 |
|
I can fly
but I want his wings
I can shine even in the darkness
but I crav
|
|
 |
|
`już naprawdę nawet rozwal wszystko co poukładałam, rozwal jak tylko możesz, ale wróć, powiedz, że już będziesz zawsze.`
|
|
 |
|
`mając go blisko nie liczyła się dla niej przyszłość, ani przeszłość, liczyła się tylko dana chwila.`
|
|
 |
|
Znów wybucha w nas permanentne siódme niebo :*
|
|
 |
|
`miałam Cię na tyle, że jak potrzebowałam to byłeś, miałam tak, że byłeś w każdej chwili, miałam również Cię na dzień dobry i dobranoc, a teraz? dziwna pustka ogarniająca wszystko wokół i nadzieja, że jeszcze kiedyś będziesz, na każdą chwilę, tylko bądź, nic więcej.`
|
|
 |
|
`aż głupio milczeć tak. Kiedyś nie starczało nam czasu by się nagadać, a teraz? Dziwne.`
|
|
 |
|
`mała dziewczynka z wielkim sercem, zbyt naiwna, za bardzo ufała dlatego dość często dostawała po dupie.`
|
|
 |
|
`zabij ją. dobij ją, z niej i tak mało już pozostało. Dość zaburzona psychika, kłębek nerwów i rozmazany tusz pod oczami.`
|
|
 |
|
`Niczego bardziej nie pragnęła, jak powrotu tego co było. Chciała walczyć uparcie, mimo że była zbyt słaba. Każda cena, byle wróciło coś co było piękne, coś dzięki czemu mogłaby normalnie funkcjonować.`
|
|
 |
|
`codziennie wstawała z myślą, że w końcu spotka ją coś dobrego, nawet jeśli dzień zapowiadał się fajnie, po koniec coś musiało się zburzyć. Brakowało jej rozmów, wszystkiego związanego z nim. Nie potrzebowała nic więcej niż zwykłej Jego obecności. Czasem zapominała, na chwilę, tylko na chwilę. Coraz więcej rzeczy jej Jego przypominało. Płakać już nie mogła, przynajmniej w towarzystwie, wiedziała, że wtedy rozmaże jej się tusz, mimo że był wodoodporny. Idiotyczne prawda?`
|
|
 |
|
`dość naiwna szesnastolatka, w wielkimi marzeniami i ogromną przeszłością, nie dającą o sobie zapomnieć.`
|
|
|
|