Marzenie o kobiecie swojego życia towarzyszyło mi od samych początków fascynacji dorosłym życiem. Pojawiłaś się nagle. Nie wiadomo skąd. Wywróciłaś mój świat do góry nogami. Jednak szczęście nie trwało wieczności. Równie szybko odeszłaś nie mówiąc dlaczego.
siedzę, włączam po kolei piosenki, które przyjdą mi do głowy. akurat wpadłam na tą piosenkę... cały zeszły rok przeszedł mi przed oczami, łzy momentalnie napłynęły mi do oczu. raz dwa poklepałam się po policzkach i wróciłam do rzeczywistości.