś w obawie przed zranieniem  i wiesz  że nadal jesteś bezpieczna.  esperer

esperer dodano: 24 kwietnia 2012

Bo widzisz, jak kogoś kochasz to nie analizujesz. Poddajesz się temu uczuciu pomimo ryzyka, że może zaboleć. Jesteś z nim, nie oczekując niczego w zamian. Dajesz mu najlepszą część siebie, ściągasz przy nim ten drut kolczasty,którym się owinęłaś w obawie przed zranieniem, i wiesz, że nadal jesteś bezpieczna. /esperer

1. Głowa zniżona nisko  udaję  że nie żyję  że umarłem sam  wracam do tego  o czym myślę wielokrotnie. Kocham Cię dużo bardziej  ale to nie wystarczy. Świat jest świński  jak tarzanie się w jesień w błocie  a każdy cholernie ubrudzić się musi. Mógłbym jedynie.. tylko trzymać Cię ciągle. Palą się światła  chociaż nikogo nie ma w domu. Nie wiem czy istnieję  czy chcę istnieć. Nie wiesz  że ja powinienem być facetem  a nie bladym okropnym porównaniem tego kim jestem dla Ciebie? Ciągle uczę się żyć i przezwyciężam śmierć  grawitacja pokonana  gorzej z głową. Nie wszystko robię przyzwoicie i dobrze  ale myślę  że miło byłoby się przy Tobie zestarzeć  ale niebo wzywa. Co ja powiem matce? jak wytłumaczyć jej  że przyjdzie do domu  otworzy drzwi  jak zawsze powiedzieć mi 'dobranoc' a zastanie pusty pokój oddany we władanie samej nicości i strachu po mnie? Nie zrozumie i będzie szukać nieskończenie własnego syna  aż straci nadzieję i znienawidzi mnie  ale w oczach ciągle będzie miała tęsknotę.

przypadkowy dodano: 23 kwietnia 2012

1. Głowa zniżona nisko, udaję, że nie żyję, że umarłem sam, wracam do tego, o czym myślę wielokrotnie. Kocham Cię dużo bardziej, ale to nie wystarczy. Świat jest świński, jak tarzanie się w jesień w błocie, a każdy cholernie ubrudzić się musi. Mógłbym jedynie.. tylko trzymać Cię ciągle. Palą się światła, chociaż nikogo nie ma w domu. Nie wiem czy istnieję, czy chcę istnieć. Nie wiesz, że ja powinienem być facetem, a nie bladym okropnym porównaniem tego kim jestem dla Ciebie? Ciągle uczę się żyć i przezwyciężam śmierć, grawitacja pokonana, gorzej z głową. Nie wszystko robię przyzwoicie i dobrze, ale myślę, że miło byłoby się przy Tobie zestarzeć, ale niebo wzywa. Co ja powiem matce? jak wytłumaczyć jej, że przyjdzie do domu, otworzy drzwi, jak zawsze powiedzieć mi 'dobranoc' a zastanie pusty pokój oddany we władanie samej nicości i strachu po mnie? Nie zrozumie i będzie szukać nieskończenie własnego syna, aż straci nadzieję i znienawidzi mnie, ale w oczach ciągle będzie miała tęsknotę.

2. Pewnego dnia usiądzie na parapecie i będzie czekać  szepnie sobie 'poczekam' w swojej naiwności. Najcichszy szelest przy drzwiach wejściowych będzie powodował szaleńczy zryw i bieg  że może to ja  wróciłem wtulić ją w swoje ramiona i wyszeptać ciche 'już będę zawsze' Z bezradności zamknie się w końcu w sobie  to już nie będzie ta kobieta  matkom się takich rzeczy nie robi  przecież nie chciałbym zrobić tego osobie  która tyle lat mnie wychowywała. Nie chciałbym  prawda? Jestem jak dziecko  to jest już sam ból  będę krzyczał  darł się. Wyjadę  wszystko zapomnieć  pozwolę wspomnieniom ukryć się w zwojach mózgu i tam permanentnie skonać. Bez biletu powrotnego z możliwą opcji zmartwychwstania. 'Między nami mosty płoną brzegi niewidoczne w kłębach dymu' Kocham Cię. Nadzieja to piękna strzelba dla głupców  marna podróba w jakimś markecie. Mamo  naprawdę kocham Cię.

przypadkowy dodano: 23 kwietnia 2012

2. Pewnego dnia usiądzie na parapecie i będzie czekać, szepnie sobie 'poczekam' w swojej naiwności. Najcichszy szelest przy drzwiach wejściowych będzie powodował szaleńczy zryw i bieg, że może to ja, wróciłem wtulić ją w swoje ramiona i wyszeptać ciche 'już będę zawsze' Z bezradności zamknie się w końcu w sobie, to już nie będzie ta kobieta, matkom się takich rzeczy nie robi, przecież nie chciałbym zrobić tego osobie, która tyle lat mnie wychowywała. Nie chciałbym, prawda? Jestem jak dziecko, to jest już sam ból, będę krzyczał, darł się. Wyjadę, wszystko zapomnieć, pozwolę wspomnieniom ukryć się w zwojach mózgu i tam permanentnie skonać. Bez biletu powrotnego z możliwą opcji zmartwychwstania. 'Między nami mosty płoną brzegi niewidoczne w kłębach dymu' Kocham Cię. Nadzieja to piękna strzelba dla głupców, marna podróba w jakimś markecie. Mamo, naprawdę kocham Cię.

Wiem  że się starasz  ale zrozum że tylko jego chcę od zawsze i na zawsze.  esperer

esperer dodano: 23 kwietnia 2012

Wiem, że się starasz, ale zrozum,że tylko jego chcę od zawsze i na zawsze. /esperer

Weszłam na fejsa  przeglądałam tablicę  gdy natknęłam się na powiadomienie i jego nazwisko obok. Momentalnie ścisnęło mnie w dołku  machinalnie zaczęłam oglądać te cholerne zdjęcia. On z nią  on sam  on z kumplami  on z wódką  on śmiejący się  on z nią  on z nią  on z nią. Nie mogłam przestać gapić się na te durne piksele  na jego cholerną mordę którą kiedyś tak ceniłam. W końcu zmusiłam się do wylogowania. Nienawidzę się za to że podświadomie on nadal we mnie siedzi  że nie jest w pełni obojętny. Zaczynając nowe życie miało go w nim zabraknąć  a jak zwykle wpierdolił się przez szczelinę sentymentu.  esperer

esperer dodano: 23 kwietnia 2012

Weszłam na fejsa, przeglądałam tablicę ,gdy natknęłam się na powiadomienie i jego nazwisko obok. Momentalnie ścisnęło mnie w dołku, machinalnie zaczęłam oglądać te cholerne zdjęcia. On z nią, on sam, on z kumplami, on z wódką, on śmiejący się, on z nią, on z nią, on z nią. Nie mogłam przestać gapić się na te durne piksele, na jego cholerną mordę,którą kiedyś tak ceniłam. W końcu zmusiłam się do wylogowania. Nienawidzę się za to,że podświadomie on nadal we mnie siedzi, że nie jest w pełni obojętny. Zaczynając nowe życie miało go w nim zabraknąć, a jak zwykle wpierdolił się przez szczelinę sentymentu. /esperer

Bo wiem  że tęskni tak samo jak ja. Może mówi o tym mniej  może nie przyznaję się do tego  że ktoś jest mu tak cholernie potrzebny jak ja. Na głos rzadko kiedy przyznaję się do uczuć  woli okazywać niż karmić mnie pojedynczymi sylabami. Za to go kocham  za ten upór osła  skrytość i świadomość  że nie musi obwieszczać całemu światu  że z nim jestem  bym była jego ulubioną dziewczyną.  esperer

esperer dodano: 23 kwietnia 2012

Bo wiem, że tęskni tak samo jak ja. Może mówi o tym mniej, może nie przyznaję się do tego, że ktoś jest mu tak cholernie potrzebny jak ja. Na głos rzadko kiedy przyznaję się do uczuć, woli okazywać niż karmić mnie pojedynczymi sylabami. Za to go kocham, za ten upór osła, skrytość i świadomość, że nie musi obwieszczać całemu światu, że z nim jestem, bym była jego ulubioną dziewczyną. /esperer

Wiesz czego się najbardziej boję? Będąc z nim  może mnie zabić jednym słowem. esperer

esperer dodano: 22 kwietnia 2012

Wiesz czego się najbardziej boję? Będąc z nim, może mnie zabić jednym słowem./esperer

Cześć  siema  hej. Ciekawa jestem co teraz robisz. Może właśnie wstajesz z łóżka i klniesz pod nosem na kaca po wczorajszej imprezie  albo nadal śpisz  a Twoja mama nie może Cię dobudzić. Myślałam ostatnio o Tobie  o nas  o tym co udało nam się spieprzyć  co puściliśmy wolno. Nie  nie chcę wracać. Ułożyłam nowe życie z nowym chłopakiem i starymi przyjaciółmi  ale czasami po prostu tęsknie. Czasami znowu chciałabym Cię zobaczyć  obalić z Tobą wódkę i wypalić fajkę. Postawmy krzyżyk na tym co było  czego nie udało nam się utrzymać w ramionach i co wypadło z naszych rąk. Zabalujmy na szczątkach naszej miłości  uczcijmy te nowe uczucia i wznieśmy toast za przyszłość  abyśmy już nigdy nie pakowali się w takie związki jak ja i Ty.  esperer

esperer dodano: 22 kwietnia 2012

Cześć, siema, hej. Ciekawa jestem co teraz robisz. Może właśnie wstajesz z łóżka i klniesz pod nosem na kaca po wczorajszej imprezie, albo nadal śpisz, a Twoja mama nie może Cię dobudzić. Myślałam ostatnio o Tobie, o nas, o tym co udało nam się spieprzyć, co puściliśmy wolno. Nie, nie chcę wracać. Ułożyłam nowe życie z nowym chłopakiem i starymi przyjaciółmi, ale czasami po prostu tęsknie. Czasami znowu chciałabym Cię zobaczyć, obalić z Tobą wódkę i wypalić fajkę. Postawmy krzyżyk na tym co było, czego nie udało nam się utrzymać w ramionach i co wypadło z naszych rąk. Zabalujmy na szczątkach naszej miłości, uczcijmy te nowe uczucia i wznieśmy toast za przyszłość ,abyśmy już nigdy nie pakowali się w takie związki jak ja i Ty. /esperer

Wiesz co jest gorsze od kłótni  wyzwisk  tłuczonych talerzy i trzaskania drzwiami? Obojętność. Milczenie wszystko pieprzy  niszczy każdego.  esperer

esperer dodano: 22 kwietnia 2012

Wiesz co jest gorsze od kłótni, wyzwisk, tłuczonych talerzy i trzaskania drzwiami? Obojętność. Milczenie wszystko pieprzy, niszczy każdego. /esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć