 |
wczorajsza noc była taka jasna, tyle gwiazd zjawiło się na niebie. chodź byłam śpiąca, to usiadłam na parapecie, z kubkiem gorącego kakao i myślałam. / rebellioous. ♥
|
|
 |
chodź wiem, że cię nie kocham, tylko mi się podobasz to nie mogę przestać o tobie myśleć, kiedyś ? kiedyś było tak cudownie, pisaliśmy, śmialiśmy się i miło spędzaliśmy czas, nigdy nie narzekaliśmy, mogliśmy na siebie liczyć, a teraz co ? nawet nie napiszesz głupiego 'co tam u ciebie ?', to boli. tak cholernie boli. / rebellioous. ♥
|
|
 |
ta bliskość przyjaciółki, znany się od dziecka. nie zawsze jesteśmy zgodne, bo mamy inne charaktery. lecz zawsze staramy się być przy sobie. / rebellioous. ♥
|
|
 |
dziś w nocy zapomnę o tobie, pawełku. nawet przez chwilę o tobie nie pomyśle, obiecuję. / rebellioous. ♥
|
|
 |
11.11.11r. - w końcu się doczekaliśmy tego dnia. / rebellioous. ♥
|
|
 |
bo prawdziwy przyjaciel, nie pozwoli ci robić głupot samemu. / rebellioous. ♥
|
|
 |
próbowałyśmy złapać księżyc, ale się nie udało. / rebellioous. ♥
|
|
 |
poszłyśmy na spacer, było już ciemno, przyjaciółka wzięła aparat robiłyśmy sobie zdjęcia, śmiałyśmy się i wygłupiałyśmy. było to nam potrzebne. / rebellioous. ♥
|
|
 |
przyjechała przyjaciółka, polepszyła mi humor. nie musiała nic mówić, wystarczy, że była przy mnie. / rebellioous. ♥
|
|
 |
i miło by teraz było, spotkać cię nawet przez chwilę. wiem, że jesteś tak daleko. ale potrzebuję twoich tęczówek i uśmiechu. / rebellioous. ♥
|
|
|
|