głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika eudy

wszystko już było  oprócz nas.

noniegadaj dodano: 5 listopada 2012

wszystko już było, oprócz nas.

siedzę na krawędzi  patrząc jak moje życie spada w dół   każdy pomysł  każde marzenie  każdy sensowny cel  lecą w przepaść   a ja? macham beztrosko nogami  w myślach powtarzając sobie: 'jesteś beznadziejna'.   veriolla

koosmaty dodano: 5 listopada 2012

siedzę na krawędzi, patrząc jak moje życie spada w dół - każdy pomysł, każde marzenie, każdy sensowny cel, lecą w przepaść - a ja? macham beztrosko nogami, w myślach powtarzając sobie: 'jesteś beznadziejna'. / veriolla

czasem mam dni  gdy zamykam się w pokoju   nie odsłaniam okien  i nie wychodzę z łóżka. wyłączam telefon i laptopa  a włączam myśli. od czasu do czasu zwyczajnie się poddaję  tak na chwilkę  na kilka dni. resetuję się  by po jakimś czasie powrócić w pięknym stylu   ze szczerym uśmiechem na twarzy  i cudownym humorem. czasem muszę tak postąpić  przecież jestem tylko człowiekiem.   veriolla

koosmaty dodano: 5 listopada 2012

czasem mam dni, gdy zamykam się w pokoju - nie odsłaniam okien, i nie wychodzę z łóżka. wyłączam telefon i laptopa, a włączam myśli. od czasu do czasu zwyczajnie się poddaję, tak na chwilkę, na kilka dni. resetuję się, by po jakimś czasie powrócić w pięknym stylu - ze szczerym uśmiechem na twarzy, i cudownym humorem. czasem muszę tak postąpić, przecież jestem tylko człowiekiem. / veriolla

nigdy nie przypuszczałam  że kiedykolwiek będę miała możliwość bycia na bronx'ie   tym  który mnie tak bardzo fascynował. tym prawdziwym  'brudnym' bronx'ie. nie wierzyłam  że poznam tam tak wielu ludzi  tak wspaniałych a zarazem zajebiście pokręconych. jeszcze pare miesięcy temu wyśmiałabym   gdyby ktoś powiedział mi  że na melanż będę chodzić na dzielnicę  która od zawsze tak bardzo mnie fascynowała   że będę zbijać pionę z ludźmi  którzy tak bardzo mnie fascynują   bo mimo skreślenia przez formę życia  okazują się być tak bardzo intrygującymi i inteligentymi ludźmi  którzy mają wiele do udowodnienia  i codziennie walczą o lepsze jutro.   kissmyshoes

koosmaty dodano: 5 listopada 2012

nigdy nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będę miała możliwość bycia na bronx'ie - tym, który mnie tak bardzo fascynował. tym prawdziwym, 'brudnym' bronx'ie. nie wierzyłam, że poznam tam tak wielu ludzi, tak wspaniałych a zarazem zajebiście pokręconych. jeszcze pare miesięcy temu wyśmiałabym , gdyby ktoś powiedział mi, że na melanż będę chodzić na dzielnicę, która od zawsze tak bardzo mnie fascynowała - że będę zbijać pionę z ludźmi, którzy tak bardzo mnie fascynują - bo mimo skreślenia przez formę życia- okazują się być tak bardzo intrygującymi i inteligentymi ludźmi, którzy mają wiele do udowodnienia, i codziennie walczą o lepsze jutro.|| kissmyshoes

siedzę i uśmiecham się sama do siebie  jak chora psychicznie. wstaję rano  i pomimo faktu że mam kaca   podśpiewuję sobie  i tańczę w bieliźnie  robiąc śniadanie   za co Michał mnie nienawidzi hue  . spoglądam co trochę na zegarek i kalendarz   i nie mogę uwierzyć że za trzy dni przywitam tu moją mordkę. że wyjdziemy razem na nowojorski melanż  i   że w końcu Go uściskam. to niby tak niewiele   bo zwykły przyjazd  zwykłego człowieka   ale dla mnie to wszystko. wszystko  co aktualnie mam  i co jest w moim żyiciu pewne na sto procent   brat.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 5 listopada 2012

siedzę i uśmiecham się sama do siebie, jak chora psychicznie. wstaję rano, i pomimo faktu,że mam kaca - podśpiewuję sobie, i tańczę w bieliźnie, robiąc śniadanie ( za co Michał mnie nienawidzi,hue ). spoglądam co trochę na zegarek i kalendarz - i nie mogę uwierzyć,że za trzy dni przywitam tu moją mordkę. że wyjdziemy razem na nowojorski melanż, i , że w końcu Go uściskam. to niby tak niewiele - bo zwykły przyjazd, zwykłego człowieka - ale dla mnie to wszystko. wszystko, co aktualnie mam, i co jest w moim żyiciu pewne na sto procent - brat. || kissmyshoes

I pewnie gdybyś napisał mi  że mnie kochasz. Padłby mi telefon i zabrakło prądu.

noniegadaj dodano: 5 listopada 2012

I pewnie gdybyś napisał mi, że mnie kochasz. Padłby mi telefon i zabrakło prądu.

Tak  mam nadzieję. I możesz mi mówić  że nadzieja jest matką głupich. Ale ja wolę być głupia  niż nie mieć matki.

noniegadaj dodano: 5 listopada 2012

Tak, mam nadzieję. I możesz mi mówić, że nadzieja jest matką głupich. Ale ja wolę być głupia, niż nie mieć matki.

potrzebowałam Cię bardziej niż wódki i jointów a przecież to było wręcz niezbędne w tamtym okresie mojego życia   nacpanaaa

koosmaty dodano: 4 listopada 2012

potrzebowałam Cię bardziej niż wódki i jointów a przecież to było wręcz niezbędne w tamtym okresie mojego życia / nacpanaaa

 Wszystko dobrze ?   Nie pamiętam kiedy było dobrze  totalnie dobrze..   TB.

choohe dodano: 4 listopada 2012

-Wszystko dobrze ? - Nie pamiętam kiedy było dobrze, totalnie dobrze.. | TB.

Z czasem to odgadłem  że tylko Ty działałaś na mnie.

chodz.sie.wtul.mala dodano: 4 listopada 2012

Z czasem to odgadłem, że tylko Ty działałaś na mnie.

All I need is you.

chodz.sie.wtul.mala dodano: 4 listopada 2012

All I need is you.

Stała zakrwawiona na środku szpitalnego korytarza. Rozłożone w bezradności dłonie  mokre od deszczu włosy i łzy na twarzy. Podszedł do niej policjant i złapał ją za ramiona. Trzęsła się niesamowicie. Dotknęła dłonią ust  brudząc się przy tym krwią. Spojrzał na nią pytającym wzrokiem i czekał. Stali tak jakieś trzy minuty  aż w końcu dziewczyna się odezwała. Mówiła bez ładu i składu. 'Strzelił. Dostał w klatkę. Strzelił do niego. Do braciszka. Mojego braciszka. On upadł i bardzo się...Miał dreszcze. Mówił  że mu zimno. Leciała krew. Dużo krwi. A później ktoś przyjechał i odciągnął mnie. Nie zdążyłam powiedzieć mu  jak bardzo go kocham. I jestem tutaj. Ja nie wiem gdzie iść. Nie wiem co mam robić.' Szeptała  zsuwając się na podłogę. Łkała głośno  później coraz ciszej i ciszej  aż całkiem umilkła  zatapiając wzrok w zakrwawionych dłoniach. 'Oni przyszli. Lekarze. Powiedzieli  że nie żyje. Tak o. Po prostu. Nie żyje.' Krzyk rozdzierał jej gardło.

noniegadaj dodano: 4 listopada 2012

Stała zakrwawiona na środku szpitalnego korytarza. Rozłożone w bezradności dłonie, mokre od deszczu włosy i łzy na twarzy. Podszedł do niej policjant i złapał ją za ramiona. Trzęsła się niesamowicie. Dotknęła dłonią ust, brudząc się przy tym krwią. Spojrzał na nią pytającym wzrokiem i czekał. Stali tak jakieś trzy minuty, aż w końcu dziewczyna się odezwała. Mówiła bez ładu i składu. 'Strzelił. Dostał w klatkę. Strzelił do niego. Do braciszka. Mojego braciszka. On upadł i bardzo się...Miał dreszcze. Mówił, że mu zimno. Leciała krew. Dużo krwi. A później ktoś przyjechał i odciągnął mnie. Nie zdążyłam powiedzieć mu, jak bardzo go kocham. I jestem tutaj. Ja nie wiem gdzie iść. Nie wiem co mam robić.' Szeptała, zsuwając się na podłogę. Łkała głośno, później coraz ciszej i ciszej, aż całkiem umilkła, zatapiając wzrok w zakrwawionych dłoniach. 'Oni przyszli. Lekarze. Powiedzieli, że nie żyje. Tak o. Po prostu. Nie żyje.' Krzyk rozdzierał jej gardło.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć